Nie jestem wielkim fizykiem

ale zdaje mi sie, ze twoje teorie fizyczne sie kupy nie trzymaja.
Przy tej samej wielkosci kolek, szyna 5-kolkowa bedzie szybsza od 4-kolkowej. Wiaze sie to ze wskaznikiem toczenia, czyli suma obwodow wszystkich kolek.
Co ma suma obwodow wszystkich kolek do wskaznika toczenia?
Znaczy to, ze 100 kolek o srednicy 1mm bedzie sie toczyc rownie dobrze co 1 kolko o srednicy 100mm ?:)
Jest tu taki hak, ze te 100 kolek potrzebuje 100 par lozysk...
Oprocz tego 5 kolek rozlozy ciezar ciala na 5 punktow przyparcia a nie na 4, co zmniejszy nacisk na podloze w punkcie przyparcia, a co zatym idzie zmniejszy tarcie.
Tak, zmniejsza nacisk na podloze dla kazdego koleczka, to daje mniejsze tarcie dla kazdego koleczka...tylko koleczek jest 5 a nie 4... wiec suma sumarow wychodzi na to samo i zysk z tego zaden
Jak na moj gust wieksza szybkosc tych rolek wynika z efektywniejszego odpychania sie (wieksza stabilnosc, niski but) i lepszego utrzymania predkosci (ciezsze, wiekszy ciezar sie kreci).
Minusy to oczywiscie zwrotnosc i - teoretycznie - wolniejsze przyspieszanie, poniewaz rozpedzamy wieksza mase (ale dzieki mozliwosci efektywniejszego odpychania sie ten minus nam sie niweluje)
Takie jest moje wyczucie co do tej sprawy.. oczywiscie praktyka moze byc zupelnie inna.
Ogolny wzor na tarcie to T=u*N , gdzie N to nacisk a u (powinno byc mi, ale brak znaczka...) to wspolczynnik tarcia. Taki wzor znajdziesz w kazdej ksiazce do fizyki.
Wzor ten wystepuje dla tarcia jak cos ciagniemy po powierzchni.... w naszym wypadku sa to koleczka, ktore sie obracaja, sciskaja, kawalki materialu sa od nich odrywane i cuda wianki

Co do sciskania, w idealnym modelu koleczko dotykalo by asfaltu tylko w jednym punkcie, ale poniewaz koleczka maja pewna (skonczona) twardosc to gdy nacisniesz na nie ich powierzchnia przylegania sie powieksza - podobnie jak gdy docisniesz slabo napompowana opone(to jest taki przejaskrawiony przyklad).
Ogolnie rzecz biorac jest to dosyc skomplikowane zjawisko i mozna na ten temat niejeden doktorat napisac
Co do dalszej czesci postu...
Jest pewien bezsens w wyposazeniu tylko jednego zawodnika w panczeny... on bedzie ciagnal ekipe przez wiekszosc odcinku. Jest to napewno jakas metoda - dac najsilniejszemu panczeny i niech ostro gna...
Nie mam pojecia jakie to roznice czasowe beda.
Co do cen, to roznie rozniscie... zalezy tez dokladnie co wy chcecie robic i na ile zawodowo.
Slyszalem ze w zeszlym roku mozna bylo kupic jakies roleczki 5kolkowe za 500zl z groszem na wyprzedazy... mialy zwykly wysoki but, ale ogolnie wygladaly interesujaca.
Jest tez nowa mozliwosc - cos posredniego - rolki 4x90mm
No i oczywiscie potem typowy speedskating 4x100 i 5x84 czy nawet 5x90?
Takie rolki wyjda (jak na moj gust) pomiedzy 1000 a 2000zl. 1000 za jakies uzywane dasz, 2000 za dobre nowki. Alternatywa jeszcze to jakies 1300 za uzywane rolki z nowym butem...