Strona 1 z 3

JAZDA NA MOKRYM ASFALCIE

: sob sierpnia 26, 2006 1:23
autor: Rolfan
Ciągle pada,nie wytrzymałem i pojeżdziłem,Dla mnie rewelka.pewne triki figurowo -fristajlowe wychodzą jak na łyżwach np;piruety(zrobiłem cztery obr.),twizle i trójki .Poza tym jest większa tolerancja przy wszelkiego typu freestylowych przekladankach poniewarz błąd można skorygowac poślizgiem.są oczywiście minusy:nie mozna robic ciasnych spiral a także jest utrudnione wybicie do skoków zwlaszcza z rotacją.Walnąłem glebę z podwójnym kozłem bo pośliznąłem sie przy trójce skakanej do przodu ale oprócz lekkiego zadrapania łokcia wszystko OK! Nie było kałuż,asfalt był tylko wilgotny.

: sob sierpnia 26, 2006 8:07
autor: freeman
no wszystko pieknie tylko co na to łożyska?

: sob sierpnia 26, 2006 9:14
autor: Rolfan
Jak asfalt jest tylko mokry bez warstewki wody to łożyska są ok poniewaz siła odśrodkowa odrzuca drobiny wody.Jeżeli jest woda albo co gorsza kałuże to faktycznie łożyska cierpią

: sob sierpnia 26, 2006 1:01
autor: malczan85
Wszędzie się dostanie wilgoć do łożysk, może nie będzie tak mocno cierpieć jak w kałużach...

Pierwsze prawo Olsona

: czw września 07, 2006 1:52
autor: olson
Pierwsze prawo Olsona mówi: "Najbardziej zacierają się łożyska w drugich kółkach". Uzasadnienie: pierwsze kólka zbierają najwięcej zanieczyszczeń i rzucają je na drugie kółka.

: czw września 07, 2006 2:22
autor: Piotr B
Rolfan pisze:Jak asfalt jest tylko mokry bez warstewki wody to łożyska są ok poniewaz siła odśrodkowa odrzuca drobiny wody.Jeżeli jest woda albo co gorsza kałuże to faktycznie łożyska cierpią
Woda napewno dostanie sie do łożysk i jeśli od ręki po treningu nie zrobicie serwisu i zalejecie lożysk olejem pojawi sie korozja.
Nie zróbcie tylko takiego błędu jak zrobiłem ja z kolegą. Po deszczowym treningu łożyska wrzuciłem do benzyny ekstrakcyjnej, kolega to samo zrobił tylko że wrzucił swoje do nafty. I tak zostawilismy je na 2-3 dni. Niestety po wyjęciu ich wyglądały tragicznie. Nafta i benzyna nie mają ochrony antykorozyjnej. Prawie kazde łożysko było pokryte warstwą rdzy.
Lenistwo nie popłaca.

: czw września 07, 2006 4:39
autor: Rolfan
A ja mam na to inny sposób.Po "mokrej" jeżdzie przedmuchuję łozyska sprężarka obficie spryskując srodkiem WD4-ro podobnym(bez demontażu).Uzywam te łozyska już drugi sezon i wszystko jest OK.

: czw września 07, 2006 8:28
autor: zico
Nie ma to jak wanienka ultradźwiękowa ;)

: czw września 07, 2006 8:52
autor: PeterCave
zico pisze:Nie ma to jak wanienka ultradźwiękowa ;)
Zico, zapodaj jakimś linkiem jak to wygląda. Czy to coś takiego: <nie podajemy linków>/item124359022_wanna_w ... atis_.html ?

: czw września 07, 2006 9:12
autor: zico
PeterCave pisze:
zico pisze:Nie ma to jak wanienka ultradźwiękowa ;)
Zico, zapodaj jakimś linkiem jak to wygląda. Czy to coś takiego: <nie podajemy linków>/item124359022_wanna_w ... atis_.html ?
Coś takiego tylko firmy Stabilo, wlałem naftę, zrobiłem 3 cykle po kilka minut (po zawodach w Zgorzelcu) i ok :) Isopropylen czy jak go zwał podobno lepiej czyści, jak przetestuję dam znać.

Taka wanienka to super sprawa, wrzucasz, nastawiasz i zapominasz. Owszem po wyjęciu musisz trochę pokręcić łożyskiem, ale dużym plusem jest to, że w oczach widzisz jak ten cały brud wychodzi z łożysk, a Ty stoisz i tylko patrzysz :)

: czw września 07, 2006 9:19
autor: PeterCave
zico pisze:Owszem po wyjęciu musisz trochę pokręcić łożyskiem
żeby pozbyć się nafty?
Ja używam wiertarki z dostosowanym do tego celu wycinakiem okrągłych otworów.

: czw września 07, 2006 10:07
autor: ALAN54
Można też rozebrać łożyska, wyjąć kulki i delikatnie każdą z osobna oczyścić papierem szmerglowym z rdzy. Potem kulki ostrożnie wsadzić z powrotem. Łożysko jak nowe. Kręci się 2 razy szybciej.
Uwaga! Zachować daleko idącą ostrożność i używać okularów zegarmistrzowskich przy czyszczeniu mini łożysk. Najlepiej zrobią to małe dzieci - one mają takie delikatne paluszki. :D :D :wink: :wink: Życzę sukcesów przy szukaniu kulek po chacie, zwłaszcza we włochatym dywanie. POZDRO ALAN54

: czw września 07, 2006 11:29
autor: Rolfan
A na koniec należy lożyska posmarowac furazonem.

: pt września 08, 2006 8:35
autor: zico
PeterCave pisze:
zico pisze:Owszem po wyjęciu musisz trochę pokręcić łożyskiem
żeby pozbyć się nafty?
Ja używam wiertarki z dostosowanym do tego celu wycinakiem okrągłych otworów.

Też. Cudów nie ma - zawsze jakieś ziarenko zostanie. Trzeba poobkręcać na wysokich obrotach i będzie ok. Można jeszcze użyć air spray i już w ogóle zestaw maksymalny.

Możesz zrobić fotkę jak mocujesz łożysko z tym wycinakiem?

: pt września 08, 2006 8:41
autor: ALAN54
No i oczywiście zażyć antyfuriazon.