Strona 1 z 2

Bijatyka w P.Sz.

: czw października 05, 2006 1:24
autor: McGregor
Doszly mnie sluchy ze ostatnio w P.Sz. doszlo do jakiejs przepychanki rolkarzy z kims jeszcze - czy ktos wie cos na ten temat ?

Re: Bijatyka w P.Sz.

: czw października 05, 2006 4:43
autor: Parzival
McGregor pisze:Doszly mnie sluchy ze ostatnio w P.Sz. doszlo do jakiejs przepychanki rolkarzy z kims jeszcze - czy ktos wie cos na ten temat ?

Kilka osób wie...

Re: Bijatyka w P.Sz.

: czw października 05, 2006 9:10
autor: WFH
Parzival pisze:
McGregor pisze:Doszly mnie sluchy ze ostatnio w P.Sz. doszlo do jakiejs przepychanki rolkarzy z kims jeszcze - czy ktos wie cos na ten temat ?

Kilka osób wie...
To może napisze???Jeśli to nie tajemnica.

: czw października 05, 2006 9:18
autor: malczan85
Ja nic nie wiem, więc też proszę o jakąś historyjkę....:D
Pozdrawiam

Re: Bijatyka w P.Sz.

: czw października 05, 2006 9:47
autor: Krzysztof
Parzival pisze:
McGregor pisze:Doszly mnie sluchy ze ostatnio w P.Sz. doszlo do jakiejs przepychanki rolkarzy z kims jeszcze - czy ktos wie cos na ten temat ?

Kilka osób wie...
Wiem, że nic nie wiem :?

: czw października 05, 2006 10:24
autor: Parzival
Awantury były dwie, w zeszłym tygodniu w piątek i kontynuacja w sobotę.
Było przy tym obecnych kilka osób z forum, między innymi ja (ale tylko jako obserwator). Ci którzy aktywnie brali w tym udział, jak i poszkodowani, jeżeli bedą chcieli, to sami się wypowiedzą.

Ps. Szczerze mówiąc, to wcale nie zdziwiła mnie ta bijatyka. Jak kiedyś ustawialiśmy slalomy na Polach Mokotowskich, to co roku były jakieś awantury i z pijanymi przechodniami, którzy rozwalali kubeczki i z policją, której nie podobali się rolkarze okupujący alejkę...

: pt października 06, 2006 9:15
autor: zico
Parzival pisze:to co roku były jakieś awantury i z pijanymi przechodniami, którzy rozwalali kubeczki i z policją, której nie podobali się rolkarze okupujący alejkę...
No bez jaj... Oj, ostro bym zadziałał w najbliższej komendzie. Podajcie mi adres - teraz nie żartuję.

: pt października 06, 2006 9:19
autor: Piotr B
zico pisze:
Parzival pisze:to co roku były jakieś awantury i z pijanymi przechodniami, którzy rozwalali kubeczki i z policją, której nie podobali się rolkarze okupujący alejkę...
No bez jaj... Oj, ostro bym zadziałał w najbliższej komendzie. Podajcie mi adres - teraz nie żartuję.
a może zadziałać u szefa policjantów - goszczącego ostatnio u nas ministra Dorna?

A swoją droga ciekawe czy on też łamie prawo drogowe i pojawia się na ulicach?

: pt października 06, 2006 11:26
autor: McGregor
Moje pytanie bylo podyktowane tym - czy nadal mozna bezpiecznie pojezdzic na Szczeliwicach. Jak na rzie pomimo ze z placu korzystali rowniez grajacy w tenisa i dzieciaki jezdzace na rowerkach i innych pojazdach nie bylo zadnych problemow. Nikt sobie w droge nie wchodzil. Przechodnie tez raczej nie mieli problemow. Wiec skad ta awantura?

: pt października 06, 2006 12:09
autor: Slawek
Awantura jak to zwykle bywa wziela sie "znikad".... Teraz takie czasy ze po mordzie dostac mozna wszedzie, nawet bez specjalnej okazji..... Wpadnij na sobotnie spotkanie to poznasz szczegoly..... A co do bezpieczenstwa to bylismy wczoraj wieczorem i byl spokoj, wiec moze juz tak zostanie.... Generalnie zule czepiali sie tylko konkretnych osob, z ktorymi mieli poprzedniego dnia zwade i tyle.... Cos tam sobie wyjasnili i miejmy nadzieje ze juz nie wroca.... Pozostalych osob (a bylo ze 20 rolkarzy) sie nie czepiali i nawet nie chcieli z nimi gadac, wiec mysle ze mozna sie czuc w miare bezpiecznie (chociaz jak zwykle warto miec sie na bacznosci i unikac potencjalnie konfliktowych sytuacji)

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

: pt października 06, 2006 1:16
autor: Inso
Slawek pisze: mozna sie czuc w miare bezpiecznie
"w miarę bezpiecznie"
zwłaszcza, że policja przyjechała dopiero po 45 minutach (trochę wcześniej była straż miejska i to tylko dlatego, ze nasz znajomy sie na nich natknął jadąc na rowerze), a wcześniej zajęło nam 20 minut, żeby się dodzwonić na jeden z tel. alarmowych ("proszę czekać na zgłoszenie się operatora..."), czy też bezpośrednio na najbliższy posterunek na Opaczewskiej (umiejscowiony 2 min. samochodem od pSz.), gdzie nikt nie odbierał telefonu.

Jeszcze tydzień wcześniej patrolowali park w miarę regularnie, czy to samochodami, czy też pieszo, a w pamiętną sobotę byli zajęci gdzieś indziej.

Wczoraj (jak już wspominał Sławek) jeździliśmy wieczorem i wszystko było w porządku, alejką przemknął nawet patrol policyjny.

: pt października 06, 2006 1:53
autor: WFH
Nie ma co liczyc na policje, tylko samemu sobie trzeba radzić, co jak się domyślam udało się. :D

: pt października 06, 2006 2:48
autor: Inso
Slawek pisze: Wpadnij na sobotnie spotkanie
W sobotę w p.Szczęśłiwickim ma się też odbyć Trick&SnowTown Jib Contest o godz.12, Górka Szczęśłiwicka, lewy stok.
Będzie 5 ton świeżego śniegu i 6 metrowy box.
Ma być sporo ciekawej muzyki, więc zapowiada się nam wesołe sąsiedztwo w okolicach placyku :) (i ludzików w parku też pewnie będzie więcej niż zwykle).

: pt października 06, 2006 6:07
autor: malczan85
WFH pisze:Nie ma co liczyc na policje, tylko samemu sobie trzeba radzić, co jak się domyślam udało się. :D
Hehe kij bejzbolowy przy sobie i cała sprawa...tak..? :twisted:

: pt października 06, 2006 8:23
autor: Inso
malczan85 pisze: Hehe kij bejzbolowy przy sobie i cała sprawa...tak..? :twisted:
Raczej nie, agresja wyzwala agresje, w ten sposób niczego nie załatwimy...