Strona 1 z 1
ile daje but?
: czw maja 08, 2008 9:20
autor: Janusz
Czytając recenzje butów na stronach sklepów można wyciągnąć wniosek, że dobry but zdecydowanie zbliża do lepszych rezultatów. Zakładam, że opinie te pisali klienci, którzy płacili za te buty. Czy moglibyście podzielić się swoimi wrażeniami po przesiadce na zawodnicze, twarde buty? Czy zmienia się technika jazdy? Kiedy należy zmieniać but na twardy?
Pytam, bo wolałbym oszczędzić sobie wydatków, jeśli mają być bezproduktywne albo mało produktywne.
Uprzedzając część wypowiedzi zdaję sobie sprawę, że techniki jazdy nic nie zastąpi i należy ją wałkować z głową.
Dzięki, Janusz
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 10:28
autor: roxan
...buty same nie jeżdżą, ale jedno jest pewne, przy większych prędkościach odpowiednie trzymanie nogi w twardym bucie, zwłaszcza przy jeździe na krawędziach, daje poczucie komfortu i przede wszystkim jest bezpieczniejsze bo czujesz, że noga przy przechyłach jest trzymana odpowiednio, a przecież przy dużych prędkościach z pewnością działają ogromne siły i decydują ułamki sekund o wszystkim, więc również i o tym, czy leżysz, czy dalej jedziesz jak gdyby nigdy nic. Tak więc, po paru miesiąciach mądrej jazdy w twardym bucie pojawiają się w Tobie zupełnie inne stany świadomości i dopiero wtedy jesteś wstanie wyczuć niuanse o których wcześniej nie zdawałeś sobie nawet sprawy, że mogą istnieć. Ty możesz być panem sytuacji, a nie wspomniane wyżej siły. To jest właśnie główny powód tego, iż ktoś kto przesiada się w "karbony" i nauczył się odpowiednio w nich stawiać nogę tzn. w ten sposób, aby nie robić sobie odcisków przy jeździe nigdy, gdy myśli o szybkości, nie wraca do jazdy w miękkich butach. Z pewnością również w dużo łatwiejszym stopniu przychodzi opanowywanie techniki jazdy w twardym bucie, choć bez wytrwałości, czasu, pracy i dobrego nauczyciela w zasadzie i tak nie jest prawie to możliwe. A o wadze to już nie wspomnę, bo to każdy laik wie, że są lżejsze. W życiu każdego śmiganta, jeśli wytrwa, przychodzi taki moment, iż czuje on wielką, nieodpartą, wewnętrzną potrzebę przesiadki w buty jak to nazwałeś zawodnicze. Domniemywam, iż skoro jeszcze się wahasz, to nie dotarłeś właśnie do tego momentu i prowadzisz w sobie wewnętrzny dialog pomiędzy autentyczną potrzebą posiadania twardego buta, a kosztami finansowymi jakie w związku z tym musisz ponieś. Ponieważ z natury nie jestem za konfliktem zwłaszcza tym wewnętrznym jaki jest w Tobie, więc życzę Ci, abyś rozwiązał w sobie ten problem jak najszybciej w jedną, bądź w drugą stronę.
pozdrawiam roxan.
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 10:55
autor: Toudi
Nie wyrywałbym się w tym wątku ale myślę, że lepiej pamiętam przesiadkę na niski but od tych, którzy zrobili to kilka lat temu.
Porównując z dobrym i dopasowanym wysokim butem, to nie powiedziałbym, ze mam więcej nad nim kontroli, jednak z całą pewnością, sporo daje uwolnienie ruchu kostki w niskich butach.
Z drugiej strony, kiedy pierwszy raz założyłem niski but, spodziewałem się znacznie gorszej stabilności a tu miła niespodzianka (ale tylko do czasu, jak wstałem z krzesła - dżołk

).
Czy technika się zmienia? U mnie trochę tak ale to po części z powodu buta, trochę też poczytałem, trochę potrenowałem zimą na sali pod okiem miszczów tego sportu no a przede wszystkim z lenistwa - prawie nie trenuję, więc przynajmniej staram się sporo myśleć o udoskonalaniu tego, co nie wymaga wysiłku: lżejszy but, lepsze kółka, mniejsze i częściej czyszczone łożyska, strój z mniejszym współczynnikiem oporu, skarpetki dziergane na odlew stopy, lżejsze majtki, kask, zdejmowanie biżuterii przed wyścigiem. Wyhodowałem sobie też małą narośl z przodu, żeby się zbliżyć aerodnamicznie do kształtu kropli, który jest ideałem niskiego oporu aerodynamicznego.
W tym kontekście, niski but się naturalnie mieści w ogólnej koncepcji.
Nad techniką jazdy warto jednak pracować już wcześniej, również czytając o najczęstszych błędach, popełnianych przez rolkarzy, bo w niskim bucie to wszystko bardzo szybko się objawi w postaci różnego rodzaju otarć, narośli, zgrubień itp.
Na te sensacje ma oczywiście wielki wpływ dopasowanie buta ale też i technika.
Ale o tym chyba już czytałeś w dziale "zdrowie".
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 11:37
autor: mrv
Janusz pisze:Czytając recenzje butów na stronach sklepów można wyciągnąć wniosek, że dobry but zdecydowanie zbliża do lepszych rezultatów. Zakładam, że opinie te pisali klienci, którzy płacili za te buty. Czy moglibyście podzielić się swoimi wrażeniami po przesiadce na zawodnicze, twarde buty? Czy zmienia się technika jazdy? Kiedy należy zmieniać but na twardy?
Dołączam sie do pytań i dodaję od siebie:
Czy jest sens przesiadki w momencie gdy ktos uzyskuje na maratonach czasy rzedu 2:00-2:20, a "sprint" to maksimum 28-30 km/h ? To chyba świadczy o tym ze jest bardzo duzo do zrobienia w kwestii techniki jazdy ?
O ile, przy zalozeniu dobrej techniki, można % być szybszym w niskim bucie ? 5-10% ?
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 12:49
autor: Piotr B
zobaczcie na sprzęt na zdjeciu:

jeden z nas ma wysokie buty a zwykle z nami wygrywa.
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 1:55
autor: Janusz
Piotr B,
Nie wiem jaka jest skala różnicy umiejętności/doświadczenia/kondycji między Wami. Może gdyby ten kolega założył 'karbony' to zawsze by z Wami zdecydowanie wygrywał? Może ktoś mierzył czasy w swoim starym i nowym bucie w porównywalnych warunkach?
Janusz
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 2:05
autor: Toudi
Janusz, to są karbony, tylko wysokie.
Piotr, jeśli bije was w wysokim bucie, to w niskim też by pewnie trzepał.
Może są jakieś przyczyny natury zdrowotnej?
Idąc tropem, kto, kogo w jakich butach, mogę powiedzieć, że jest co najmniej kilku takich, którzy w rolce slalomowej mnie leją ale to nie znaczy, że ich slalomowe rolki są szybsze od moich tylko oni są dużo lepsi ode mnie.
W każdym razie ja, zmieniając wysoki but roxy na niski RB, przy tej samej długości płozy i kółku jadę dłuższy dystans szybciej. Myślę, że z powodu wagi buta i pewnych rezerw, które uwalnia ruch kostki.
O porównanie czasów w starym i nowym bucie, to trochę ciężko, bo przy przesiadce w niski, trzeba jednak chwili, żeby przywyknąć i porównanie czasu może być niemiarodajne.
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 2:17
autor: Mimbla
Skoro Marcin juz został przykładem... To uzupełnię, że swój drugi Maraton przejechał na połamanych fitnesach z kółkami 80mm w czasie 1:32:10 (Maraton Solidarności 2006), po dwóch miesiącach treningów i przesiadki na Rollerblade'y Maraton (wysoki but, koła 100mm) przejechał maraton w Poznianiu 5 minut lepiej.
Obecna życiówka Marcina (w rolkach ze zdjęcia) to 1:21:45 (Maraton Solidarności 2007).
Marcin czeka teraz na rolki z niskim butem, więc niedługo będzie można zrobić porównanie. A wymienia buty nie dlatego, że oczekuje zwiększenia swojej prędkości tylko stare buty już się zniszczyły...
Rolki same nie jeżdżą...
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 2:25
autor: Janusz
Mimbla,
No to już mamy dane liczbowe, o które chodziło! Wielkie dzięki!
Wygląda na to, że parę groszy oszczędzę.
Hej,
Janusz
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 2:33
autor: mrv
Toudi pisze: Myślę, że z powodu wagi buta i pewnych rezerw, które uwalnia ruch kostki.
Hmm,
W inline planet byl wywiad z Joe Mantią w którym mówił o 3 rzeczach nad którymi będzie zawsze pracował:
1 - nos-kolano-stopa
2 - zgiete kolana
3 - sztywne/stabilne/mocne kostki
"always try to focus on keeping my ankles nice and firm when I skate. If your ankles aren't firm, and give as you push, you lose power."
Czy ktos mi może wytłumaczyć jak to sie ma do "ruchu kostki" w niskich butach ? Może chodzi bardziej o sprzyjanie niskiej pozycji ?
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 2:50
autor: zico
mrv pisze:Toudi pisze: Myślę, że z powodu wagi buta i pewnych rezerw, które uwalnia ruch kostki.
Hmm,
W inline planet byl wywiad z Joe Mantią w którym mówił o 3 rzeczach nad którymi będzie zawsze pracował:
1 - nos-kolano-stopa
2 - zgiete kolana
3 - sztywne kostki
Czy ktos mi może wytłumaczyć jak to sie ma do "ruchu kostki" w niskich butach ?
Sztywne kostki to jej "nie koślawienie", czyli koła w linii prostej nogi. Chodzi o to, aby jej nie przekrzywiać, szczególnie na boki.
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 3:01
autor: mrv
zico pisze:
Sztywne kostki to jej "nie koślawienie", czyli koła w linii prostej nogi. Chodzi o to, aby jej nie przekrzywiać, szczególnie na boki.
Zatem wysoka cholewka sprzyja niekoślawieniu ?
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 3:06
autor: grgur
Wygląda na to, że parę groszy oszczędzę.
Hej,
Janusz[/quote]
Tym bardziej ,że śledząc Twoje posty w różnych działch tego forum ,zauważyłem , że :
-primo : od niedawna jeździsz na 100-kach , a jeśli sobie radzisz i czujesz różnicę w porównaniu do np. 80-tek (musisz czuć), to i tak jest już nieźle -ćwicz technikę
- duo : jeździsz na szynie RB Fly , a więc pewnie na całkiem porządnych rolach - myślę , że RB Marathon Carbon , a one zapewne dają Ci spore możliwości "dołożenia" mniej technicznym zawodnikom śmigającym "ledwo co" na np. niskich karbonach i to może jeszcze 4x110.
No i na koniec : i tak myślę ,że ostatecznie kiedyś zakupisz niskie buty , bo ciekawość nie da Ci spokoju. wkalkuluj wtedy w całość oprócz np 3-5 sek/1 km lepszego czasu , również ból i cierpienie zanim but się "ułoży" , a będą one zapewne mniejsze gdy już posiądziesz dobrą technikę.
Pozdrawiam. Grzegorz.
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 3:19
autor: zico
mrv pisze:zico pisze:
Sztywne kostki to jej "nie koślawienie", czyli koła w linii prostej nogi. Chodzi o to, aby jej nie przekrzywiać, szczególnie na boki.
Zatem wysoka cholewka sprzyja niekoślawieniu ?
Tak, ale niestety nie rozwiązuje problemów w 100%, mało tego - dużo osób też koślawi stopy i w wysokich butach...
Są różne półśrodki, np. ścięte pod kąt podkładki pomiędzy butem a szyną.
W przeginaniu buta na boki wpływa też jego niedowiązanie...
Re: ile daje but?
: czw maja 08, 2008 3:42
autor: Janusz
Grgur,
Ja tak mam, jak się naczytam za dużo entuzjastycznych sklepikowych recenzji
Janusz