Strona 1 z 2

bol kolan

: pt lipca 27, 2007 4:16
autor: meliana74
Hej

piety po obtarciu wyleczone, wiec pomyslalam wczoraj ze czas znow wskoczyc w roleczki ;)
i tak tez zrobilam
poniewaz za pierwszym razem jezdzilam po malo ruchliwej ulicy, ale mialam problem z hamowaniem i zakrecaniem...
to pomyslalam sobie ze tym razem pojade na parking pod hipermarketem i tam pocwicze
tak tez zrobilam...bylo calkiem fajnie...cwiczylam sobie zakrecanie (i nawet dobrze mi szlo), pozniej zaczelam zakrecac sobie przeplatanka (tez jakos dawalam rade )
Hmm...problem w tym ze szlo mi dobrze ale tylko w jedna strone :oops:
wiec wymyslilam sobie ze sprobuje jezdzic slalomem zeby wyczuc zakrecanie w druga strone

i tak sobie jezdzilam w kolko ;), az w pewnym momencie poczulam ze bola mnie kolana...mysle sobie ze moze juz dosc, ale zal mi bylo przestac :), wiec pojezdzilam jeszcze troche
pod koniec jedno kolano tak zaczelo mnie rwac ze ostatecznie musialam zakonczyc zabawe ;)

czy to normalne ze przy tego typu jezdzie bola kolana? czy moze to sie jakos zle zakonczyc? zdaje sobie sprawe ze przy slalomie kolana pracuja (rotuja) ale martwi mnie to bo kiedys mialam problem z kolanem (artroskopia) wiec chyba musze uwazac

: pt lipca 27, 2007 6:35
autor: sławek
hejka!
hmmm biorąc to na chłopski czyli mój rozum zakres ruchu jaki wykonuje kończyna jest ciut podobny do wchodzenia po schodach ,jednak w jakimś stopniu podnosisz swój ciężar ciała podczas odepchnięcia bo prostujesz nogę jednocześnie nastepuje przeciążenie stawu kolanowego.
Też mnie boli jedno kolano czasem jak przecholuje, wtedy minimalizuje odepchnięcie do bezwładnego ślizgnięcia, unikam wkładania większej siły, wygląda to mniej więcej jakbym przystępował z nogi na nogę.
Cóż prędkości to dużej nie daje ale można dokończyć trening nie narażając się na kontuzję

Pozdrawiam!

: pt lipca 27, 2007 8:25
autor: Lidka :)
Tez mam problemy z kolanami :)
Cholera wie, co i dlaczego, ale najlepiej po prostu usiasc na chwile zeby kolana odpoczely. Widac nie pisana nam jest jazda bez konca :P

: pt lipca 27, 2007 8:59
autor: meliana74
Lidka pisze: :)Widac nie pisana nam jest jazda bez konca :P
:shock:
mowisz? :)
no trudno... moze tez cos zle robie, wkladam za duzo sily i niewlasciwie przeciazam stawy kolanowe, nie wiem nie znam sie na tym ale musze poobserwowac

sławek: wiesz bylam drugi raz na rolkach i mam wrazenie ze troche za bardzo sie napinam (przynajmniej w niektorych momentach) jak uda mi sie zrobic tak podobnie jak piszesz czyli slizg to mam wrazenie jakbym sily w ogole w to nie wkladala
i jeszcze jedno...nawierzchnia nie byla zbyt dobra tzn aswalt chropowaty jak to pod hipermarketem (najgorszy sort) i kostka (w miare rowna, ale zawsze...jakies drgania sa)

: sob lipca 28, 2007 12:27
autor: cyber_human
nie jestem specjalista, ale z obserwacji moge napisac iz:
w moim przypadku kolana (szczegolnie lewe) wysiadaja przy jezdzie na rowerze...
na rolkach jest ok, ale:
bardzo wazna jest rozgrzewka. ponadto polecam rozciaganie calego ciala, przy okazji takze sciegien podkolanowych i wzmacnianie kolan przez odpowiednie cwiczenia... jednym z lepszych jest polozenie sie na plecach, podparcie na lokciach i unoszenie nogi w gore (wyprostowana a stopa w tzw flex, czyli nie obciagnieta, ale palce zadarte w kierunku glowy) i tak powtarzac po kilkanascie razy dla kazdej nogi... nastepnie obrocic stope o 90 stopnie w bok (na zewnatrz) i znow kilkanascie razy... to dosc forsujace, wzmacnia takze miesnie brzucha... rozwinieciem tego cwiczenia jest podobne unoszenie nogi, tyle, ze siedzac na krzesle lub stojac (pamietac nalezy o prostych plecach, wrecz w krzyzu tworzac wklesniecie, zwane lodeczka). gdy juz sobie wzmocnimy kolana, nogi itp, powtarzamy cwiczenia z zalozonymi rolkami... to doskonale dociazenie...
i to tyle co sie da zrobic domowymi sposobami...

: sob lipca 28, 2007 1:06
autor: koziar2
Heh.. tez sie dopisze zeby nie bylo....
Problemy z kolanami mam od jakiegos czasu. Przez zime troszke odpoczely i na poczatku sezonu bylo ok. Teraz juz nie jest. Po dluzszej jezdzie na drugi dzien troche ciezko sie schodzi ze schodow ale pozniej jest juz w miare ok. Czyli - 1 dzien katowania slalomu miedzy kubkami / 1 dzien odpoczynku. dodatkowo wspomagam sie Glukozamina i roznymi masciami i zelami na stawy.

No i jesli bol sie zaczyna robie sobie przerwe na piwo ewentualnie wskakuje do butow. Nie ma sensu sobie czegos popsuc na dobre i pozniej nie jezdzic wcale. Jesli mamy takie problemy trzeba po prostu podejsc to jazdy rozsadnie, tym bardziej ze jakos nie potrafie sobie juz wyobrazic zycia bez rolek...

: sob lipca 28, 2007 11:47
autor: meliana74
Cyber-human:
bardzo wazna jest rozgrzewka. ponadto polecam rozciaganie calego ciala, przy okazji takze sciegien podkolanowych i wzmacnianie kolan przez odpowiednie cwiczenia...
dzieki za podanie konkretnych cwiczen, bede od dzisiaj je stosowac i zobacze jak bedzie ;)

kiedys ortopeda mi powiedzial ze mam luzy w kolanach :!: :?:
kurcze ale co to konkretnie znaczy :?: :wink:
i czy mozna to jakos zlikwidowac :?:


koziar2:
No i jesli bol sie zaczyna robie sobie przerwe na piwo ewentualnie wskakuje do butow. Nie ma sensu sobie czegos popsuc na dobre i pozniej nie jezdzic wcale. Jesli mamy takie problemy trzeba po prostu podejsc to jazdy rozsadnie, tym bardziej ze jakos nie potrafie sobie juz wyobrazic zycia bez rolek...
no jasne trzeba uwazac bo zepsuc mozna latwo a trudniej jest naprawic
martwi mnie tez to bo jak mialam artroskopie to podobno usuneli mi czesc chrzastki, ktora podobno sie nie regeneruje
no ale moze to tylko bola mnie jakies sciegna :?:

nie jest to bol nie do wytrzymania ale tak jak mowisz nie chce sobie pogorszyc dlatego bede cwiczyc i siebie obserwowac 8)

pozdrawiam

: sob lipca 28, 2007 11:42
autor: sławek
cyt:Po dluzszej jezdzie na drugi dzien troche ciezko sie schodzi ze schodow ale pozniej jest juz w miare ok.

Dokładnie tak samo mam ,na drugi dzień kolanka same się uginają.
A chropowaty asfalt tak jak pisze Meliana też robi swoje powodując drgania które przenoszą się na kolana.

: ndz lipca 29, 2007 1:22
autor: koziar2
... a pozniej skrzypia i trzeba je smarowac masciami, wspomagac glukozamina i zelkami a na czas jazdy "ubierac" w jakies sciagacze ew. bandaze elastyczne :) (pomaga)...

... ale czego sie nie robi dla przyjemnosci :p

: ndz lipca 29, 2007 4:42
autor: meliana74
koziar2 pisze:... a pozniej skrzypia i trzeba je smarowac masciami, wspomagac glukozamina i zelkami a na czas jazdy "ubierac" w jakies sciagacze ew. bandaze elastyczne :) (pomaga)...
;) a moze byc taki maly stabilizator...? tylko jak zalozyc na niego ochraniacz ;)

: ndz lipca 29, 2007 5:54
autor: Agent_L
A pomaga wam glukozamina? Bo ze wszystkich badań wynika że efekt porównywalny z placebo : )

: ndz lipca 29, 2007 6:39
autor: Lidka :)
cyber_human pisze:wzmacnianie kolan przez odpowiednie cwiczenia... jednym z lepszych jest polozenie sie na plecach, podparcie na lokciach i unoszenie nogi w gore
od tego typu rzeczy tez mnie bola kolana :P Zle ze mna ;)

Zasadniczo, mi juz nic nie pomoze ;) Nawet glukozamina :P

: ndz lipca 29, 2007 10:58
autor: koziar2
Powiem tak. Spozywam glukozamine z Olimpu (dokladnie Glukozamina +MSE) od kiedy zaczely mnie bolec kolana... dodatkowo stosuje masc GlukozImbir - lekko rozgrzewajaca no i ma troche tej glukozaminy. Bardziej nie boli a nawet jakby troche mniej.

Glukozamine maja wszystkie srodki na RZS (Reumatoidalne Zapalenie Stawow) i inne tego typu schorzenia wiec cos w tym musi byc inaczej lekarze by nie przepisywali.
Nie widzialem zadnych wynikow badan, ktore by negowaly dzialanie glukozaminy. Zdrowiu nie szkodzi wiec sprobowac mozna. Trzeba tylko pamietac o regularnym stosowaniu.

Tez sie spotkalem ze stwierdzeniami ze placebo itd. Glownie od kolesi na jakichs kulturystycznych forach gdzie miski jedza obiad ze strzykawki :)
Goscie pisza ze padaja im stawy przy wyciskaniu na klate itd. stosowali glukozamine i nie pomoglo. Ale jak ma pomoc jak nic nie robia zeby zmniejszyc obciazenie stawow :) Jak sie cos pieprzy to trzeba przynajmniej zaczac to kontrolowac.
ja staram sie nie przeciazac zbytnio kolan (co przy slalomie jest bardzo trudne) - jak tylko zaczynam odczuwac bol robie przerwe, jak czuje ze bedzie bolalo to nie wychodze na rolki. jest trudne tym brdziej ze rolki to jedyny sport obok plywania, ktory uwielbiam... Ale jak chce dlugo jezdzic to musze o siebie zadbac juz teraz zeby na starosc na wozku nie jezdzic.

: pn lipca 30, 2007 11:14
autor: Agent_L
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2328.html
http://cellbolic.com/kulbiz/cell.php?co ... 86eb567daa
http://en.wikipedia.org/wiki/Glucosamin ... al_studies ( na dole mnóstwo linków )
http://www.arthritispharmacy.com/arthri ... OWDER.html
http://www.chiroweb.com/archives/16/13/03.html


Hmm, argumenty i w jedną i w drugą stronę. Jedyne co martwi to to że prawie wszystkie badania na "za" są sponsorowane przez Rottapharm : P
Nie mogę nigdzie znaleźć info o starych badaniach jeszcze sprzed wojny które dały wynik niekorzystny dla glukozaminy.
Tak się zastanawiam, bo jestem raczej wysoki i problemy z kolanami mam nawet bez rolek...

BTW, nie wiedziałem że karki biora glukozamine ; p

: czw sierpnia 09, 2007 11:39
autor: Agent_L
No to sobie kupiłem procha - Artresan firmy ASA Sp. z o.o. Siarczan glukozaminy 500mg + Wit. C 10mg. 60 kapsułek. W EuroAptece na promocji jakiejś, zamiast 20,15 zł zapłaciłem 9,95 zł.
A poza tym ciekawa zależność - kolana mnie bolą dopóki NIE jeżdzę. Jak jeżdzę - przestają ; p