Czy ja się nadaję na półmaraton czy na maraton?? :D
: pn maja 31, 2010 11:02
Raz. Nęci mnie impreza w Gdańsku, ale nie mam pojęcia jak to wygląda i na co się porwać. A więc, czy w obu "kategoriach" startują amatorzy, dla przyjemności? Bo aspiracji zwycięzcy to ja nie mam, i jeśli się zdecyduję na start to po to, aby przejechać 20 lub 40 km a nie po to aby wygrać. Wolałabym 40, bo 20 to żadne wyzwanie ale jeśli na 40 startują jedynie rolkarze, którzy zostawią mnie już na starcie, to średnią zabawą będzie jazda w samotności
wolałabym tak na szarym końcu ale z innymi ofiarami
Dwa. Ile mniej więcej czasu zajmuje przejechanie 40? Gdzieś w regulaminie, ale może starym, przeczytałam, że na 20km organizatorzy przeznaczyli 2,5 godziny, no i to dla mnie jest aż nadto, ale nie mogę znaleźć dla 40
Oczywiście szacunkowy czas dla najwolniejszych w maratonie.
Trzy. Jak wygląda trasa maratonu. Tzn, czy jest dość płaska, czy trochę pod górę. Ktoś już ją pewnie przejechał w zeszłym roku, więc może zaspokoi moją ciekawość.
Cztery. Obecnie 10km zajmuje mi godzinkę, ale mam przed domem 1,25 kilometrowy odcinek pod górkę, a ze staram się jeździć z pulsometrem, to pod górkę każe mi zwalniać strasznie, a z górki jeszcze się nie puszczam
swobodnie, więc nie nadrabiam strat. Jeżdżę sobie codziennie, chyba że leje. I tak się zastanawiam jak się przygotowywać. Nie dam rady codziennie 40 km
ale czy zwiększyć sobie dystans codzienny, czy zostawić mniej więcej taki a z raz w tygodniu porwać się na maraton?
Pięć. Rolki mam bardzo wygodne, jakieś file do jazdy fitness. Jeździ mi się w nich superfantastycznie, wystarczą jeśli są wygodne, czy o czymś powinnam pomyśleć? Powinnam sobie np. je jakoś "odświeżyć", wymienić kółka, pogłaskać szczególnie?
Dwa. Ile mniej więcej czasu zajmuje przejechanie 40? Gdzieś w regulaminie, ale może starym, przeczytałam, że na 20km organizatorzy przeznaczyli 2,5 godziny, no i to dla mnie jest aż nadto, ale nie mogę znaleźć dla 40
Trzy. Jak wygląda trasa maratonu. Tzn, czy jest dość płaska, czy trochę pod górę. Ktoś już ją pewnie przejechał w zeszłym roku, więc może zaspokoi moją ciekawość.
Cztery. Obecnie 10km zajmuje mi godzinkę, ale mam przed domem 1,25 kilometrowy odcinek pod górkę, a ze staram się jeździć z pulsometrem, to pod górkę każe mi zwalniać strasznie, a z górki jeszcze się nie puszczam
Pięć. Rolki mam bardzo wygodne, jakieś file do jazdy fitness. Jeździ mi się w nich superfantastycznie, wystarczą jeśli są wygodne, czy o czymś powinnam pomyśleć? Powinnam sobie np. je jakoś "odświeżyć", wymienić kółka, pogłaskać szczególnie?