Strona 1 z 1

Rolki przełajowe

: śr maja 04, 2005 6:20
autor: młodziak
Zastanawiam się czy coś takiego można wogle dośc łatwo kupić. Na Adventure Trophy kazali nam przejechać 15km po b a r d z o nierównym asfalcie i do tego pełnym błocka i piasku (doliną Chochołowską). Wydaje mie się iż na takie sytuacje lepsze by były rolki z pompowanymi kółeczkami. Wtedy asfalt jak stół a i błocko żadnym problemem.
Tylko, ze ja takie roli znam tylko z opowieści i ze strony Zica. Czy ktoś kiedyś jeździł na takich? Jak to jest?

: śr maja 04, 2005 6:55
autor: małysz
He he, wiem co przezyłeś, miałem tam kiedyś trening :wink:

a takie rolki z pompowanymi butami produkuje teraz Powerslide, można przyczepić do nich każdego buta o rozstawie 165mm, więcej na powerslide.de

Pozdrawiam Damian

: śr maja 04, 2005 6:57
autor: małysz
He he, wiem co przezyłeś, miałem tam kiedyś trening :wink:

a takie rolki z pompowanymi kółkamiprodukuje teraz Powerslide, można przyczepić do nich każdego buta o rozstawie 165mm, więcej na powerslide.de

Pozdrawiam Damian

: śr maja 04, 2005 9:03
autor: młodziak
Ale to znaczy, że można je w Polsce kupić? Jeżeli tak to gdzie i za ile?

Pozdrawiam

: czw maja 05, 2005 9:07
autor: wełek
Musisz sie zgłosić do dystrybutora powerslide w
Polsce nie pamiętam namiarów ale on chyba ich nie ma ale na bank sprowadzi jak zechcesz. Ceny niestety też nie znam

rolki na AT

: czw maja 05, 2005 12:49
autor: gabib
Jechałem tam nocą podczas tego rajdu i było OK. Asfalt ani lepszy ani gorszy od innych w kraju. Specjalnie trenowałem na jeszcze gorszym (co na to moje rolki nie powiem bo to dość niepochlebne o mnie lub asfalcie) przed rajdem. Gwiaździste niebo szum rolek rewelacja. Najlepszy etap jaki był na tym rajdzie według mnie.

: czw maja 05, 2005 4:23
autor: młodziak
Hmmm... Może nie widziałeś? Mi się udało za dnia. Moje rolki są całe w błocie, bo na asfalcie leżał piasek i woda. Asfalt na którym trenuję (tuż przy moim domu) jest znacznie lepszy, a nigdy mi się nie wydawało, że jest jkiś wyjątkowo dobry. Moje rolki teraz raczej huczą i piszczą niż szumią po tym przejeździe Chochołowską.

Pozdrawiam

: pt maja 06, 2005 1:23
autor: gabib
Zagadzam się z tym, że rolki są trochę zabłocone, ale o skrzypieniu, piszczeniu nie ma mowy. Myślę, że nie przygotowałeś ich odpowiednio do trudnych warunków. Miejscami rzeczywiście asfalt był mokry od roztopionego śniegu, znaczących ilości piasku nie zarejestrowałem. Pierwszy raz jeździłem w nocy przy tak gwiaździstym niebie po lesie. Zawsze w mieście są jakieś światła a tu tylko gwiaździste niebo. Jak dla mnie rewelacja. Muszę to kiedyś powtórzyć. Jutro i tak moje roleczki czeka konserwacja, więc zobaczę w jakim naprawdę są stanie. Pozdrawiam i życzę miłego dnia