Moje pierwsze rolki
Nie takie miały być....zupełnie nie takie...najeździłam s i naprzymierzałam...aż wreszcie kupiłam zupełnie co innego niż miałam zamiar miały być większe kółka...itp...a są małe...ale tylko te jedne były wygodne!! i na dodatek ładne!! proste do bólu..martwi mnie tylko jedno..nie mają aluminiowej szyny...
pomyślałam, że poucze s na takich a jak poczuje s pewniej zmienie sobie kółka na większe, na razie są 76mm/80A
Macie czas na krytykę w razie czego mogę jeszcze zmienić...ale chyba nie zrobię tego...dobrze leżą...mam bardzo chude nogi i ciągle cos mi nie pasowało a te są wysokie z tyłu i dobrze ściskają pięte...a to był u mnie spory problem...ciekawa jestem co myślicie
Prawie kupiłam inne takie odbajerowane K2 z nowoczesnymi łożyskami takie co mozna nimi jeździć po wodzie za 600zł przecenione z ...prawie tysiąca...ale jednak prostota wzieła górę...wolę zapłacić mniej i w zamian kupić ochraniacze...mam nadzieję, że dobrze zdecydowałam...




