Strona 1 z 1
jazda z dzieckiem w wózku
: sob marca 29, 2008 9:32
autor: alina
Witam, jestem początkująca i z bardzo długą przerwą od ostatniej nieudolnej jazdy
Bardzo chciałabym jeździć dobrze na rolkach, a że mam małe dziecko, postanowiłam jeździć z nim w wózku trójkołowym.
Może jest tu osoba, która spotkała się z czymś takim i może podzielić się ze mną doświadczeniem?
Bardzo dużo takich osób widziałam kiedyś w Niemczech i wtedy właśnie zapragnęłam w ogóle jeździć.
I dodatkowe pytanie, ile razy widziałam kogoś na rolkach, tyle razy był to ktoś bez kasku i ochraniaczy. Czy ja jestem jakaś przewrażliwiona na tym punkcie, bo ja zawsze w komplecie jeżdżę, mimo że śmiesznie wyglądam

Re: jazda z dzieckiem w wózku
: sob marca 29, 2008 9:34
autor: zico
alina pisze:Czy ja jestem jakaś przewrażliwiona na tym punkcie, bo ja zawsze w komplecie jeżdżę, mimo że śmiesznie wyglądam

I bardzo dobrze czynisz

Re: jazda z dzieckiem w wózku
: ndz marca 30, 2008 12:04
autor: Agent_L
Ochraniacze ważne a w wózku hamulec - taki jak w rowerze.
Re: jazda z dzieckiem w wózku
: wt kwietnia 01, 2008 12:58
autor: mpszyman
alina pisze:Bardzo chciałabym jeździć dobrze na rolkach, a że mam małe dziecko, postanowiłam jeździć z nim w wózku trójkołowym.
No hej
Generalnie polecam! Ja też jeżdżę z małolatem w wózku (starszy obok mnie śmiga na rolkach). Mam trójkołówkę Quinny z hamulcem i kołami pompowanymi. W zeszłym roku jeździłem z gondolą, w tym już mamy spacerówkę. Sterowność i kontrola bez zarzutu. Jedna uwaga - raczej radziłbym Ci ni zdejmować heel brake'a - w tej konfiguracji zestawu jeżdżącego łatwiej się hamuje "siadając" niż T-Brake'em.

. Ale to już jak z jazdą "bez trzymanki" - jak wolisz. No i pamiętaj o zapinaniu pasów

.
W sumie całkiem fajnie to wychodzi - szczególnie polecam niedzielne spacery w okolicach kościołów - miny babć wracających "ze mszy" bezcenne. Ważne jest, że ja mam fun, a młody jeszcze większy
Pozdrawiam
Maciek
Re: jazda z dzieckiem w wózku
: śr kwietnia 02, 2008 9:20
autor: alina
Jestem po tzw. "jeździe" próbnej, bo niestety nie umiem jeździć, tzn. za każdym razem muszę od nowa się uczyć, a że przerwy w niejeżdżeniu mam naprawdę długie, a umiejętności mizerne, to jeszcze długa droga przede mną, a myślałam, że tak po prostu pomknę przed siebie
Poza tym doszłam do wniosku, że mam za duże rolki, tzn. noszę buty w rozmiarze 39, a rolki kupiłam sobie 41, to było dawno i o rolkach nie wiedziałam kompletnie nic. W związku z tym bardzo mocno zawiązuję but, żeby trzymał się dobrze nogi. Skutkiem jest brak krążenia w nodze, drętwienie i ból, ale myślałam, że tak ma być, dopiero tu na forum przeczytałam, że mam odczuwać komfort. Komfort, a co to takiego
Jak mam dobrać prawidłowy rozmiar, czy gdzieś są dostępne jakieś miarki? Czy po prostu mam zmierzyć stopę linijką?
Rolki mam firmy Street Fighter, czy ktoś słyszał o takiej firmie?
Re: jazda z dzieckiem w wózku
: pn kwietnia 07, 2008 10:25
autor: alina
Poczytałam na forum i już sama sobie odpowiedziałam
Po pierwsze, mam nie pisać zbitym tekstem, bo sie źle czyta
Okazało się, że moje rolki mają wyjmowaną wkładkę, taką jakby skarpetę, która jest akurat, jeśli chodzi o wielkość, czyli moje problemy z krążeniem wynikały ze zbyt mocno zasznurowanego buta.
Na opakowaniu mam napisane, że moje rolki mają kółka 76mm/78A, ABEC 5 i aluminiową szynę, czyli z tego, co znalazłam na forum, znajdują się one na pograniczu rekreacyjnych i fitnessowych, czy mam rację?
Jak już w końcu wyjaśniło się z rolkami, to okazało się, że wózek ma niesprawny hamulec ręczny, a raczej bez niego się nie obędzie

Re: jazda z dzieckiem w wózku
: pn kwietnia 07, 2008 12:33
autor: go
alina pisze:
Okazało się, że moje rolki mają wyjmowaną wkładkę, taką jakby skarpetę, która jest akurat, jeśli chodzi o wielkość, czyli moje problemy z krążeniem wynikały ze zbyt mocno zasznurowanego buta.
Jednak ważne jest, żeby rolki nie były za duże - czyli jeśli masz rozmiar buta 39, to rolki mogą być 39,5 lub 40 - tak, żebyś czuła wygodę nawet po dłuższej jeździe (stopa wtedy trochę puchnie). Nie powinnaś mieć ich zawiązanych tak mocno, żebyś czuła drętwienie i ból - raz, że żadna to przyjemność, dwa, że trudniej będzie ci się uczyć jeśli (dosłownie) nie czujesz nóg.
alina pisze:
Na opakowaniu mam napisane, że moje rolki mają kółka 76mm/78A, ABEC 5 i aluminiową szynę, czyli z tego, co znalazłam na forum, znajdują się one na pograniczu rekreacyjnych i fitnessowych, czy mam rację?
Takie rolki powinny być w sam raz dla ciebie - nie za duże kółka ochronią przed nabraniem zbytniej prędkości, a twardość 78A - to raczej miękkie kółka - zamortyzuje trochę jazdę bo nie najlepszym asfalcie.
Ale może byłoby lepiej i bezpieczniej, gdybyś mogła trochę się rozjeździć sama, bez wózka?
ps. Kask i ochraniacze wszyscy tutaj popierają.
pozdrawiam,
Ewka
Re: jazda z dzieckiem w wózku
: czw kwietnia 10, 2008 7:23
autor: alina
Chyba jednak te rolki są na mnie za małe, po kolejnej próbie, kiedy zawiązałam dużo słabiej niż zwykle, odczuwałam nadal silne bóle w stopach, uniemożliwiające cokolwiek.
Pomijam już mój zerowy brak umiejętności, bo nie przejechałam nawet paru metrów, tylko drobiłam w przestrachu, że się przewrócę.
Nie wiem, czy na to wpływ mają rolki, czy jak, bo kiedyś przecież jeździłam i to nawet z górki, czy to można zapomnieć?
Mam teorię, że po ciąży urosły mi stopy, bo gdzieś o tym czytałam, i dlatego rolki są za małe
Czy w Warszawie jest jakiś stacjonarny sklep specjalistyczny, gdzie ktoś mógłby mi doradzić i ewentualnie dobrać odpowiednie rolki?
Re: jazda z dzieckiem w wózku
: czw kwietnia 10, 2008 8:48
autor: WFH
Rollsport przy Al. Jana Pawła II ( w pawilonach) przy skrzyżowaniu z Aleją Solidarności.