Strona 1 z 1

[WROCŁAW Gądów Kozanów Pilczyce] - T18 - Lotnicza

: czw października 06, 2011 9:16
autor: trawart
Witam,

Poniżej kolejna propozycja rekreacyjnej trasy rolkowej we Wro.
Trasę można połączyć z inną / innym proponowanymi przeze mnie.

Na mapie kolorami zaznaczyłem jakość trasy (= przyjemność jazdy):
- kolor zielony - bardzo dobra jakość nawierzchni (asfalt, kostka niefazowana), jeździ się bardzo dobrze
- kolor niebieski - dobra jakość nawierzchni (łatany asfalt, duża kostka lekko fazowana), jeździ się dobrze
- kolor czerwony - słaba jakość nawierzchni (kostka fazowana lub podobnie), jeździ się średnio lub słabo

Mapka:
Obrazek

- ul. Lotnicza
występowanie ścieżki w stosunku do jezdni: od południa (do ul. Hutniczej), od północy (od ul. Hutniczej do Stadionu i - w przyszłości - zapewne dalej)
nawierzchnia: gładki asfalt (nowa ścieżka rowerowa)
minusy: brak

Proszę o komentarze. Czy ok? Co można zmienić? Jak wydłużyć tą trasę?

Mapa wszystkich moich tras rolkowych:
Obrazek

Pozdrawiam,
Przemek

ps.
1. Wszystkie informacje / dane / mapki są aktualne na dzień ich publikacji. Ze względu na liczne remonty / budowy w mieście, mogą z czasem stracić na swojej aktualności.
2. Wszystkie trasy mają charakter rekreacyjny / fitnesowy - proszę nie oczekiwać 'speedowych' wrażeń :)

Re: [WROCŁAW Gądów Kozanów Pilczyce] - T18 - Lotnicza

: sob kwietnia 13, 2013 7:02
autor: AlexWro
Trasa rzeczywiście super, tym bardziej, że na tych, co dojadą do końca - czeka duuuży bonus w postaci jednego z nielicznych we Wrocławiu naturalnych rolkowisk :) W porównaniu do terenów przy stadionie miejskim - Magnolia się chowa.

Jest jeden DUŻY minus (szczególnie dla świerzaków miewających lekkie kłopoty z hamowaniem, jak ja). Przejście przez Lotniczą od terenu MOSiR do Hutniczej jest mocno niebezpieczne. Zielona strzałka dla samochodów z Hutniczej w Lotniczą zapala się dokładnie w tym momencie, kiedy nam zielone światło. Kierowcy ruszają nie patrząc (równierz policjanci!), a od strony torowiska do przejścia jest z górki. Tylko czekać, aż ktoś tam wpadnie pod koła... :roll: (Ja dzisiaj ratowałam się upadkiem - oczywiście na kość ogonową) ;)