Strona 1 z 1
I Gdański Zjazd Rolkarzy "MOSIR ROLLER 2007"
: pn października 01, 2007 4:38
autor: Robert_trojmiasto
Witam, słuchajac radia uslyszalem o marotonie wrotkarskim w tym lub przyszlym tygodniu ale nigdzie nie znalazlem zadnych informacji na jego temat, wiecie cos moze o tej imprezie

Re: Maraton w Gdańsku
: pn października 01, 2007 4:55
autor: Marek
Re: Maraton w Gdańsku
: pn października 01, 2007 5:51
autor: Mimbla
Robert_trojmiasto pisze:Witam, słuchajac radia uslyszalem o marotonie wrotkarskim w tym lub przyszlym tygodniu ale nigdzie nie znalazlem zadnych informacji na jego temat, wiecie cos moze o tej imprezie

Na Trójmiejski Maraton Solidarności musisz poczekać aż do 15.08.2008r.
Jeżeli chodzi o zawody dla rolkarzy to mogłeś usłyszeć informację o
I Gdańskim Zjeździe Rolkarzy "MOSIR ROLLER 2007"
który odbędzie się w najbliższą niedzielę.
: pn października 01, 2007 6:15
autor: Robert_trojmiasto
ok dzieki za odpowiedz. Oczywiscie na zjeździe bede

Zjazd rolkarzy
: ndz października 07, 2007 8:49
autor: WOJTEK45
Dla wyjaśnienia I Zjazd rolkarzy to nie "ZJAZD" tylko zjazd czyli down hill
3 km trasa prowadząca tylko w dół po asfaltowej drodze.
Prędkości osiągane to ok.60 km/h
Takie urozmaicenie pomiędzy maratonami i półmaratonami.
Fajna zabawa podszyta dreszczykiem emocji.
Ma się powtarzać parę razy w sezonie
: ndz października 07, 2007 8:58
autor: ALAN54
Napiszcie coś więcej o tym down hillu. Chciałbym zrobić coś podobnego w Poznaniu ale mam trasę 1,4 i 1.7 km. Jak zamykacie ruch drogowy i u kogo to załatwiacie? POZDRO ALAN54
: pn października 08, 2007 9:48
autor: dzosef
Alan, głównym organizatorem był MOSIR, pomysłodawcą jeden z Twisterów - społeczników, który również przewalczył nasz udział w Maratonie Solidarności

Impreza się odbyła, uczestników ok.70, wszyscy w jednym kawałku, prędkości do 60km/h u najszybszych, można było sie też "zwieść" znacznie wolniej.
Organizacja rewelka! Wpisowe zero, a otrzymujesz pamiątkową koszulkę i wojskową grochówkę. Sponsorem był Park Handlowy Matarnia, z którego parkingu startowaliśmy.
Oby więcej takich imprez, a o przyszłość naszej dyscypliny możemy być spokojni!!

down hill
: pt października 12, 2007 12:47
autor: WOJTEK45
w telewizji "4you" będzie filmik z tego wydarzenia ( kablówka)
Niezależnie będę miał go osobiście od osoby która go kręciła. Powieszę go aby można było popatrzeć i w kolejnej imprezie uczestniczyć.
Nachylenie trasy od 7 do 12% oraz długa strefa hamowania,pomaga tym którzy jadą a hamować nie potrafią ( a tacy byli)
Uzupełnienie
: pt października 12, 2007 12:54
autor: WOJTEK45
Organizator zadbał zabezpieczenie policyjne a my dołożyliśmy zabezpieczenie medyczne( karetka pogotowia z Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego)
Imprezaa odbywała się w niedzielę w godzinach przedpołudniowych aby ograniczyć ruch pojazdów.
Były 2 zjazdy , przed każdym zjazdem zastawiano barierkami drogę na początku i końcu, po 5 min od zastawienia był start, za ostatnim zawodnikiem jechał radiowóz i po jakiś 5 min. gdy wszyscy siedzieli w autobusie MZK który wywoził zawodników na start drugiego zjazdu , otwierano trasę przejazdu dla samochodów.
: pt października 12, 2007 2:00
autor: Toudi
ALAN54 pisze:Napiszcie coś więcej o tym down hillu. Chciałbym zrobić coś podobnego w Poznaniu ale mam trasę 1,4 i 1.7 km. Jak zamykacie ruch drogowy i u kogo to załatwiacie? POZDRO ALAN54
W Biedrusku od strony Złotkowa jest, może niezbyt imponujący zjazd ale za to okazja jeszcze pomachać chwilę nogami, bo tam będzie ze 3 km do pierwszego podjazdu. Specjalnie tej trasy nie trzeba zamykać bo tam niewielki ruch samochodowy a myślę, że przy pomocy znajomego mógłbym mieć jakieś przełożenie na dowódcę tej jednostki, żeby było oficjalnie i może nawet z małą pomocą Żandarmerii. Zresztą to jest jedyny odcinek przyzwoitego asfaltu na całym poligonie no i kończy się niewielkim wzniesieniem, więc z wyhamowaniem nie będzie większych problemów.
Jak nogi na zjeździe?
: sob października 13, 2007 9:19
autor: romanwrotkarz
Pytam, bo wiem jakie to wielkie obciążenie jechać w pozycji zjazdowej. Zakwasy w udach musiały być straszne

: pn października 15, 2007 8:36
autor: WOJTEK45
nawet nie aczkolwiek czuć było uda po nawet tak krótkim zjeździe.
Cała zabawa toi było utrzymać wpadające w wibracje rolki.
Ale to takie dobre przetarcie przed zbliżającym się milowymi krokami sezonem narciarskim