Strona 1 z 1
WIC 2012 - Incheon (video)
: pt sierpnia 31, 2012 11:07
autor: K4M1L
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: pt sierpnia 31, 2012 12:15
autor: waluś
1:55 niezły pojedynek
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: pt sierpnia 31, 2012 7:23
autor: pz34
świetny film, brakuje mi tu szwajcarów, ps: ciekawe jakie średnie prędkości osiągnęli bo wyścig wydaje się bardzo szybki
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: ndz października 21, 2012 8:08
autor: pz34
Wracam do tego wyścigu często bo to świetny materiał treningowy.
Mapa trasy
http://www.iiio.co.kr/doc/couse1.php - trzeba uważać na zwrotach bo można wylądować na plaży :DDD
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: ndz października 21, 2012 2:39
autor: tomek_wap
Aż miło się patrzy jak zasuwają, aż samemu by się tak chciało.
1:35 niezła gleba ...
A 1:55 to nieźle, nie powinien tam któryś być zdyskwalifikowany czy coś?
Ale ten w białym nieźle hamsko się wbił w pociąg.
W tym wszystkim mi się podoba jak potrafią sie szbko i płynnie wbić przed pociąg, czy też gdzieś w środku, idealna synchronizacja, jak by nie zakłocając tempa innych.
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: ndz października 21, 2012 8:02
autor: pz34
Bo to zawodowcy. Zobacz kto jedzie w tym peletonie..., chociaż ja mam teorię, że Guardier miał wtedy słabszy dzień bo potem w Korei razem z Mantią pokazali na co ich stać. Może jetlag go dopadł albo zjadł nieświeżą krewetkę;)
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: ndz października 21, 2012 10:00
autor: tomek_wap
No ja jeszcze świeży w temacie, więc nazwiska mi nic nie mówią, no ok poza tym Francuzem, którego dzisiaj już widziałem na 3 filmikach.
Re: WIC 2012 - Incheon (video)
: ndz października 21, 2012 10:02
autor: K4M1L
tomek_wap pisze:
A 1:55 to nieźle, nie powinien tam któryś być zdyskwalifikowany czy coś?
Ale ten w białym nieźle hamsko się wbił w pociąg.
Ten "biały" co się najpierw wbił w pociąg a potem "pobił" z koreańczykiem to nie kto inny jak nr 1 tego sezonu Yann Guyader! Co by nie mówić bardzo waleczny rolkarz

...jeden z moich ulubionych.
pz34 pisze:Bo to zawodowcy. Zobacz kto jedzie w tym peletonie..., chociaż ja mam teorię, że Guardier miał wtedy słabszy dzień bo potem w Korei razem z Mantią pokazali na co ich stać. Może jetlag go dopadł albo zjadł nieświeżą krewetkę;)
W tym drugim z kolei wyścigu w Korei (Jeonju) to byłem pod wrażeniem techniki jazdy zaprezentowanej przez Mantię, za którym Guyader momentami miał problemy by się utrzymać.