Strona 1 z 1

łożyska

: czw lipca 14, 2011 9:23
autor: sstolper
Witam,

Mam pytanie dot. smarowania łozysk. Jedno otworzyłem i trochę pogięła mi sie okrągła blaszka zaślepiająca łożysko.
Czy jest jakiś sposób na otwarcie łożyska w taki sposób aby nic nie zepsuć?
W środku zauważyłem pełno białego smaru, a gdzieś na forum czytałem, że można smarować smarem w płynie i wtedy będzie łożysko lżej się obracało.
Jat to robić, czy należy wszystko rozbierać, czy też psikać z zewnątrz na łożysko z takim zamiarem że smar w płynie dostanie sie do środka?
W Decathlonie kupiłem smar w płynie m.in. do rolek o nazwie b'twin.

Re: łożyska

: czw lipca 14, 2011 10:12
autor: Piotr B
może tutaj bedziesz miał odpowiedz: viewtopic.php?f=34&t=500#p4803

Re: łożyska

: czw lipca 14, 2011 10:15
autor: Piotr B
można też tu spojrzeć: viewtopic.php?f=5&t=1495

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 7:36
autor: Pedro
sstolper pisze:W Decathlonie kupiłem smar w płynie m.in. do rolek o nazwie b'twin.
tam prawie wszystko ma nazwę b'twin - rowery moich dzieci też :D
a właściwe linki masz już wyżej podane

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 12:07
autor: sstolper
Dzięki za linki,

Mam jeszcze uzupełniające pytanie, czy mozna pozbyć sie smaru z łożysk i smarować tylko rzadszymi płynami.

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 12:11
autor: zico
Tak, np. benzyna ekstrakcyjna wymyje tam wszystko albo jakiś izopropyl, też nadaje się do dobrego czyszczenia.

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 2:08
autor: Toudi
zico pisze:Tak, np. benzyna ekstrakcyjna wymyje tam wszystko albo jakiś izopropyl, też nadaje się do dobrego czyszczenia.
Benzyna lakowa, nafta
Ale musisz pamiętać, że to olejem musisz smarować częściej.

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 3:00
autor: sstolper
Pierwsze "kroki" stawiałem na rolkach pożyczonych. Rollelblade Aero 600. Ich właściciel nigdy nie serwisował łozysk, kółka były mocno zdarte do półstożków (nie odwracał ich nigdy), w zwiazku z tym zakładam, że w środku była jeszcze jakaś zawartość oryginalnego smaru w łozyskach. Łozyska te chodziły idealnie i ultra lekko się kręciły, widoczna część łozysk była równiutko zabrudzona i ta warstwa brudu sprawiała wrażenie powłoki izolacyjnej, przynajmniej takie dziwne wrażenie odniosłem.

Porównując zużycie tamtych kółek do zuzycia kółek w moich rolkach (przy jednoczesnej wiedzy ile mniej wiecej km przejechałem) myślę, ze tamten właściciel mógł przejechać 500 a może nawet 1000 km.

Mogę więc postawić następującą tezę, że łozysk lepiej nie ruszać aż do wymiany kółek.

Re: łożyska

: pt lipca 15, 2011 6:50
autor: Piotr B
jeśli smar był dobry gatunkowo, wypierający wodę to można przejechać na min te 1000 i więcej kilometrów. Jak tak mam!
sstolper pisze: Mogę więc postawić następującą tezę, że łozysk lepiej nie ruszać aż do wymiany kółek.
ta teza może być jednak zbyt śmiała!