Strona 1 z 1

Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: pn września 08, 2008 1:22
autor: mrv
CadoMotus SPIN7. Tarcza odpowiedzialna za dystans między kulkami jest w tworzywa sztucznego - da się wyciągnąć i założyć. Następnie grupuje kulki obok siebei i podwazam środkowa bieżnie.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: pn września 08, 2008 1:47
autor: zico
Da się w każdym łożysku rozmiaru 608 tak zrobić, w którym "koszyczek" jest wykonany z delrinu lub poliamidu. Czy to Powerslide, Cadomotus (nie są oni producentami łożysk), czy producent SKF - każdy z nich posiada taką możliwość.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: wt października 07, 2008 1:24
autor: zetka
czy taki koszyczek o jakim mowa należy przed czyszczeniem łożyska wyciągnąć ? czy czyścić bez demontazu (jest niewielki dystans między zewnetrznym stalowym pierscieniem łożyska a koszyczkiem) ? - obawiam sie czy po kilku takich czyszczeniach koszyczek nie obluzuje sie na tyle że bedzie samoistnie wypadał ( z jednej strony nie ma blaszki zabezpieczajacej !)

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: wt października 07, 2008 2:50
autor: zico
Nie trzeba demontować koszyczka.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: wt października 07, 2008 3:17
autor: bj43
zico pisze:Nie trzeba demontować koszyczka.
Nie tylko, że nie trzeba, ale nawet nie wolno. Kulki docierają się do konkretnych bieżni i tylko z tymi bieżniami powinny pracować. Wyjęcie kulek z kilku łożysk jednocześnie grozi ich przypadkowym wymieszaniem. Ponadto odkształcanie plastykowego koszyczka trzymającego kulki w celu ich wyjęcia może spowodować uszkodzenie koszyczka i w konsekwencji zacieranie się lub blokowanie łożyska.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: wt października 07, 2008 3:24
autor: zico
bj43 pisze:
zico pisze:Nie trzeba demontować koszyczka.
Nie tylko, że nie trzeba, ale nawet nie wolno. Kulki docierają się do konkretnych bieżni i tylko z tymi bieżniami powinny pracować. Wyjęcie kulek z kilku łożysk jednocześnie grozi ich przypadkowym wymieszaniem. Ponadto odkształcanie plastykowego koszyczka trzymającego kulki w celu ich wyjęcia może spowodować uszkodzenie koszyczka i w konsekwencji zacieranie się lub blokowanie łożyska.
Zależy z jakim łożyskiem mamy do czynienia i co chcemy osiągnąć. Nie ma czegoś takiego jak "nie wolno". Co jeśli łożyska nam się zatarły, nie można ich ruszyć i już są wstępnie przeznaczone na straty? Poza tym są maszynki do bezkolizyjnego wyciągania kulek z łożysk. A że się wymieszają? W dobrej jakości łożyskach nic nie zaszkodzi.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 10:00
autor: bj43
zico pisze:
bj43 pisze:
zico pisze:Nie trzeba demontować koszyczka.
Nie tylko, że nie trzeba, ale nawet nie wolno. Kulki docierają się do konkretnych bieżni i tylko z tymi bieżniami powinny pracować. Wyjęcie kulek z kilku łożysk jednocześnie grozi ich przypadkowym wymieszaniem. Ponadto odkształcanie plastykowego koszyczka trzymającego kulki w celu ich wyjęcia może spowodować uszkodzenie koszyczka i w konsekwencji zacieranie się lub blokowanie łożyska.
Zależy z jakim łożyskiem mamy do czynienia i co chcemy osiągnąć. Nie ma czegoś takiego jak "nie wolno". Co jeśli łożyska nam się zatarły, nie można ich ruszyć i już są wstępnie przeznaczone na straty? Poza tym są maszynki do bezkolizyjnego wyciągania kulek z łożysk. A że się wymieszają? W dobrej jakości łożyskach nic nie zaszkodzi.
Tak, to prawda. Nie ma prawa zabraniającego wykonywania takiej czynności. Problem może się pojawić dopiero wtedy, gdy ubezpieczyciel wynajmie ekspertów, a ci stwierdzą, że ubezpieczony dokonał ingerencji w sprzęt, która doprowadziła do wypadku. Utracimy w ten sposób prawo do odszkodowania.
Moje stwierdzenie "nie wolno" dotyczy działań zmniejszających bezpieczeństwo rolkarza.
Co do łożysk zablokowanych rdzą - radziłbym jednak wymieniać je na nowe. Szczególnie, jak ktoś się na poważnie zajmuje jazdą szybką.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 12:23
autor: zico
Jak ktoś się zajmuje poważnie jazdą szybką, to przede wszystkim nie doprowadza do rdzewienia łożysk.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 12:28
autor: Andrzej
zico pisze:Jak ktoś się zajmuje poważnie jazdą szybką, to przede wszystkim nie doprowadza do rdzewienia łożysk.
Święte słowa

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 12:45
autor: Toudi
Na przykład unikając treningów.
Moje nie rdzewieją.

Ale wyścig w deszczu i powrót do domu, nawet z łożyskami zamoczonymi w nafcie jednak kończy się małą rdzą.
Słyszałem, że niektórzy wiozą łożyska do domu po takich deszczowych maratonach w słoiczku z wodą. Rzeczywiście nie zardzewieją?

A z tym wyciąganiem kulek - po co to robić?
Jeśli zardzewiały, to chyba się ich nie wyciąga po to żeby pojedynczo wyczyścić. Już wolałbym nałożyć smaru i je rozkręcić. Rdza się skruszy (przynajmniej większość tej rdzy) i można ją będzie wymyć razem ze smarem.
Nie wiem, czy takie czyszczenie ma w ogóle sens, bo raczej trudno oczekiwać po takim łożysku rewelacji ale tak czy siak ,chyba pojedynczo tych kulek się chyba nie wyczyści (16 łożysk * 6 kulek, to 96 kulek.).

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 12:58
autor: zico
Rdza pojawia się głównie gdy jest kontakt mokrego żelaza bezpośrednio tlenem. W wodzie proces ten jest wolniejszy w związku z mniejszą zawartością tlenu. Ekspertem od chemii nie jestem, ale na moje tak to działa.

Co do rozbierania łożysk. Część łożysk tzw. serwisowych ma możliwość demontażu pierścienia wewnętrznego i wyjęcia kuleczek. Dotyczy to głównie łożysk, które:

- są rozmiaru 608
- mają wyczuwalne luzy - na etapie produkcyjnym, nie zużycia.

Przy takim łożysku proces wyjęcia kuleczek nie wpływa niekorzystnie na jego działanie. Ale są też od tego wyjątki.
Na EXPO w Poznaniu będę mieć ze sobą tablicę łożysk Powerslide, na której są pokazane zdemontowane łożyska z opisami, u których można zdemontować pierścień wewnętrzny, a u których jest to zabronione.

Do czego to służy - miało się jakieś fajne łożysko no i niestety mocno się zapiekło. Można je postawić na nogi. Pamiętajcie, że nie dotyczy to tylko łożysk do jazdy szybkiej. Kilkanaście lat temu ratowałem w taki sposób moje łożyska do jazdy agresywnej. Katowane były mocno - skoki, jazda w zimie. Z drugiej strony czyściłem je często i gęsto, smarowałem. Ale były też dni, że ruszyć ich nie mogłem. Rozebranie, zdjęcie osłonek, demontaż pierścienia wewnętrznego - to dawało im świetności i mogłem jeździć dalej bez żadnego szwanku na zdrowiu czy łożyskach. Po prostu część łożysk w niektórych przypadkach ma możliwość takiego ich postawienia z powrotem na nogi.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 1:50
autor: Toudi
zico pisze:Rdza pojawia się głównie gdy jest kontakt mokrego żelaza bezpośrednio tlenem. W wodzie proces ten jest wolniejszy w związku z mniejszą zawartością tlenu. Ekspertem od chemii nie jestem, ale na moje tak to działa.
No tak właśnie jest.
Może Powinienem, dopisać, o co dokładnie mi chodziło: czy rzeczywiście wiezienie łożysk do domu w wodzie jest lepsze niż w ropie?
Wiozłem 2 razy w ropie i trochę przyrdzewiały - pytanie, czy to się stało w czasie pomiędzy metą a demontażem czy w drodze. W wodzie jeszcze nie wiozłem.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 3:02
autor: bj43
Moje mokre łożyska też w nafcie zardzewiały i musiałem je wyrzucić. Przy najbliższej okazji zrobię eksperyment z wodą. Doleję jednak odrobinę CocaColi, która jest świetnym odrdzewiaczem, bo zawiera kwas fosforowy.

Re: Nie wiem jak u Was ale z moich da się wyciągnąć kulki

: śr października 08, 2008 3:29
autor: Toudi
bj43 pisze:Moje mokre łożyska też w nafcie zardzewiały i musiałem je wyrzucić. Przy najbliższej okazji zrobię eksperyment z wodą. Doleję jednak odrobinę CocaColi, która jest świetnym odrdzewiaczem, bo zawiera kwas fosforowy.
No ale nie aż tyle, żeby działała w rozcieńczeniu.