Strona 1 z 2
Sobotnie spotkania /wawa/
: pn października 02, 2006 10:41
autor: robal
Czesc!
W zwiazku z tym, ze frekwencja na sobotnich spotkaniach spada, a moim zdaniem, jedna z przyczyn (nie jedyna!) jest to, ze spotykamy sie wlasnie tylko i wylacznie w PSz (nie kazdy ma tam blisko), proponuje nieco zmienic 'system' sobotnich spotkan i dac szanse innym

Teraz zaczniemy spotykac sie co tydzien w innym miejscu. Poszukuje:
1. fajnych miejsc*
2. osob chetnych pelnic role gospodarza w 'swoim' mejscu.
*) Z miejsc, ktore znam (jako-tako) i moge udawac gospodarza

:
1. Pole Mokotowskie
2. park przy Gorczewskiej (ten z basenami)
3. Park Brodnowski (mam nadzieje, ze w 'oprowadzanie' po parku wlaczy sie
Tadeusz)
4. Wal Miedzeszynki (tu licze na
Ariela)
Jest tez fajne miejsce na parkingu przy IKEA-Marki. Znam je tylko z 'ogladu', ale
Mr. Slawek podobno tam jezdzil i potwierdzil, ze jest OK.
Zachecam do wlaczenia sie do organizacji spotkan rowniez nowe forum-ludki
Pozdrawiam,
robal.
Re: Sobotnie spotkania /wawa/
: pn października 02, 2006 3:04
autor: Inso
robal pisze:Czesc!
W zwiazku z tym, ze frekwencja na sobotnich spotkaniach spada, a moim zdaniem, jedna z przyczyn (nie jedyna!) jest to, ze spotykamy sie wlasnie tylko i wylacznie w PSz (nie kazdy ma tam blisko
A ja tak z ciekawości zapytam :co jeszcze wg. Ciebie jest tego przyczyną (oprócz tego,że do pSz nie każdy ma blisko)?
: pn października 02, 2006 3:06
autor: robal
Byl juz watek na ten temat (w wolnej chwili znajde i zlinkuje)

Nawet chyba
Uka probowala ten temat ruszyc.
Pozdrawiam,
robal.
: pn października 02, 2006 3:14
autor: Inso
robal pisze:Byl juz watek na ten temat (w wolnej chwili znajde i zlinkuje)

Nawet chyba
Uka probowala ten temat ruszyc.
Propozycja z mojej strony: nie stwarzajmy problemu tam, gdzie go nie ma.
Pozdrawiam,
Jirina

: pn października 02, 2006 3:28
autor: robal
Zaraz, ja czegos nie rozumiem...
Chcemy niby propagowac rolkarstwo. Tak? To chyba trzeba sie czasem gdzies ruszyc?

Niedzielnych spotkan nie licze, bo te sa dla dosc waskiego grona (ze wzgledu na wymagane umiejetnosci).
I kto tu mowi o stwarzaniu problemow? Generalnie - jak widze - proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz spotyka sie z zarzutem, ze probuje stwarzac problemy
Pozdrawiam,
robal.
: pn października 02, 2006 3:51
autor: Inso
robal pisze:Zaraz, ja czegos nie rozumiem...
Chcemy niby propagowac rolkarstwo. Tak? To chyba trzeba sie czasem gdzies ruszyc?

Niedzielnych spotkan nie licze, bo te sa dla dosc waskiego grona (ze wzgledu na wymagane umiejetnosci).
I kto tu mowi o stwarzaniu problemow? Generalnie - jak widze - proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz spotyka sie z zarzutem, ze probuje stwarzac problemy
Pozdrawiam,
robal.
Pozwolę sobie wyjaśnić, bo widzę, że zostałam źle zrozumiana:
nie mam nic przeciwko urozmaiceniu, jestem za tym, by spotkania odbywały się też gdzieś indziej, nie tylko w pSz.
I również odnośnie urozmaicenia, w każdą niedzielę spotykamy sie na Pl.Żelaznej Bramy, by za każdym razem obrać sobie inną, ciekawą trasę na rolki, zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych do propagowania rolkarstwa również w ten sposób.(koszulki forum na tych spotkaniach są bardzo mile widziane). Zapewniam, że każdy może wziąć w tych spotkaniach udział, jeździmy po prostu po mieście, wielkich umiejętności do tego naprawdę nie trzeba.Tempo jest dostosowane do wszystkich, nikt nie zostaje w tyle.
Są to spotkania dla wszystkich, nie tylko dla "wąskiego grona".
Trzeba po prostu na takie spotkanie się wybrać i samemu przekonać.
Uważam też, że określenie:"proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz" jest tu nie na miejscu, wiele osób nie "odbębnia" ale z przyjemnością spędza w pSz czas.
robal pisze:
W zwiazku z tym, ze frekwencja na sobotnich spotkaniach spada, a moim zdaniem, jedna z przyczyn (nie jedyna!)...
O to stwierdzenie mi chodziło, jaka to jeszcze jest przyczyna?
Dalej nie doczekałam się odpowiedzi.
Pozdrawiam

: pn października 02, 2006 4:02
autor: robal
Czesc!
Inso pisze:I również odnośnie urozmaicenia, w każdą niedzielę spotykamy sie na Pl.Żelaznej Bramy, by za każdym razem obrać sobie inną, ciekawą trasę na rolki, zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych do propagowania rolkarstwa również w ten sposób.(koszulki forum na tych spotkaniach są bardzo mile widziane). Zapewniam, że każdy może wziąć w tych spotkaniach udział, jeździmy po prostu po mieście, wielkich umiejętności do tego naprawdę nie trzeba.Tempo jest dostosowane do wszystkich, nikt nie zostaje w tyle.
Są to spotkania dla wszystkich, nie tylko dla "wąskiego grona".
Trzeba po prostu na takie spotkanie się wybrać i samemu przekonać.

Powiedz to komus, kto sie dopiero uczy jezdzic :] Juz samo haslo 'przejazd przez miasto' moze taka osobe odstraszyc.
Ja nie mam nic przeciwko niedzielnym spotkaniom

ale trzeba znalezc tez inne formy 'rozprzestrzeniania' sie po miescie i spotkania w roznych miejscach bylyby naprawde dobrym sposobem.
Inso pisze:Uważam też, że określenie:"proba zrobienia czegos innego, niz 'odbebnienie' sobotniego PSz" jest tu nie na miejscu, wiele osób nie "odbębnia" ale z przyjemnością spędza w pSz czas.
Ufff...ale oficjalnie brzmisz

Slowo odbebnienie bylo w cudzyslowiu wlasnie po to, zbey nikt nie zrozumial tego tak opatrznie, jak Ty: ze to jakis przymus czy cos. Chodzilo mi raczej o to, ze nasze 'szczytne' cele z poczatku sezonu jakos sie zagubily i teraz sprowadza sie to do spotkan w tym samym miejscu, w tym samym gronie, bo tak latwiej. I nie ma sensu pisac, ze kazdy moze przyjsc...
Inso pisze:O to stwierdzenie mi chodziło, jaka to jeszcze jest przyczyna?
Dalej nie doczekałam się odpowiedzi.
Jak bylo wczesniej: w wolnej chwili wygrzebie ten watek (watki).
A teraz obnizamy temperature

bo widze, ze jakos cieplo sie zaczyna robic

A ja nie lubie, jak jest cieplo

Wole kalkulowac na zimno
Pozdrawiam,
robal.z.rolkami.na.plecach.
: pn października 02, 2006 4:20
autor: Inso
robal pisze:
Jak bylo wczesniej: w wolnej chwili wygrzebie ten watek (watki).
A teraz obnizamy temperature

bo widze, ze jakos cieplo sie zaczyna robic

A ja nie lubie, jak jest cieplo

Wole kalkulowac na zimno
Kalkulować można na zimno, ale jeździć wolę jak jest ciepło (i sucho), to może niech tak zostanie
Wątek zostaw tam, gdzie on zagrzebany, domyślam się, że m.in. chodzi o sierpniową Masę, co miałam natomiast na myśli, to aby zamiast pisać na forum o rzekomych problemach jakie pojawiły sie w grupie i tym samym wprowadzać niemiła atmosferę, może lepiej porozmawiać z osobą(ami), których to dotyczy "na żywo" i wyjaśnić wszystko, okazji do spotkań nie brakuje.
Mam nadzieję, że tym razem zostałam dobrze zrozumiana.
Proponuję kontynuować naszą rozmowę na PW, zanim dostaniemy ostrzeżenie za pisanie nie na temat.

: pn października 02, 2006 4:32
autor: robal
"Porzadkowego"
prosze o ewentualne przesuniecie watku
Inso pisze:Wątek zostaw tam, gdzie on zagrzebany, domyślam się, że m.in. chodzi o sierpniową Masę
Nie, nie chodzi mi konkretnie o mase, ale wogole o to, dokad zmierzamy (jesli wogole?).
Inso pisze:co miałam natomiast na myśli, to aby zamiast pisać na forum o rzekomych problemach jakie pojawiły sie w grupie i tym samym wprowadzać niemiła atmosferę
1. Nie sadze, zeby dyskutowanie o dalszych losach spotkan i ewentualnie stowarzyszenia (bo byl to chyba jeden z zalozonych celow), mialo wywolywac niemila atmosfere. No chyba, ze zalozymy od razu: wszyscy sie cieszymy, ze jest jak jest, czasem ponarzekamy, ze nic sie nie rusza, ze jako grupa (rolkarze) jestesmy niezauwazani i na tym poprzestaniemy
Inso pisze:może lepiej porozmawiać z osobą(ami), których to dotyczy "na żywo"
2. Nie mam nic do nikogo personalnie
Pozdrawiam,
robal.
: pn października 02, 2006 4:50
autor: Inso
robal pisze:
Nie sadze, zeby dyskutowanie o dalszych losach spotkan i ewentualnie stowarzyszenia (bo byl to chyba jeden z zalozonych celow), mialo wywolywac niemila atmosfere. No chyba, ze zalozymy od razu: wszyscy sie cieszymy, ze jest jak jest, czasem ponarzekamy, ze nic sie nie rusza, ze jako grupa (rolkarze) jestesmy niezauwazani i na tym poprzestaniemy
Nie przypominam sobie, bym wspominała o stowarzyszeniu, ani też o dalszych losach spotkań.
Co Ty próbujesz teraz osiągnąć?
Czytasz w ogóle co napisałam?
Wiesz dobrze, co miałam na myśli, a teraz zbaczasz z tematu i nawiązujesz do wątków, o których nawet nie wspomniałam.
Jeżeli już wspomniałaś o narzekaniu, to też go trochę za dużo.
Każdy z nas ma jakieś problemy (czasem bardzo poważne), nie stwarzajmy nowych (nawet błahych).
: pn października 02, 2006 5:03
autor: zico
Spokojnie Panie, wszystko można wyjaśnić. Jak wrócę do domu napiszę szerzej.
: pn października 02, 2006 5:13
autor: Inso
zico pisze:Spokojnie Panie, wszystko można wyjaśnić. Jak wrócę do domu napiszę szerzej.
Zico chyba uznał, że sytuacja jest patowa i same z tego nie wybrniemy
Robal przenosimy sie na PW.
Zostawmy ten wątek w spokoju, niech ktoś tu w końcu napisze na temat.

: pn października 02, 2006 8:35
autor: Slawek
robal pisze:Powiedz to komus, kto sie dopiero uczy jezdzic :] Juz samo haslo 'przejazd przez miasto' moze taka osobe odstraszyc.
Wez przyklad z kolegi Sanczola - on sie uczy, dopiero co kupil sobie rolki i jego to nie odstrasza. Probuje swoich sil na miescie, w miare mozliwosci bierze udzial w Masach Krytycznych i nie peka, bo CHCE sie nauczyc czegos wiecej niz jazda przed siebie na wprost po rownym. I wychodzi mu to coraz lepiej.... Nikt nie rodzi sie z umiejetnoscia jazdy na rolkach, kazdy sie kiedys uczyl, moje pierwsze wyjazdy na miasto to byla porazka, kazdy kraweznik to 5 min kombinowania jak go przejechac, ale po pewnym czasie nabiera sie troche wprawy i pewnosci i o to chodzi....
robal pisze:Chodzilo mi raczej o to, ze nasze 'szczytne' cele z poczatku sezonu jakos sie zagubily i teraz sprowadza sie to do spotkan w tym samym miejscu, w tym samym gronie, bo tak latwiej. I nie ma sensu pisac, ze kazdy moze przyjsc...
No bo latwiej sie organizuje cykliczne spotkania jesli odbywaja sie zawsze w tym samym miejscu, latwiej tez zaprosic na nie nowe osoby, latwiej wydrukowac ulotki informujace o takich spotkaniach itd. Chcesz powiekszyc grono to zapros rolkarzy z twojej okolicy. My jezdzac po miescie i biorac udzial w roznych imprezach zapraszamy wszystkich napotkanych rolkarzy na spotkania (rozdajac ulotki) i na forum (vlepki).
A szczytne cele (stowarzyszenie, hala do jazdy zima itd) sie nie zagubily i beda realizowane w miare mozliwosci.... O niczym innym w tej chwili nie mysle
Slawek
>
http://www.janarolki.pl <
: pn października 02, 2006 9:17
autor: uka
A czy spotkanie w ostatnią sobotę się odbyło? Posta o spotkaniu nie było.
Sanczol jest ze wszech miar wyjątkowy. Twardziel, nie zraża się, cierpliwy i ma chłopak hart ducha. Wzór niedościgniony. Moim zdaniem nie do skopiowania. Myślę, że większość z nas (tzn. na pewno ja) niestety nie wykazuje takich predyspozycji i cech osobowości jak Sanczol.

: pn października 02, 2006 9:55
autor: sanczol
uka pisze:A czy spotkanie w ostatnią sobotę się odbyło? Posta o spotkaniu nie było.
Sanczol jest ze wszech miar wyjątkowy. Twardziel, nie zraża się, cierpliwy i ma chłopak hart ducha. Wzór niedościgniony. Moim zdaniem nie do skopiowania. Myślę, że większość z nas (tzn. na pewno ja) niestety nie wykazuje takich predyspozycji i cech osobowości jak Sanczol.

Uka zawstydzasz mnie
Po prostu mialem na to wszystko czas. Teraz zaczyna sie rok akdemicki... i wyglada na to ze znowu mam na to czas (tylko 4 przedmioty do zaliczenia i niestety praca inz do napisania, no i jeszcze treningi)
Na hobby zawsze znajdzie sie chwila wolnego czasu. Nie zawsze sa checi, zapalu potrafi brakowac, czasem zmeczenie (przepracowanie - nie jestem dobrym przykladem) nie pozwala, no i proces nauki wymaga samozaparcia
Ale satysfakcja z nowych umiejetnosci, lepsza kondycja i frajda z jazdy nagradza nam caly trud i wszystkie upadki
pozdrawiam
ps. Uka moglem popelnic jakies orty - migruje na nowy sprzet i nie mam jeszcze wszystkich debuger'ow zainstalowanych