Strona 1 z 1

wypadek

: ndz czerwca 01, 2008 11:23
autor: krzysztof_plich
witam serdecznie, w sobote byłem świadkiem wypadku, jechałem po chodniku i nagle wyminął mnie rowerzysta, 5 metrów dalej potrącił go samochód na moich oczach, byłem mocno zmęczony po wczorajszej imprezie :drunken: ale to co zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie, kierowca wyjechał z taką szybkością że rowerzysta wylądował na torach tramwajowych, poszkodowany wstał był w silnym szoku i usiadł przy samochodzie sprawcy, miał rozwaloną głowę, przysłuchiwałem sie rozmowie kierowcy który próbował wmówić mu że to jego wina, ale jak się włączasz do ruchu to ty musisz zwrócić uwagę na poruszających się innych uczestników, więc była to jego adekwatna wina, nagminne jest wyjeżdżania z tej części terenów szpitala
i nie dziwi mnie że doszło do tego wypadku, normalnie jest tam barierka która blokuje wyjazd, ale ochroniarz który tam pracuje ma ją cały czas podniesioną, co umożliwia rajdowe wypady z tej uliczki :evil: dziękuje bogu że to nie ja byłem przed tym chłopakiem bo pewnie bym leżał w szpitalu z połamanymi nogami :shock: albo jeszcze w gorszym stanie :? pozdrawiam

Re: wypadek

: ndz czerwca 01, 2008 11:26
autor: Drzastwa
Miałeś szczęście stary :D