Piotr B pisze:Może czar prysnie jak wypowie się jeden z uczestników. Z jego relacji wynikało że nie do końca było fajnie, było miescami niebezpiecznie. Na szczeście jednak nikomu się nic nie stało!!!!
No to wywołałeś mnie Piotrze do tablicy
Zawody generalnie udane, pogoda , jak widać na filmiku dopisała, trochę wiało, ale było ciepło i przyjemnie. Wszystko oczywiście na czas, jasno, przejrzyście, urkundy, medale w kształcie przebiśniega- ordnung jak to u sąsiadów za Odrą. Pewnym problemem wg mnie była krótka ( ok 2,1 km) pętla każdego okrążenia i to w dodatku w większości z ruchem dwustronnym. Nie byłoby to takie złe, gdyby na trasie nie znajdowało się jednocześnie tylu ludzi ze znacznie różniącymi się umiejętnościami jazdy. (jednocześnie odbywał się na tej samej trasie wyścig na 10 km ). Zdarzały się więc sytuacje,że mijały się rozpędzone, jadące w przeciwnych kierunkach grupy, a na trasie drepcząc wolnym krokiem jechał tatuś z synkiem trzymając go za rękę
Na szczęście obyło się bez wypadków i kolizji. W sumie zawody jednak udane- na bezrybiu i rak ryba
