Strona 1 z 1

właściwy puls

: czw listopada 06, 2008 1:30
autor: zetka
jeżdzę co 2 dzien w granicach 20-30 km często z pulsometrem . zawuważyłem że po juz po 300-400 metrach osiagam puls w granicach 90-95% Rmax (liczone 220-wiek) i takie utrzymuje sie przez cały mniej wiecej dystans (spada po 10 km do 80-85%Rmax) Nie jestem zawodnikiem (i nie mam ambicji) ale czy mi ktos powie tak dla porównania z jakim pulsem pokonuje półmarato/maraton ? Takie tętno jak moje powinno skutkować przemiana beztlenową ze wszelkimi jej objawami których ja nie odczuwam.
I drugie pytanie czy dożywiacie sie podczas takich rekreacyjnych jazd ? Pytam bo kiedyś poszedłem pojeżdzić późnym popołuniem (majac za soba tylko lekkie sniadanie ) i po 5 km (co prawda pod porywisty wiatr ) byłem bliski ondlenia..

Re: właściwy puls

: czw listopada 06, 2008 1:35
autor: Toudi
Temat rzeka...
Powinieneś przede wszystkim sprawdzic swój puls max, bo ten wzór nie jest idealny dla wszystkich.
Poza tym inny max będziesz miał na rolkach a inny biegnąc. Jeszcze inny na rowerze.
Gdzieś czytałem, że 3-4 wjazdy pod górkę na max prędkości, jeden po drugim powinny pokazać twój max. Ale najpierw coś zjedz, żebyś przeżył próbę :D

Re: właściwy puls

: czw listopada 06, 2008 3:57
autor: michał1990
możesz jakis trening tlenowy zrobic:)
Polecam wyjechac na troche w gory np na świeta:) Jazda na nartach pomoże wzmocnic nogi, a samo przebywanie na duzych wysokosciach dotleni krew :D

Re: właściwy puls

: czw listopada 06, 2008 5:56
autor: zetka
... no tak ... ale pomiar empiryczny i to bez lekarza, własnego Rmax jest mocno ryzykowne (a jeszcze w moim wieku!)

Re: właściwy puls

: pt listopada 07, 2008 10:46
autor: Marek
zetka pisze:... no tak ... ale pomiar empiryczny i to bez lekarza, własnego Rmax jest mocno ryzykowne (a jeszcze w moim wieku!)
jest wiele testow dla biegaczy nie biegac tylko roleczki