Strona 1 z 1
Wypadki w skateparkach- przyczyny???
: wt czerwca 20, 2006 10:30
autor: jacek_8
Kielce zostały wstrząśnięte wypadkiem w miejscowym skateparku.
Przedstawiam trzy artykuły z prasy regionalnej dotyczące tej sprawy.
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=30926
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=30986
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=31024
Chcę przypomnieć, że w Kielcach wybudowano ostatnio kosztem sportu dzieci i młodzieży nowoczesną arenę dla walk "kiboli". Gratulacje.
Pan minister sportu ... itd. znany działacz Polonii Wa-wa odmówił Panu Hr. Januszowi Leszczycowi - Zielonackiemu dalszego finansowania zawodów rodzinnych FAMILY CUP od 2007r.
Poooooolska gooooola!!!
Ja też strzelę sobie gola.

A potem się wyrzygam na telewizor.
: wt czerwca 20, 2006 11:29
autor: WFH
Moim zdaniem przyczyna wypadku jest prosta - jeździł w niedozwolonym miejscu i do tego bez kasku, sam podjął ryzyko...
A co do wybudowanego ostatnio najnowocześniejszego w Polsce stadionu piłkarskiego to uważam, że była to bardzo trafna decyzja i nie zauważyłem, żeby odbywały się tam "walki kiboli"
Ale swoją drogą powinien być ktoś kto dba o stan techniczny wyposażenia skate-parku, najlepiej jakby dbali o to sami jeżdżący...
: wt czerwca 20, 2006 1:47
autor: małysz
O tym Family Cup to wiem, bo u nas są organizowane w nartach biegowych i rzeczywiście w tym roku nie było nagród pierwszy raz od 6 lat, a nie były to nagrody jak na zawodach na rolkach typu czapeczki i tych nagród było sporo, każde dziecko coś dostało np, karchery, i sprzęt narciarski Salomona, ja 2 lata temu wygrałem np. rękawiczki( na necie 70euro) i plecak. No cóż nic na to nie poradzimy, że zmieniają się władze.
: ndz lipca 09, 2006 1:35
autor: zico
Rowerzyści się pchają do skateparków, bo myślą, że jest wybudowany na ich potrzeby. A i tak z reguły, to każdy wjedzie, co ma rower, żeby spróbować adrenalinki. Było już dużo śmiertelnych wypadków - we Wrocławiu, Poznaniu itp. I o dziwo jeszcze nie słyszałem o rolkarzach, tylko zawsze jakiś rowerzysta. Jak widać powodów jest kilka, ale jeden najważniejszy - brak KASKU na głowie. A że do tego dochodzi brak wyobraźni, to zazwyczaj się tak przykro kończy.
A co do Family Cup - czasopismo, które wydaje Pan Janusz - Sportowy Styl, kiedyś (lata 1997-1999) było w nim dużo o jeździe na rolkach, szkoda, że umiera i czasopismo i poziom w nim zawarty.
: wt lipca 11, 2006 12:28
autor: Rolfan
Szwendam (jeżdżę na rolkach) się trochę po parkach i obiektach sportowo rekreacyjnych Bostonu,gdzie szczególnie popołudniu tłumy młodzieży uprawiają sport.Od beysbolla do rolek.Nie zauważyłem żadnego policjanta bo i po co?Nikt nie pije piwa,z papierosem nikogo nie widziałem a w skateparkach i na boiskach obowiązuje żelazna samodyscyplina.Mój syn codziennie gra w piłkę z tutejszymi ziomalami i nie został jeszcze o dziwo porządnie sfaulowany.Twierdzi,że nawet jak niechcąc dojdzie do faulu to natychmiast kończy sie to przeprosinami.Ja odnoszę wrażenie,że ludzie tu bardziej rozumieją jak bardzo są od siebie zależni i nie ryzykują dla szpanu.
: wt sierpnia 08, 2006 7:12
autor: moluki