Strona 1 z 3

Maraton Solidarności w Gdańsku - grupa poniżej 1:30

: śr sierpnia 09, 2006 1:24
autor: zico
Temat tylko dla osób, które chcą jechać poniżej 1:30 i chcą współpracować na pokonanie tego czasu :)

Jak w temacie - wstępnie jedzie ze mną Krzysztof (Diet).
Widzę, że PeterCave też będzie chciał :)

Być może Andrzej i Admiral :)

Ktoś jeszcze? :)

: śr sierpnia 09, 2006 1:41
autor: admiral
Marek, Jachu, LTM, Bartek ???!!! :twisted: :twisted: :lol:

: śr sierpnia 09, 2006 1:49
autor: LTM
Jachu pewnie też by chciał się zabrać w "grupę poniżej 1:30" , ale niestety, niepełnoletni nie startują.( co za głupie przepisy!!!)

: śr sierpnia 09, 2006 2:32
autor: PeterCave
admiral pisze:Marek, Jachu, LTM, Bartek ???!!! :twisted: :twisted: :lol:
Ci to chyba grupa poniże 1:25;)
Ja bardzo chętnie pojechałbym w grupie poniżej 1:30. Zakładając, że Jasiu skromnie (bo nieoficjalnie) pobije rekord trasy, tylko o 9 minut, to miałbym szanse przyjechać nie 30, a 20 minut po nim :wink:
Ale jak będzie to zobaczymy. Wstępnie piszę się na grupę <1:30

//dodano
No chyba, że będzie dalej tak padać i zamiast jeździć będę siedział i strony robił...

: śr sierpnia 09, 2006 4:29
autor: matej
Ja się pisze do takiej grupy...
Chyba, że zorganizuje sie jakaś <1:20

: śr sierpnia 09, 2006 4:37
autor: kajman
matej pisze:Ja się pisze do takiej grupy...
Chyba, że zorganizuje sie jakaś <1:20
Jakby nie patrzeć 1:20<1:30, czyli zgodnie z tematem wpadasz do grupy <1:30. Oni pewno tak i tak pewno spokojnie pojadą na 1:20 - skromni są.

: śr sierpnia 09, 2006 10:19
autor: dzosef
ja po udanym czasie we Flaeming też bym przyatakował ten czas... :)

: czw sierpnia 10, 2006 8:18
autor: Alandy
hmmm, spróbować zawsze można....

chyba też bym się pisał...

bedzie ciężko, ale kto powiedział że ma być lekko?

: śr sierpnia 16, 2006 7:06
autor: zico
Była bardzo dobra współpraca - Andrzej, Admiral, Alan i jeszcze Ci, co byli w naszej grupie... Szkoda, że skończyło się na upadku Admirala i pęknięciu ręki... Poczekajmy na wyniki, wiem, że złamałem 1:30.

PeterCave czas poniżej 1:18 - wielkie gratulacje!

: śr sierpnia 16, 2006 8:23
autor: Piotr B
Admirał - do wesela się zagoi.
Sam na prostej drodze zaliczłem szczupaka do przodu - dzisiaj czuję jak goją sie kolana i łokcie - ale mi udało sie skończyć. Nawet nie wiem jak to sie stało.
Powodzenia

: śr sierpnia 16, 2006 8:50
autor: Andrzej
UWAGA
BŁAGAM WSZYSTKICH. JEŚLI KTOŚ MA ZDJĘCIA ZAWODNIKÓW NA ROLKACH Z NUMEREM 245 I 246 (lub w strojach grupy CSC) TO PROSZĘ PRZEŚLIJCIE NA MAILA: a.krystkowiak@elite.com.pl
Mogę być w tle, z boku , gdziekolwiek. Nasz fotograf zawalił sprawę i nie mamy żadnych zdjęć.

: śr sierpnia 16, 2006 9:43
autor: Andrzej
Ja chciałbym przekazać wielkie podziękowania dla ZICO, ALANA i ADMIRALA. Pracowało się wspaniale, dobre mocne zmiany, kwintesencja tego sportu. DZIĘKI.
Wypadek Admirala pokrzyżował nieco plany ale jak to mówią "Co się odwlecze to nie uciecze". 1:30 złamiemy w Poznaniu.

Teraz jeszcze brak podziękowań dla 3 zawodników którzy chcieli jechać w grupie, a nie chcieli pracować. Tak się nie robi, a już zwłaszcza nie przewraca się kolegi obok. Ale to nic. Następnym razem poprostu im uciekniemy. Alan, Zico, Admiral - uciekamy ?

: śr sierpnia 16, 2006 10:09
autor: ALAN54
Jasne że tak! A kolesiów trzeba ćwiczyć. Poza tym to byli młodzi - ich pierwszy start w maratonie, muszą się jeszcze nauczyć - my musimy im w tym pomóc.W wojsku jest tak, że jeżeli jest 2 żołnierzy jeden zawsze jest dowódcą. Jak jedziemy małym teamem to musi być ktoś zarządza i nima, że boli trzeba harować. Wypadek Admirała widziałem - koleś z Jasła wyjechał zza niego nie zachowując bezpiecznej odległości. Z nami mu było za wolno, a potem się tak wypalił, że przyjechał za nami. Ja miałem dilemat moralny czekać czy jechać, wybrałem wariant awaryjny - bij Prezesa. No i udało się. Tym niemniej naszą słabością jest (ale do wyćwiczenia) umiejętność jazdy w zorganizowanej grupie. Na ten aspekt wyścigów musimy położyć nacisk. Andrzej, Jarek, Zico dzięki za wspólną jazdę i dobry nastrój do półmetka. :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

: śr sierpnia 16, 2006 10:15
autor: Andrzej
ALAN54 pisze: Andrzej, Jarek, Zico dzięki za wspólną jazdę i dobry nastrój do półmetka. :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
JAREK TO ..STRÓJ ŁADNY MIAŁ RZECZYWISCIE TYLKO DO PÓŁMETKA .....
POTEM MU SIĘ PODARŁ NA ASFALCIE.

Co do planu awaryjnego. To był bardzo dobry plan i razem z 1:30 chcieliśmy go zrealizować. Teraz wiem że mogę i cieszę się że pojechałeś wygrać z prezesem. No to teraz zostal nam Piotrek Si..... W Poznaniu ?

: śr sierpnia 16, 2006 10:22
autor: ALAN54
Może w Berlinie ...with the little help from my friends..!! :D :D