Strona 1 z 1
ostry ból w stopie
: wt marca 13, 2007 11:06
autor: asiape1
No i mam problem. W ońcu kupiłam sobie ostatnio rolki. Wczoraj jeżdziłam jakies 4 godzinki (całkiem nieźle szło)

, ale pod koniec, zauważyłam, że w stopie, na wysokości zgięcia
(tak u góry

) czuję mocny ucisk. Taj jakby języki w tych rolkach mnie uwierały. Wieczorem w tych miejscach stopy tak mi spuchły, że nie potrafiłam chodzić. Dziś czuję to samo- tępy ból. jak stane na nogach, to prawie przewracam się

Czy ktoś miał podobnie

BO nie wiem czym jest to spowodowane. Może za mocno je zapięlam

Nie chcę,żeby skończyło się to zniechęceniem i tym, żę sprzedam te rolki na allegro

: wt marca 13, 2007 11:58
autor: zico
Hej, być może za mocno zawiązałaś/zapięłaś... Jaki jest to model rolki i gdzie kupiłaś?
: wt marca 13, 2007 2:01
autor: admiral
Spoko, spoko
Model rolek nie ma tu nic do rzeczy. Bolą Cie po prostu dolne partie mięśni piszczelowych i ścięgna. To normalne
4 godziny jazdy na rolkach po zimie to dla tych mięśni, bardzo ciężka praca. Załóż rolki, ugnij lekko nogi w kolanach i zobacz jak napięte są te mięśnie. Przy jeździe na rolkach pracują one znacznie bardziej intensywnie niż przy chodzeniu lub bieganiu.
Sądzę, że większość z nas odczuwa jeżeli nie ból to dyskomfort w tych miejscach po pierwszych wiosennych jazdach.
Spokojnie, kilka dni lekkiej jazdy bez szaleństw i będzie ok.
A później po każdej jeździe polecam stretching.

Chyba, że zauważyłeś bolesne zgrubienie, które zrobiło sie na ścięgnie w zgięciu.
To już inna bajka.

O tym znajdziesz tutaj
http://www.zico.twojserwer.pl/forum/viewtopic.php?t=692
: wt marca 13, 2007 3:08
autor: Andrzej
admiral pisze:
A później po każdej jeździe polecam stretching.
Z żoną.
Może być cudza

: wt marca 13, 2007 4:34
autor: asiape1
No własnie mam cos takiego jak opisane w poscie podanym przez admiarala. Ale jest juz nieco lepiej, więc mam nadzieję, że jutro nie będę juz musiała chodzić na palcach

Nie wiem czy to zgrubienie jakieś. Poprostu pod koniec dnia właśnie na miejscu złączenia stopy z piszczelą

zauważyłam paskudną opuchliznę. teraz jest juz o wiele lepiej- wymoczyłam stópki w soli, załatwiłam je altacetem- nic innego niestety nie miałam w domu

Mam nadzieję, że wizyta u lekarza nie bedzie konieczna.
W wiw sporcie kupiłam k2- zwykłe, rekreacyjne, były przecenione o 200 zł, więc kupiłam, bo nie chciałam dłuzej czekać

Później napiszę jaki model, bo nie jestem pewna czy dobrze pamiętam

: wt marca 13, 2007 5:36
autor: koziar2
Mysle ze to po prostu zmeczenie. Jak po dluzszej przerwie pojezdze dluzej na rolkac to tez mnie wszystko boli.. ale w miare rozruszania sie wszystko wraca do normy i mozna normalnie smigac
PS. Widze ze jestes z Katowic - jaka dzielnica? lub gdzie jezdzisz? jak sie pogoda unormuje mam nadzieje wznowic sobotnie spotkania w Parku Chorzowskim w celu "rolkowania" w wiekszym gronie

: wt marca 13, 2007 6:04
autor: asiape1
jestem z ochojca, mieszkam zaraz obok osiedla odrodzenia. Wczoraj robiłam rozeznanie i przypominałam sobie jak sie jeździ

Byłam w parku kościuszki, potem na ligocie u kumpla i w parku na zadolu odpoczynek.
Własnie zakwasy mam małe, aż tak mnie nie bolą nogi. Jedynie te stopy- pod koniec jazdy czułam jakby ucisk. Jak zapięłam rolki luźniej, to miałam wrazenie, że mi noga lata. Tak źle i tak niedobrze...

: wt marca 13, 2007 7:37
autor: koziar2
ALAN54 pisze:Noga musi dociąć się do buta. Po kilku razach problem powinien zniknąć. Tak myślę i wynika to z autapsji. POZDRO ALAN54
Pozwolilem sobie zacytowac wypowiedz Alana bo wydaje mi sie tu jak najbardziej na miejscu
PS. Pozdrowienia zza lasu (Giszowiec)

: wt marca 13, 2007 8:34
autor: asiape1
No mam nadzieję, ale jak sobie pomyślę, że znów mam przez to przechodzić, to mi sie słabo robi
Wiem że z gisza

Równiez pozdrawiam i miłego wieczoru zyczę

: wt marca 13, 2007 11:54
autor: MirekCz
Hej Asiu,
Witam w gronie szaleńców na rolkach :>
4 godzinki to ZDECYDOWANIE za długo jak na początku. Lepiej zacznij od regularnego jeżdżenia np. co drugi dzień po 1h i pomału wydłużaj czas jazdy. Pozwoli to twojemu organizmowi przygotować się do wysiłku i powinno obyć się bez większych dolegliwości.
Takie 4h jazdy a potem tydzień stękania mija się z celem, bo więcej sobie szkodzisz niż pomagasz.
Przyjemności z jazdy życzę =)