dziekujemy za wszystkie mile słowa!!!!!!!!!
Krótkie podsumowanie:
Imprezę przygotowaliśmy ponad 4 miesiące, ale nie bylo szczególnie cieżko. Kazdy odpowiadał za jakiś odcinek i wyszło dość dobrze.
Impreza w takiej formie została dość dobrze przyjęta w Debnie. Dyrektor Maratonu na wczorajszym spotkaniu zapewnił że nie widzi problemów na rok 2008. Były oczywiście też niedociagniecia z naszej strony ale te o których wiemy zostaną w przyszłym roku wyeliminowane!
Wczoraj posumowałem rownież finanse imprezy - no nie musimy nic dołożyć z wlasnej kieszeni! Zostały jeszcze pieniądze na podziekowanie dla sponsorów. Damian napewno je dobrze wykorzysta.
Jeszcze raz dodam sposorów zawodów:
1.
Cool bike Zone http://coolbike.pl/ siec sklepów rowerowych;
2.
Mechanika Service Wózki Widlowe http://www.mechanika-service.com/;
3.
Państwo Kasprowiak wlaściciele sieci sklepów: 1001 Drobiazgów;
4.
Q-szyk Ogrodzenia - firma wytwarzająca wysokiej klasy ogrodzenia, schody, balustrady głownie na rynek niemiecki - ewentualne zapytania kierować na PW do: PiotrekSkater,
5.
Fuchs Oil Corporation (PL) http://www.fuchs-oil.pl/ producent wysokiej jakości środków smarnych,
6. Oczywiście
www.wrotkarstwo.pl na którym przekazywalismy wszelkie informacje na temat imprezy, a
Kuba Zico sam ufundował kilka nagród,
7.
Alan54 i
Elit Cafe http://www.cafe.elite.pl/- Andrzej i Admirał oraz
Toudi. Być może narodziła sie nowa świecka tradycja - jadac na zawody ufunduj komuś nagrodę
8. Cała impreza została zorganizowana pod szyldem:
Stowarzyszenia „Inspiracje” z Debna a ich prezes Krzysztof Bukowski ufundował nagrody finansowe dla najlepszych.
Ale to wszystko nie miało by miejsca gdyby nasz wielki entuzjasta Andrzej Brzozowski - przewodniczący Rady Miasta. Biegacz i organizator imprez na terenie miasta. To jemu udało sie przekonać Komitet Organizacyjny 34. Maraton Debno do tej formy imprezy rolkarskiej.
Andrzej - dziękujemy!
Cieszymy sie, że wszyscy szcześliwie wrócili do domów - szkoda tylko Mikołaja który stracił portfel z dokumentami.
W imieniu wszystkich organizatorów zapraszmy za rok!
PS. Oczywiście muszę jescze dodać że przygotowanie pasta-party to całkowita zasługa mojej żony Izy ktora całe przyjęcie sama sobie wymysliła i przygotowała! No i jeszcze Martyna ktora ostatnio pilnie dokumentuje fotograficznie wszystkie imprezy w ktorych bieżemy udział - dziekuję!
Jesli o kimś zapomniałem - przepraszam wiek robi swoje!