Strona 1 z 1

Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 12:01
autor: seb.roll
Za niewiele ponad tydzień pierwszy start. Po przeczytaniu większości postów na forum i "napakowany" wiedzą zakupiłem specjalny zestaw na zawody do swoich rolek. Kółka am-wing i łożyska schankel racing. Im bliżej jednak startu tym więcej mam pytań na które nie znalazłem odpowiedzi.
1. Czy nowe kółka potrzebują "dotarcia". Nie chodzi mi o przyzwyczajenie się do nich tylko o to, czy nowe kółka pracują lepiej czy gorzej niż delikatnie przytarte?
2. Czy nowe łożyska potrzebują "dotarcia" a jeśli tak, to czy będzie to 10 czy np 100km?
3. Co "siedzi" w nowych łożyskach typu schankel racing? Smar czy oliwka i czy jeśli jest to smar to czy warto go wymienić przed zawodami na oliwkę?

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 7:31
autor: zico
seb.roll pisze:Za niewiele ponad tydzień pierwszy start. Po przeczytaniu większości postów na forum i "napakowany" wiedzą zakupiłem specjalny zestaw na zawody do swoich rolek. Kółka am-wing i łożyska schankel racing. Im bliżej jednak startu tym więcej mam pytań na które nie znalazłem odpowiedzi.
1. Czy nowe kółka potrzebują "dotarcia". Nie chodzi mi o przyzwyczajenie się do nich tylko o to, czy nowe kółka pracują lepiej czy gorzej niż delikatnie przytarte?
2. Czy nowe łożyska potrzebują "dotarcia" a jeśli tak, to czy będzie to 10 czy np 100km?
3. Co "siedzi" w nowych łożyskach typu schankel racing? Smar czy oliwka i czy jeśli jest to smar to czy warto go wymienić przed zawodami na oliwkę?
1. Możesz jechać od razu, ale warto na nich się przejechać wcześniej, żeby poczuć możliwości.
2. Nie potrzebują dotarcia.
3. Oliwka.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 8:03
autor: seb.roll
Czyli serwisowanie co 10h, więc w związku z tym mam kolejne pytanie. Zakup sprzętu i sam wyjazd do Poznania "trochę" nadwyrężył mój budżet i zakup profesjonalnej oliwki muszę odłożyć do maja. Czy mogę ją czymś zastąpić? Nie chodzi mi o smar oczywiście tylko o coś szybszego;)

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 9:18
autor: zico
Olej silnikowy Castrol. Dosłownie. 1 lub 2 kropelki na łożysko. Żeby było smarowanie.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 9:45
autor: bikeman301
jak jesteśmy przed zawodami to ja tez mam pytanie .mam łozyska SG9 tylko na zawody ca 10h
- otwierać je i smarować czy na razie dać spokój?
- drugie treningowe SG7 prawie 2 lata ca może 2000 km otwierać / i czym smarować,oliwką można? na razie krecą się przyzwoicie?
- czy ktoś ma kółka XTR Hyper HB czerwone 100 szt 6 i 90 szt 2 ?

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 9:54
autor: zico
bikeman301 pisze:jak jesteśmy przed zawodami to ja tez mam pytanie .mam łozyska SG9 tylko na zawody ca 10h
- otwierać je i smarować czy na razie dać spokój?
- drugie treningowe SG7 prawie 2 lata ca może 2000 km otwierać / i czym smarować,oliwką można? na razie krecą się przyzwoicie?
- czy ktoś ma kółka XTR Hyper HB czerwone 100 szt 6 i 90 szt 2 ?
1) jeśli się toczą i brzęczą metalem, to znaczy, że jest smarowanie i nie trzeba nic robić, chyba, że:
2) otworzyć jedną z osłon, wyczyścić benzyną ekstrakcyjną i naoliwić 1 -2 kropelki oliwką dla lepszego toczenia. Można to zrobić z SG7 oraz SG9. Oliwienie co 10h używania lub co 200km.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 10:26
autor: seb.roll
Wielkie dzięki za szybkie odpowiedzi.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 12:22
autor: doc_strus
Bardzo dobrze sprawdza się olej teflonowy "Finish line" ja jeżdżę na czerwonym, łożyska trochę bardziej słychać z powodu braku tłumienia ale prędkość jest dużo lepsza niż na smarze, jedynie trzeba pamiętać o czyszczeniu co ok 10h. Przerobiłem swego czasu kilka markowych oliwek do łożysk i olei silnikowych i ten olej teflonowy daje radę a kosztuje kilkanaście zł. Olej silnikowy trochę lepiej tłumi łożyska, szczególnie jeśli mają już luzy.

Teraz zamierzam wypróbować mieszankę oleju i smaru teflonowo - silikonowego, mam nadzieję że wydłuży to okres miedzy czyszczeniem.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 4:16
autor: zico
Jeszcze coś dodam na temat kół treningowych oraz startowych, bo teorie są różne, a fizjologia jest jedna.

Trenowanie na kółkach innego rodzaju niż starty wg mojej opinii mija się z celem, chyba, że na gorszych kółkach trenujemy siłę. Dlaczego?
Jeśli na kółkach startowych osiągamy większe prędkości, a co za tym idzie musimy uruchomić większą ilość mięśni (i to nie tylko z nóg!), to co się dzieje, jeśli te mięśnie uruchomią się tylko na zawodach? Zakwaszenie, mikro urazy, niezdolność i nieprzygotowanie do większej pracy mięśni. Wielki klops i ból po zawodach.

Polecam trening i starty na tym samym modelu kół, żeby wiedzieć czego oczekiwać od kół oraz jak wygląda praca mięśni.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: sob marca 29, 2014 4:45
autor: seb.roll
Jest to rozwiązanie mniej ekonomiczne ale w moim przypadku chyba faktycznie najlepsze. Na obecnych kółkach nieznacznie gorszej jakości asfalt powoduje nie tylko wyraźną stratę prędkości ale też bardzo spada komfort jazdy. Nie mam praktycznie żadnego porównania ale to aż tak wyraźne nie było na moich poprzednich rolkach. Gdyby jeszcze moje kolana miały 20 lat mniej to może i nie byłby wielki problem. Z tego co piszesz to treningowo te Bont G3 akurat w sam raz na okres przygotowawczy. Po pierwszych zawodach podejme decyzje co w 2014. Czy od razu zakupić drugi zestaw am-wing, a pierwszy przeznaczyć na treningi, kółka bont zostawić natomiast na deszcz na którym podobno sprawdzają się nienajgorzej. Czy może dociągnąć "okres przygotowawczy" na nich i zakupić jeszcze lepsze. Na razie nie wiem ale po Poznaniu mam nadzieje mnie olśni;-)

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: ndz marca 30, 2014 12:37
autor: Pinnhead
Jako, że jakiś czas temu pojechałem po mokrym, to moje łożyska ostro dostały w d... Mianowicie na drugi dzień odmówiły posługi kręcenia się. Tutaj do pomocy przyszedł mi smar WD40 jednakże od tamtego czasu kombinuję z różnymi smarami i mieszankami, które mogły by zastąpić fabryczny ideał. Smar, który smaruje łożyska i nie wycieka. Mój brat, który o rolkach nie ma pojęcia zasugerował mi smar w sprayu do łańcuchów motocyklowych. Bo ma dużą lepkość i smaruje. Powiem wam tak: jeśli macie możliwość to z daleka. Zalepia łożyska. Natomiast dziś po czyszczeniu łożyski, nasmarowałem je oliwą maszynową i jest świetnie, tylko że głośno się koła toczą.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: ndz marca 30, 2014 3:03
autor: doc_strus
Na takich oliwkach o małej lepkości jest głośniej jednak łożyska kręcą się jak szalone, ten Finish line o którym pisałem wcześniej nie wypływa mocno. Jak przetestuję tę mieszankę oleju i smaru napiszę jak zdała egzamin. Może nawet sam smar da radę , kosztuje około 20zł za butelkę, jest "miękki" ale może być stosowany do 240*C jeśli dobrze pamiętam więc latem nie będzie wypływał. Smaruję tym mechanizmy w kopiarkach i drukarkach laserowych gdzie moduł utrwalania nieźle grzeje.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: ndz marca 30, 2014 10:37
autor: _blues_
... Tutaj do pomocy przyszedł mi smar WD40 jednakże od tamtego czasu kombinuję z różnymi smarami i mieszankami, które mogły by zastąpić fabryczny ideał. ...
WD40 nie jest smarem. To środek penetrująco-czyszczący, który przy okazji ma delikatne własności smarne. Pozornie jest dobry efekt po zastosowaniu, bo łożysko jest wyczyszczone, ale na trwałość to bardzo źle wpływa.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: ndz marca 30, 2014 12:02
autor: Pinnhead
Wiem, wiem. Tak mi się tylko powiedziało. Używam go do czyszczenia a nie do smarowania. Oliwą maszynową przesmarowałem. Tylko to miałem pod ręką akurat.

Re: Zawody a nowe kółka i łożyska.

: ndz marca 30, 2014 12:10
autor: doc_strus
_blues_ pisze:WD40 nie jest smarem. To środek penetrująco-czyszczący, który przy okazji ma delikatne własności smarne. Pozornie jest dobry efekt po zastosowaniu, bo łożysko jest wyczyszczone, ale na trwałość to bardzo źle wpływa.
Masz rację, nie wiem dlaczego przyjęło się że WD40 jest "smarem", wiele osób tak uważa a to jest środek który się sprawdza np przy odkręcaniu zardzewiałych śrub lub rozruszaniu zabrudzonego zamka w drzwiach w aucie, właściwości smarne są po to by łatwiej było odkręcić śrubę, rozruszać zastały mechanizm itd. Można się tym poratować na chwilę ale do smarowania łożysk się nie nadaje bo szybko odparowuje i tak na prawdę jest bardzo suchy, coś jak benzyna.

Oliwka jest git :)