Strona 1 z 1

rolki po kontuzji

: ndz czerwca 03, 2007 4:53
autor: steefler
Witam! Jestem siatkarką ,która półtora roku temu zerwała wiązadło krzyżowe w kolanie. Oczywiście przeszłam rekonstrukcję i stosowną rehabilitację, w związku z czym miniony właśnie sezon zagrałam bez większych problemów, ale w stabilizatorze na kolano. Chciałabym w wakacje poruszać się na rolkach (tak żeby nie stracić formy - raczej rekreacja). Pytanie moje brzmi, czy ktoś z Was nie orientuje się czy moje kolano nie jest przeciwwskazaniem do jazdy na rolkach?? Jakie stawy są najbardziej obciążone podczas jazdy i jakie jest prawdopodobieństwo że kolano ulegnie skręceniu?? Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.

: ndz czerwca 03, 2007 5:46
autor: PawelS
Najlepiej zapytaj lekarza sportowego. Zerwanie więzadła krzyżowego to paskudna kontuzja, a na tym forum czytałem już różne, także bardzo kontrowersyjne "porady". Na szczęście stabilizator w rekreacyjnej jeździe na rolkach nie powinien przeszkadzać. Poza tym urazy podczas jazdy będą mniejsze niż np. przy bieganiu, ale większe niż przy jeździe na rowerze. Przy upadku, trudno przewidzieć i lepiej nie sprawdzać!

Kolana wrotkarzy

: ndz czerwca 03, 2007 8:48
autor: romanwrotkarz
Kolana wrotkarzy są często przeciążone. Łyżwiarzy szybkich jeszcze bardziej. I często panczeniści muszą wcześnie kończyć dopiero co rozpoczetą karierę właśnie z powodu problemów z kolanami. Ale wszystko ma swoje przyczyny. Gdyby się dobrze , sportowo odzywiać, robić dobre rozgrzewki przed każdą jazdą na rokach, nie stosowac zbyt wcześnie treningu siłowego i nie przedawkowywac ćwiczeń ze sztangą itp. to można organizm wdrożyć do jazdy na rokach bezboleśnie. Z drugiej strony są ćwiczenia na siłowni, które właśnie wzmacniają mięśnie przykolanowe. Jeśli chodzi o już przebyte kontuzje, to wielu czołowych zawodników i zawodniczek miało podobne urazy i powoli odbudowało a nawet wzmocniło bardziej niż przed kontuzją kolana, okoliczne mięśnie i ścięgna. Wszystko wymaga czasu i fachowej rehabilitacji. Co do obciążeń to moje kolana lepiej znoszą jazdę na rokach niż na rowerze. Gdy czuje się lekki ból, drobne kłucie, to trzeba już uważać, zmniejszać obciązenia. Ważna jest postawa na rolkach, optymalne ułożenie ciała, kręgosłupa. Można dzięki temu zmniejszyć obciążenie kolan. Najlepiej mając dobrą opaskę na kolanie zaczynać od spokojnej, spacerowej jazdy i obserwować reakcję kolan. Jeśli nie bolą, to stopniowo , co dzień po trochu, zwiększać przejeżdżany dystans. No i pracować na techniką jazdy pod kątem minimalizacji jakichkolwiek bólów kolan i krzyża (ten jeszcze bardziej daje się we znaki podczas długiej i szybkiej jazdy).
Życzę przyjemnych przejażdżek na rolkach. :lol:

Re: Kolana wrotkarzy

: ndz czerwca 03, 2007 10:52
autor: malczan85
romanwrotkarz pisze:Kolana wrotkarzy są często przeciążone. Łyżwiarzy szybkich jeszcze bardziej.
Mi się wydaje, że jest to odwrotnie. Kolana wrotkarzy są bardziej przeciążone niż u łyżwiarzy. Bo na lodowisku nie ma takich drgań jak na asfalcie... :wink:

: ndz czerwca 03, 2007 11:45
autor: cinas83
z tym ,że w rolkach są kółka które amortyzują a w łyżwach jest sztywna płoza

Re: Kolana wrotkarzy

: śr czerwca 13, 2007 12:17
autor: mike_wwa
romanwrotkarz pisze: No i pracować na techniką jazdy pod kątem minimalizacji jakichkolwiek bólów kolan i krzyża (ten jeszcze bardziej daje się we znaki podczas długiej i szybkiej jazdy).
Życzę przyjemnych przejażdżek na rolkach. :lol:
Roman,

a mam pytanie odnośnie tych bólów krzyża, jak poprawić technikę by je eliminować? Co trzeba zrobić?

Przy okazji, przepraszam za ten post w tym miejscu, odpowiedź może być gdzie indziej.

Pozdr.

mike

: śr czerwca 13, 2007 4:29
autor: Rolfan
Skłonny jestem przyznać rację Cinasowi83.Jeżdżę na łyżwach i rolkach(figurowo) i faktycznie kólka amortyzują.Jedynie wszelkie ruchy skrętne(szczególnie przy skokach) bardziej obciążają kolana na rolkach co wynika ze zwiększonych oporow bocznych.Także kręgosłup na łyżwach dostaje bardziej w kość ponieważ łyzwy(figurowe) wymuszają bardziej smukłą i elegancką sylwetkę(ząbki).