Strona 1 z 2
Złe dobrego początki :-)
: śr sierpnia 02, 2006 12:35
autor: eVe
Dopiero co się tu u Was zarejestrowałam a to moja druga wypowiedź, witam więc wszystkich serdecznie, bo chcę się pochwalić, że w końcu udało mi się uzbierać potrzebne na zakup rolek pieniążki. Po długich namysłach i chyba 2 godzinach spędzonych w sklepie na przymierzaniu wybrałam Salomon Siam 90 (Siam PRO jakoś tak mniej wygodniej mi leżał).
No i właśnie wróciłam z pierwszej wędrówki po wertepach Wrocławia. Jestem ciut przerażona - myślałam, że będzie łatwiej. Kiedyś jeździłam na rolkach, ale takich amatorskich i wydawało mi się to banalne, a dziś... ufff. 3 razy zaliczyłam glebę, bo zachciało mi się uczyć zakręcania i małych podskoków przy zjeździe z krawężnika.

Śmiechu było po pachy. Ochraniacze spisały się idealnie.
Hamować hamulcem umiem bez większego problemu, więc będę teraz próbować hamować na T. Zobaczymy jak będzie. Ja to jestem bardzo niecierpliwa i czasem za szybko chcę się wszystkiego nauczyć.

ale przynajmniej motywacja mam.
Szkoda tylko że żeby dotrzeć do prostego podłoża, na którym da się jeździć, muszę się nieźle nagimnastykować po wertepach.
Na koniec taka mała dygresja - strasznie się cieszę, że znalazłam te forum. Sympatycznie tu i na bank się od Was dużo nauczę, a zamierzam poważnie wziąć się za ten sport... w zimie łyżwy a w ciepłe dni rolki.

Uwielbiam sport w każdej formie - nie wiem jak czasowo pogodzę studia i pracę z końmi, rowerem, tańcem a teraz też rolkami, ale co tam.
Pozdrowionka dla Wszystkich.
eVe
: śr sierpnia 02, 2006 9:42
autor: PeterCave
Cześć
eVe, witamy Cię na forum. Fajnie, że uzupełniłaś swój profil, bo teraz wiem, że jesteś z Wrocławia i jeszcze informatykę studiujesz;) Uniwerek czy PWr? Czy może coś innego? Salomon Siam 90 wyglądają na szybkie rolki. Na 90 mm to już niezłą prędkość można rozwinąć. Trochę pojeździsz i maraton trzaśniesz
W którym miejscu jeździsz?
Tutaj:
http://www.zico-skating.com/forum/viewtopic.php?t=540 masz miejsca we Wrocławiu, które warto odwiedzić, możesz dopisać swoją trasę.
I jeszcze 2 wrocławskie tematy:
http://www.zico-skating.com/forum/viewtopic.php?t=754
http://www.zico-skating.com/forum/viewtopic.php?t=502
Pozdrawiam i jak najmniej upadków życzę.
: śr sierpnia 02, 2006 10:22
autor: gilbeert
Witaj
eVe!
Też miałem wesoły start,
PeterCave zamieścił do niego linka.
Może zrobiłem trochę mniej figur od Ciebie

, ale to tylko dlatego, że bardzo asekuracyjnie się turlam - pewnie ze szkodą dla postępów.
W każdym razie, jak już wszystkiego się nauczysz, to chętnie podpatrzę co i jak
powodzenia,
gilbeert
: śr sierpnia 02, 2006 11:41
autor: eVe
No ja jeszcze nie moge napisać gdzie się jeździ najfajniej, bo nie zrobiłam jeszcze żadnej trasy - byłam wczoraj pod wzgórzem Andersa - tam jest taki kawałek w miarę równego betonu/asfaltu i tam właśnie wczoraj próbowałam nauczyć się paru rzeczy. Dziś może pojadę gdzie indziej, ale jeszcze nie czuję się pewnie i chyba najpierw powinnam nabrać trochę pewności i umiejętności prawidłowego skręcania, zanim poszybuję na konkretniejsze trasy.

To na pewno długo nie potrwa bo z reguły brak mi cierpliwości i będę wolała zmienić miejsce nawet kosztem dalszych upadków, niż ciągle jeździć po tym samym bruku.
Wiem że gdzieś pod Wrocławiem jest 8 km asfaltu, calkowicie prosty tor - niby miał być tam pas startowy, ale komuś coś nie wypaliło i teraz mój znajomy jeździ tam ze swoją żona na rolki... dziś się dowiem dokładnie gdzie to jest i wklepię namiary do tego wątku o miejscach we Wrocławiu.
A tak w ogóle to ja mieszkam na Krzykach, vis a vis Poltegoru. A studiuję na PWr ( a Ty,
PeterCave? ) - w zasadzie to już kończę, bo jeśli nic sie nie zmieni, to w tym roku będę się bronić. Jestem na zaocznych - życie zmusiło do przeniesienia się z dziennych, bo 3 lata dziennie studiowałam. No i tak sobie tu spokojnie żyję... Często rowerem śmigałam więc Wrocławskie trasy rowerowe nie są mi obce.
Gilbeert niezły masz podpis

Ja asekuracyjnie nie jeżdzę. Lubię wariować i nawet lubię upadać. Dziś idę kask kupić i chyba zainwestuję w takie spodenki z poduszeczką na hihi pupie. Miałam już problemy z kością ogonową i nie chcę jeździć i się o nią bać. Jak już nauczę się wywracać, to je spodenki oddam komuś w prezencie.

Ten mój entuzjazm i chęć szybkiej nauki najczęściej się przydawał, bo wyttrwale ćwiczę i czasem szybko coś łapię... ale pamiętam moje drugie wejście na lodowisko - po pierwszym już umiałam jeździć więc na drugim zachciało mi się "przekładanki" - no i miesiąć chodziłam w gipsie, bo "przekładanka" nawet wychodziła wychodziła, ale raz zakończyła się ciekawym obrotem (żeby nie powiedzieć tulupem

) i glebą.
Ale się rozpisałam.
: śr sierpnia 02, 2006 1:51
autor: Ariel
Witaj eVe
Do odważnych świat należy

: śr sierpnia 02, 2006 1:54
autor: eVe
Ariel pisze:
Do odważnych świat należy

Nie inaczej

: śr sierpnia 02, 2006 1:59
autor: PeterCave
Też studiuję na PWr (dokładnie IZ), teraz na trzecim roku będę, PWr rządzi!!

A teraz będę mieszkał 3 minuty od Poltegoru:) dokładnie chyba ulica Pabianicka. Super, że jest jakaś trasa pod Wrocławiem. Ja za bardzo nie znam ani Wrocławia ani okolic, więc nie wiem, gdzie są fajne ścieżki rowerowe lub inne trasy. Wszystko o czym będę wiedział, przetestuję, ten plac koło wzgórza Andersa również, ale dopiero pewnie we wrześniu, bo teraz jestem poza Wrockiem.
Postaraj się jeździć bardziej pochylona, tak, żeby ewentualny upadek był raczej w przód, a nie do tyłu, taki jest zawsze bezpieczniejszy (nos zawsze przed kolanami). Dobrze, że kupujesz kask, oby Ci się nie przydał.
: śr sierpnia 02, 2006 2:14
autor: eVe
Skoro teraz na 3 rok sie dostałes, to moze się nawet widzieliśmy.

Rok temu robiłam z Waszym rocznikiem różnicę programową z Podstaw Ekonomii i ETI.

: śr sierpnia 02, 2006 2:26
autor: PeterCave
Bardzo prawdopodobne, że się widzieliśmy, chociaż ćwiczeń z TPI (Teoretyczne Podstawy Informatyki, wcześniej Elementy Teorii Informatyki) raczej razem nie mieliśmy, bo bym Cię chyba pamiętał, a na wykład do Gawrycha mało kto chodził
Podstawy Ekonomii robiliśmy rok przed ETI.
: śr sierpnia 02, 2006 2:34
autor: eVe
Ano tak... patrzę w indeks - TPI robiłam z Żukowskim dokładnie rok temu - z czerwca2005 mam wpis a Ekonomię mam wpisaną w styczniu2005. Tak więc nie wiem, czy razem z Tobą.
: śr sierpnia 02, 2006 2:49
autor: PeterCave
Też patrzę w indeks i mam tak samo, czyli Ekonomię nie robiłem rok, a pół roku przed ETI, czyli razem z Tobą:) Z tego kurku to pamiętam tylko, że mnie strasznie nudził, ale starałem się nie spać... pierwszy rok, to myślałem, że nie wypada;)
Pozdrawiam
: śr sierpnia 02, 2006 3:26
autor: eVe
No ja ani na Ekonomię ani na TPI nie chodziłam.

Na TPI byłam dwa razy na ćwiczeniach i ani razu na wykładzie. Na Ekonomi byłam może 3-4 razy.

Poszłam tylko na egzaminy i kolokwia. Miałam wtedy problem z moją słynna kością ogonową i z racji tego że przez ponad miesiąc siadać nie umiałam, dostałam usprawiedliwienie

A z usprawiedliwień zawsze korzystam.
: śr sierpnia 02, 2006 3:33
autor: gilbeert
Zajrzałbym
w te same kursy, gdybym nie był pewien, że spotkać Was nie miałem okazji i dodatkowo miałbym pojęcie, gdzie zakurzył się indeks

A że zrobił się delikatny offtop, to zawinę, iż jestem również zainteresowany wspomnianym przez
eVe odlotowym pasem rolkowym, choć nie wyobrażam sobie, żebym bez nabycia techniki przejechałbył 8 całych kilosów.
niech się kręci,
gilbeert
: śr sierpnia 02, 2006 3:41
autor: eVe
Gilbert no co racja to racja - offtop

A te 8km skoro proste i zaasfaltowane, to w czym problem?

Powolutku i do celu.

Ja w sumie to chyba lepiej bym się czuła na dłuższym torze, bo łatwiej mi jechać do przodu niż co chwile hamować i zawracać. Muszę w końcu się pozycji nauczyć. Jak byłam mała dużo jeździłam i wyrobiłam sobie taką pozycję na rolkach, że teraz jak chcę podskoczyć i skupiam się na momencie skoku, to przestaję mysleć o zgiętych kolanach i nachylonej sylwetce no i się wyprostowywuję i konsekwentnie lecę do tyłu przy lądowaniu.

: śr sierpnia 02, 2006 4:31
autor: gilbeert
Mam kilka pozycji opanowanych, ale żadna chyba nie nadaje się na rolki

A tak na serio: temat skoków zasługuje chyba na
osobny wątek - sam jestem zainteresowany co i jak.
pozdrówka,
gilbeert