Strona 1 z 7

Złamanie kostki :( :( :(

: pt czerwca 29, 2007 12:01
autor: Marta
Chciałam się Wam pożalić. Stało się. Mija tydzień jak złamałam nogę w kostce. :cry: :cry: :cry: :cry:
Upadłam tak jakoś śmiesznie na bok i to całym ciężarem ciała. Mam gips tak poniżej kolana. Wyczytałam z karty informacyjnej z pogotowia, że jest to złamanie kostki bocznej podudzia lewego bez przemieszczenia. Dopiero wczoraj byłam w stanie oglądnąć zdjęcia RTG. W poniedziałek idę na prześwietlenie, by sprawdzić czy nic się nie przemieściło. Mam totalnego doła i wszystko mnie denerwuje. Na dzień dzisiejszy postanowiłam, że nigdy więcej rolek już nie założę.
Już wiem co mnie czeka: wakacje do d..., 6 tygodni w gipsie, a potem rehabilitacja. Oczywiście jak wszystko będzie w porządku.
P.S.
Dobrze, że dziś założyłam w domu internet. Przynajmniej nie będę się tak nudzić :)

: pt czerwca 29, 2007 12:11
autor: zico
Uuuuu :(

To życzę szybkiego powrotu do zdrowia, żeby jak najkrócej trwał okres rekonwalescencji.

Już teraz musi być tylko lepiej, głowa do góry - przeżyłem podobnie, gdzieś jest na forum - masz teraz możliwość to znaleźć i przeczytać - poszukam też.

Podniesie Ciebie na duchu :)

: pt czerwca 29, 2007 12:38
autor: Marta
Dziękuję za życzenia. Bardzo się przydadzą.
Pamiętam, czytałam o twoim upadku i że nie było łatwo. Niestety teraz nic nie może mnie podnieść na duchu :(.

A i chciałam jeszcze ponarzekać, że boli jak tylko wstanę. Kłuje i pulsuje. Wstaję tylko jak naprawdę muszę, a tak to nogę kładę wyżej na podusi, jak pan doktor kazał, oszczędzam, co jakiś czas ruszam paluszkami i napinam mięśnie podudzia i biorę zastrzyki przeciwzakrzepowe ... i ryczę średnio dwa lub trzy razy dziennie i się nad sobą użalam.

P.S.
Wiem, że jestem okropna. Chciałam się wyżalić koledze, ale odesłał mnie do lekarza. Niedobry kolega :wink: , choć i tak go lubię. Za grosz współczucia.

: pt czerwca 29, 2007 12:59
autor: zico
Marta, będzie dobrze i jeszcze się z tego będziesz śmiać - obiecuję :)
Trzeba tylko wytrzymać ten najgorszy początek, później już będzie z górki.

: pt czerwca 29, 2007 1:19
autor: Marta
Będzie dobrze... później z górki...
Muszę zapamiętać i powtórzyć 100 razy, bo każde nawet największe kłamstwo powtórzone sto razy staje się świętą prawdą . To akurat znam z autopsji (niestety)
Więc okłamuj mnie dalej :wink:

P.S.
A to "później" to po 6 tygodniach, czy po roku? :twisted: :evil: :twisted: :evil:

: pt czerwca 29, 2007 1:21
autor: zico
Marta pisze:Będzie dobrze... później z górki...
Muszę zapamiętać i powtórzyć 100 razy, bo każde nawet największe kłamstwo powtórzone sto razy staje się świętą prawdą . To akurat znam z autopsji (niestety)
Więc okłamuj mnie dalej :wink:

P.S.
A to "później" to po 6 tygodniach, czy po roku? :twisted: :evil: :twisted: :evil:
Heh, ja dopiero po około 2 tygodniach mogłem dopiero mieć założony gips (opuchlizna), więc jesteś o niebo lepiej :)

: pt czerwca 29, 2007 1:25
autor: Krzysztof
Trzymaj się :!:
Z każdym dniem będzie lepiej :)
Może nie będzie tego widać tak na pierwszy rzut oka, ale będzie lepiej.
Jak będziesz pozytywnie nastawiona to szybciej się zrośnie/zagoi/przestanie boleć.

Pozdrawiam

: pt czerwca 29, 2007 1:32
autor: Andrzej
Marta pisze: Muszę zapamiętać i powtórzyć 100 razy, bo każde nawet największe kłamstwo powtórzone sto razy staje się świętą prawdą ...
To jest nieprawda. Nie baw się w polityka. Nie idź z prądem

: pt czerwca 29, 2007 2:28
autor: Marta
Andrzej pisze:
Marta pisze: Muszę zapamiętać i powtórzyć 100 razy, bo każde nawet największe kłamstwo powtórzone sto razy staje się świętą prawdą ...
To jest nieprawda. Nie baw się w polityka. Nie idź z prądem
A właśnie, że prawda, kolega się nie zna. Powtórzyłam 100 razy :D i będę powtarzać codziennie jak mantrę. Jeżeli działa gdy chcę dopiec "przyjaciółce" odpłacając pięknym za nadobne :twisted: (niestety działa też w drugą stronę - autopsja), to z pewnością też "dobrze zrobi" mojej kostce, a w każdym razie nie zaszkodzi.
Polityka? Ona nie ma tu nic do rzeczy :shock: . Stara znana prawda, ot i tyle. A prąd to lepiej żeby w gniazdku płynął :wink:

: pt czerwca 29, 2007 2:33
autor: Andrzej
Marta pisze:
Andrzej pisze:
Marta pisze: Muszę zapamiętać i powtórzyć 100 razy, bo każde nawet największe kłamstwo powtórzone sto razy staje się świętą prawdą ...
To jest nieprawda. Nie baw się w polityka. Nie idź z prądem
A właśnie, że prawda, kolega się nie zna. Powtórzyłam 100 razy :D i będę powtarzać codziennie jak mantrę. Jeżeli działa gdy chcę dopiec "przyjaciółce" odpłacając pięknym za nadobne :twisted: (niestety działa też w drugą stronę - autopsja), to z pewnością też "dobrze zrobi" mojej kostce, a w każdym razie nie zaszkodzi.
Polityka? Ona nie ma tu nic do rzeczy :shock: . Stara znana prawda, ot i tyle. A prąd to lepiej żeby w gniazdku płynął :wink:
A już Ci prawie współczułem :twisted:
Prawda to prawda i żadne kłamstwo się nią nie stanie. Jeśli jednak w to wierzysz to istotnie pozostaje tylko współczuć :cry:

: pt czerwca 29, 2007 2:44
autor: Marta
Andrzej pisze:A już Ci prawie współczułem :twisted:
Prawda to prawda i żadne kłamstwo się nią nie stanie. Jeśli jednak w to wierzysz to istotnie pozostaje tylko współczuć :cry:
Prawie? Nawet tego "prawie" nie zauważyłam. Choć "prawie" podobno robi wielką różnicę.
Czy myślisz, że ja na poważnie? W ogóle mnie nie znasz.

: pt czerwca 29, 2007 2:47
autor: Andrzej
Marta pisze:
Andrzej pisze:A już Ci prawie współczułem :twisted:
Prawda to prawda i żadne kłamstwo się nią nie stanie. Jeśli jednak w to wierzysz to istotnie pozostaje tylko współczuć :cry:
Prawie? Nawet tego "prawie" nie zauważyłam. Choć "prawie" podobno robi wielką różnicę.
Czy myślisz, że ja na poważnie? W ogóle mnie nie znasz.
I vice versa. A ponieważ to forum czytaja takze dzieci należało sprostować informacje o prawdzie.
Tak czy owak współczuje z powodu nogi.

: pt czerwca 29, 2007 2:55
autor: Caravan
Przykro mi bardzo, że tak się stało...Trzymaj się ciepło! Będzie dobrze! Najważniejsze to nie zrażać się. Dasz radę! :ok2:


Kurde, normalnie od tych słów sam sie podniosłem na duchu :mrgreen:

: pt czerwca 29, 2007 4:40
autor: Marta
Andrzej pisze:
Marta pisze: Prawie? Nawet tego "prawie" nie zauważyłam. Choć "prawie" podobno robi wielką różnicę.
Czy myślisz, że ja na poważnie? W ogóle mnie nie znasz.
I vice versa. A ponieważ to forum czytaja takze dzieci należało sprostować informacje o prawdzie.
Tak czy owak współczuje z powodu nogi.
Ja sobie też bardzo współczuję.
Ale się przejąłeś... dzieci, prawda... daj spokój :)
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wprawiłeś mnie w dobry nastrój. Naprawdę dobrze mi się z tobą rozmawia.

: sob czerwca 30, 2007 12:52
autor: malczan85
Wyrazy współczucia. No i życzę szybkiego powrotu do rolek ;) :twisted:
Pozdrowienia