Strona 1 z 1

Steki i większe ryby

: śr grudnia 01, 2010 9:13
autor: Andrzej
No i musisz później Ola pamiętać żeby latem nie robić rundy ponizej 31s, bo tłumaczenie że zjadłaś stek wołowy na obiad nie pomoże... :D
witomazur pisze:...Jeśli do 2-3 treningów w tygodniu dodasz jedną sesję indoor ... to nie będzie mowy o późniejszym korygowaniu techniki.
Witek
Dzięki Witek
Wczoraj zrobiłem jedną sesje na uda - Udo Indora pieczone bez skóry w naczyniu żaroodpornym. Przy okazji dogrzałem buta w piekarniku na piątek

A swoją drogą to fajnie mieszkać w stolicy. I to bez różnicy czy Polski czy Niemiec :(

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 9:38
autor: WFH
Andrzej pisze:A swoją drogą to fajnie mieszkać w stolicy. I to bez różnicy czy Polski czy Niemiec :(
A w stolicy Wielkopolski? :twisted:

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 11:10
autor: zico
WFH pisze:
Andrzej pisze:A swoją drogą to fajnie mieszkać w stolicy. I to bez różnicy czy Polski czy Niemiec :(
A w stolicy Wielkopolski? :twisted:

No właśnie, jakby nie patrzeć techniki dotarcia do obiektów sportowych są wszędzie takie same - są ludzie, jest sprzęt, są chęci, jednak tych obiektów albo nie ma w ogóle (nawet w planach), albo ludzie, którzy mają władzę nie widzą tego, co dzieje się poza ich własnym "ja".

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 11:33
autor: joanmadou
Moja mama ostatnio sie przyznala, ze na studiach (w Poznaniu!!!) miala lyzwy szybkie na WF. Obowiazkowo, o 7mej rano ;-). W Bydgoszczy, gdzie chodzilam do szkoly, za moich czasow tez jeszcze bylo duze, kryte lodowisko - dzisiaj nie ma nic.

A tak na serio, to z Poznania do Berlina nie jest az tak daleko....

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 11:50
autor: Andrzej
WFH pisze:
Andrzej pisze:A swoją drogą to fajnie mieszkać w stolicy. I to bez różnicy czy Polski czy Niemiec :(
A w stolicy Wielkopolski? :twisted:
Coż w Stolicy Wielkopolski jest wspaniale. Niestety w tym pieknym mieście które stawia na sport istnieje tylko jeden sport, no może dwa. Kopytkowcy i biegacze. Kopytkowcy biegają za piłką a biegacze biegają za afroamerykanami. Reszta sportu to zajęcia niszowe.
Ale cieszę się bo istotnie z Poznania wszędzie blisko

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 1:43
autor: Toudi
Andrzej pisze: Coż w Stolicy Wielkopolski jest wspaniale. Niestety w tym pieknym mieście które stawia na sport istnieje tylko jeden sport, no może dwa. Kopytkowcy i biegacze. Kopytkowcy biegają za piłką a biegacze biegają za afroamerykanami. Reszta sportu to zajęcia niszowe.
Ale cieszę się bo istotnie z Poznania wszędzie blisko
Nie narzekaj, bo u nas wszystko jest bardziej niszowe, takie kameralne. Nawet kopytkowcy - mamy przecież tylko jeden stadion.
Fakt, że na trawie nie oszczędzamy i kilka razy do roku mamy świeżą ale dzięki temu więcej turystów przyjeżdża. Dzisiaj na przykład z Włoch. Do innych stolic chyba tak chętnie nie przyjeżdżają? :lol:
Nasza trawa zaniepokoiła nawet Kolumbijczyków, którzy przysłali swego czasu emisariusza ale nie wykrył zagrożeń i już więcej nie przyjeżdżał.

Re: Steki i większe ryby

: śr grudnia 01, 2010 2:10
autor: joanmadou
Lodowisko tez chyba macie..
http://www.bogdanka.poznan.pl/

W sumie (czysto teoretycznie) nie powinno byc problemu, zeby wywalczyc np. jakies wczesne godziny dla klubu. My w Wilmersdorf tez mamy tylko 2 godziny dziennie.

Pozdrawiam
Ola

Re: Steki i większe ryby

: śr grudnia 01, 2010 2:12
autor: zico
joanmadou pisze:Lodowisko tez chyba macie..
http://www.bogdanka.poznan.pl/

W sumie (czysto teoretycznie) nie powinno byc problemu, zeby wywalczyc np. jakies wczesne godziny dla klubu. My w Wilmersdorf tez mamy tylko 2 godziny dziennie.

Pozdrawiam
Ola
Zapomnij, już przerabiane.

Re: LYZWIARSTWO SZYBKIE A ROLKI: TECHNIKA

: śr grudnia 01, 2010 2:25
autor: Andrzej
Toudi pisze:Fakt, że na trawie nie oszczędzamy i kilka razy do roku mamy świeżą ale dzięki temu więcej turystów przyjeżdża. Dzisiaj na przykład z Włoch. Do innych stolic chyba tak chętnie nie przyjeżdżają? :lol:
Nasza trawa zaniepokoiła nawet Kolumbijczyków, którzy przysłali swego czasu emisariusza ale nie wykrył zagrożeń i już więcej nie przyjeżdżał.
Wolałbym zeby tą trawę owce zjadły. Przynajmniej byłby może jakiś ciepły sweter a tak nie ogolisz afroamerykanina.

Re: Steki i większe ryby

: śr grudnia 01, 2010 4:17
autor: waluś
Andrzej pisze: biegacze biegają za afroamerykanami.
Trafniej by chyba było za etiopejczykami :)

Re: Steki i większe ryby

: czw grudnia 02, 2010 6:22
autor: wolf1971
Łyżwy i łyżwy ... są ok, ale może pobiegacie? :lol: Polecam goraco w te zimne dni :D

Re: Steki i większe ryby

: czw grudnia 02, 2010 10:47
autor: Toudi
Niedziela. Półmaraton w Toruniu.
Do zobaczenia. :lol:

Re: Steki i większe ryby

: czw grudnia 02, 2010 11:26
autor: Krzysztof
waluś pisze:
Andrzej pisze: biegacze biegają za afroamerykanami.
Trafniej by chyba było za etiopejczykami :)
Teraz mamy poprawność polityczną i są afroamerykanie, afroeuropejczycy, afroafrykanie i afrykanerzy (dawniej burowie).
A jeśli chodzi o kolor skóry to oczywiście afrykanerzy są biali, a reszta reprezentuje najciemniejszy odcień bieli.

A zima jest totalnie poprawna politycznie bo wszyscy afro-skądś-tam i tak są biali, białe są ulice, białe chodniki, Warta robi się biała a komunikacja jeździ jak w Afryce.

Re: Steki i większe ryby

: pt grudnia 03, 2010 10:56
autor: waluś
Ja akurat mam na myśli że jak się rozchodzi o wyniki w maratonach to etiopejczycy lub z krajów sąsiedzkich zawsze są w czołówce i wszyscy biegają za nimi.

Re: Steki i większe ryby

: pt grudnia 03, 2010 6:38
autor: bujak
O nie nie nie, oni biegają za nimi z uprzejmości, żeby taki gość z kontynentu innego poznał, czym polska gościnność słynie;]