Strona 1 z 1
Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pt lipca 24, 2009 9:41
autor: cecylial
Ponieważ jeżdżę po pustych (zazwyczaj)ścieżkach rowerowych ( 6-8 rano) słucham mp3. Zastanawiam się jednak, czy nie jest to zbyt niebezpieczne. Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie? No i cenne rady - oczywiście.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pt lipca 24, 2009 9:45
autor: zico
Lepiej wyciszyć jak chcesz już jeździć. Tak 50%/50% - słyszalność muzyki/otoczenia.
Jak jeździsz slalom w miejscu, to może mieć głośniej. Jeśli na alejkach, gdzie uczęszcza dużo ludzi - lepiej ściszyć.
Na zawodach w jeździe szybkiej - można mieć, z tym, że raz np. jechałem i miałem niezłego dzwona. W sumie był to zbieg okoliczności (rzadko jeździłem z muzyką, a tutaj akurat spodobało mi się

), bo obojętnie czy z muzyką czy bez miałbym taki sam upadek.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pn lipca 27, 2009 9:48
autor: MirekCz
Ja często na treningach śmigam z muzyką - zarówno na rowerze jak i na rolkach. Podstawa to nie przesadzać z głosnością i mam słuchawkę tylko w jednym uchu - w ten sposób dosyć dobrze słyszę odgłosy otoczenia - w szczególności różnego rodzaju krzyki, silnik samochodów, trąbienie itp. co najczęściej uprzedza ew. problemy. Nigdy z tego powodu nie miałem problemów.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pn lipca 27, 2009 10:59
autor: Drzastwa
Ja w ogole nie slucham muzyki i czuje sie komfortowo podczas jazdy. Wiadomo ze na dłuższych treningach moze to wydawac sie nudne ale to kwestia przyzwyczajenia. Jak dotąd nie miałem kolizji z nikim (rower,człowiek, wózek, lub samochód)
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pn lipca 27, 2009 11:25
autor: Janusz
MirekCz pisze:mam słuchawkę tylko w jednym uchu.
jak to tak, mono

Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: pn lipca 27, 2009 12:29
autor: cecylial
MirekCz pisze:Ja często na treningach śmigam z muzyką - zarówno na rowerze jak i na rolkach. Podstawa to nie przesadzać z głosnością i mam słuchawkę tylko w jednym uchu - w ten sposób dosyć dobrze słyszę odgłosy otoczenia - w szczególności różnego rodzaju krzyki, silnik samochodów, trąbienie itp. co najczęściej uprzedza ew. problemy. Nigdy z tego powodu nie miałem problemów.
No to kobieca intuicja mnie tym razem nie zawiodła. Robię dokładnie tak samo. No może z tą różnicą, że nie na trenigach. W Białymstoku nie mogę złapać konktaktu z kimś - kto by mi udzielił paru lekcji jazdy. Jeżdże od 2 lat. Jestem totalnym samoukiem - ale mam świadomość, że muszę się pouczyć pod okiem profesjonalisty. Pozdrawiam
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: wt sierpnia 16, 2011 9:07
autor: pz34
Ja jeżdżę non stop ze słuchawkami na ulicach i na ścieżce rowerowej. Nie miałem żadnych akcji z tym związanych. Mam lusterko, które jest przymocowane do kasku. Natomiast ze dwa razy byłem zaskoczony przez np rowerzystę dlatego, że gapiłem się na własne nogi zamiast przed siebie. Na krętej trasie jadąc 35kmh zakręty szybko mijają i trzeba mieć oczy dookoła.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: wt sierpnia 16, 2011 9:44
autor: novap
Wczoraj właśnie myślałem nad tym jak by tu wyposażyć się w lusterko. Jeżdżę ostatnio lokalną szosą z niewielkim ruchem samochodów (a w porze żniw również ciągników i kombajnów) i mimo, że nie używam nigdy słuchawek, to czasem zaskakuje mnie nadjeżdżający z tyłu pojazd. Myślałem nad zamocowaniem małego lusterka do rękawiczki, żeby móc czasem zerknąć za siebie bez oglądania się.
Kiedyś próbowałem słuchać muzyki podczas jazdy, ale to jest moim zdaniem zbyt niebezpieczne, niepotrzebnie rozprasza no i izoluje od otoczenia.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 4:53
autor: WOJTEK45
novap pisze:Wczoraj właśnie myślałem nad tym jak by tu wyposażyć się w lusterko. Jeżdżę ostatnio lokalną szosą z niewielkim ruchem samochodów (a w porze żniw również ciągników i kombajnów) i mimo, że nie używam nigdy słuchawek, to czasem zaskakuje mnie nadjeżdżający z tyłu pojazd. Myślałem nad zamocowaniem małego lusterka do rękawiczki, żeby móc czasem zerknąć za siebie bez oglądania się.
Kiedyś próbowałem słuchać muzyki podczas jazdy, ale to jest moim zdaniem zbyt niebezpieczne, niepotrzebnie rozprasza no i izoluje od otoczenia.
Wystarczy jeździć tyłem i problem się rozwiązuje
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 8:01
autor: wolf1971
Czy jadąc na rolkach czy biegnąc- zawsze bez muzyki. Wolę słyszeć co się dzieje wokół mnie. Bezpieczeństwo najważniejsze.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 8:54
autor: Doody
Przy jeździe speed słuchawki zdarza mi się założyć ale jak idę pojeździć po mieście, to nie ma takiej opcji - za dużo się dookoła dzieje i potrzebne są wszystkie zmysły.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 9:12
autor: pz34
Po mieście nie jeżdżę ale mam podobnie na lodowisku. Jest ciasno, a muza wcale nie pomaga. Co innego na ścieżce

Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 9:21
autor: Adi01
Dobra muzyka kusi, żeby dać głośniej więc wolę jeździć bez muzyki ale słyszeć co się dzieje dookoła.
Przy okazji, ktoś wie gdzie można nabyć lusterko do kasku

Szukam tego od dłuższego czasu

Pojazdy silnikowe słychać ale czasami trafiają się rowerzyści na szosówkach szybsi ode mnie i wolałbym ich widzieć.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 9:28
autor: pz34
Ja wiem. Zaraz podeślę Ci link. Mam takie coś. Koszt to w sumie około 80zł.
Re: Słuchanie muzyki podczas jazdy
: śr sierpnia 17, 2011 9:34
autor: pz34