Strona 1 z 2

POZNAN

: czw lipca 12, 2007 4:14
autor: Anna65
Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:

Re: POZNAN

: czw lipca 12, 2007 4:25
autor: WFH
Anna65 pisze:Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:
A to lobuzy!!!Wstyd Panowie!!!

: czw lipca 12, 2007 4:27
autor: zico
Ciekaw jestem, który z tych łobuzów to był :twisted:

: czw lipca 12, 2007 4:30
autor: WFH
zico pisze:Ciekaw jestem, który z tych łobuzów to był :twisted:
Wyglada na to, ze wiecej niz jeden...

: czw lipca 12, 2007 5:58
autor: Marta
Przesadzacie. Zaraz łobuzy. Ja bym się martwiła jakby się w ogóle nikt nie oglądał ani nie zaczepiał.
A szanowna koleżanka Anna65 to się nigdy nie ogląda?
Ja tam się przyznam, że nie ma nic przyjemniejszego jak jechać za takim zgrabnym tyłeczkiem i podziwiać ruchy. Można też czasem nawet zaczepić i miło porozmawiać. Ja tam gustuję oczywiście w męskich tyłeczkach... A te obcisłe wrotkarskie stroje podkreślają zalety... (oczywiście jak ktoś je ma :P ).
Jak to określiłaś
niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko
I co z tego? Ano nic. A, że żona i dziecko w samochodzie. Może nie lubią jeździć na rolkach?
Sama wielokrotnie jeździłam z takimi "podtatusiałymi" rolkarzami, a w samochodzie lub na ławeczce siedziała nierolkowa żona z dzieckiem. Oczywiście siłą wyciągnięta z domu przez męża-rolkarza.
W większości przypadków są to osoby szukające kontaktów z innymi ludźmi tak samo lubiącymi rolki jak oni. Najczęściej chcą tylko porozmawiać i nic więcej. Pożalić się na rodzinę, paskudną pracę, chorobę itd. Część z nich to jednak osoby samotne. A podrywacze? Zdarzają się. Wystarczy nie dać się poderwać, ale porozmawiać przecież można.
To oczywiście moja opinia i dotyczy Krakowskich Błoń, gdzie mówi się do wszystkich na ty, nawet do tych po 60 :D . Myślę, że można by to i na Maltę uogólnić. Ludzie wszędzie są jednakowi i chodzą na rolki przeważnie w celach towarzyskich. Za wyjątkiem zawodowców i innych takich...

Re: POZNAN

: czw lipca 12, 2007 6:40
autor: koziar2
Anna65 pisze:Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:
To sie instynkt nazywa :) Co innego jesli panowie maja inne zamiary - tego nie popieram, ale popatrzec, porozmawiac...

To ze sie jest na diecie nie oznacza ze menu sobie poogladac nie mozna :p

Re: POZNAN

: czw lipca 12, 2007 9:52
autor: go
Anna65 pisze:Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:
Jeśli żona siedzi w samochodzie zamiast się poruszać trochę, to ja się im szczerze mówiąc nie dziwię... :lol:

Ale sprawa jest prosta - wystarczy jeździć szybciej. ;)

: pt lipca 13, 2007 8:45
autor: Andrzej
zico pisze:Ciekaw jestem, który z tych łobuzów to był :twisted:
Chyba ich znam :arrow:
Anna65 pisze:...niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury...
Nieeee, to jednak ich nie znam, chciaż Wiceprezes by pasował do opisu :twisted:

Jeśli zaś chodzi o "patrol" to nigdy na rolkach tylko wieczorem na rowerze.
Jeśli zaś chodzi o żonę i dziecko :arrow: jeśli są ze mną na Malcie to żona i ja na rolkach a dzidziul w wózku. Ekstra jest mijać zdziwionych rolkarzy 8)

Re: POZNAN

: pt lipca 13, 2007 9:47
autor: Piotr B
Anna65 pisze:Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:
normalne zdrowe chłopy dbajace o zdrowie fizyczne i psychiczne!

: pt lipca 13, 2007 11:41
autor: Krzysztof
Jak mawia klasyk gatunku "sie jeździ, się ma" albo widoki albo zgrabne ....... części ciała.

Ale jakoś tych żon w samochodach z dziećmi to w ogóle nie widać.
Czym się różni "podtatusiały" od "nadtatusiałego" ? Może inne BMI ?
Ale określenie "super fura" - :clap: moja fura błyszczy z dumy (choć nieumyta).

Re: POZNAN

: pt lipca 13, 2007 2:12
autor: Marek
Anna65 pisze:Nie wiem co o tym sądzić?.....ale w....ą mnie niestety niektórzy z rolkarzy "podtatusiali" faceci, którzy udają fajnych kolegów...mają super fury... a oni zaczepiają laski na Malcie (jeżdżąc za nimi obserwując ich ruchy itd...) a w samochodzie siedzi żona albo żona i dziecko :evil: coś tu chyba jest nie tak :roll: :roll: :roll:
To ciebie nikt nie zaczepia :twisted: :twisted: :twisted:

: pt lipca 13, 2007 2:21
autor: Krzysztof
OOOOPS.....

Re: ZAZDROSNE FANKI HORRORóW BRAZYLIJSKICH

: pt lipca 13, 2007 2:28
autor: Jacek.B
Krzysztof pisze:jak jakaś zakompleksiona kobita ma kompleksy na punkcie zgrabnych i młodych ciał to nic innego tylko odejść od lodówki
zrobiło się niemiło, czy ja czegoś nie łapię :roll:

Re: POZNAN

: pt lipca 13, 2007 8:42
autor: Anna65
Jeśli żona siedzi w samochodzie zamiast się poruszać trochę, to ja się im szczerze mówiąc nie dziwię... :lol:

A może po prostu mąż nie potrafi zachęcić żony do wspólnego spędzenia czasu...? Niekoniecznie zaraz na rolkach, moje koleżanki w pełni doceniają wysiłek swoich facetów(również i rolkarzy) :idea:

Re: POZNAN

: pt lipca 13, 2007 8:42
autor: Anna65
Jeśli żona siedzi w samochodzie zamiast się poruszać trochę, to ja się im szczerze mówiąc nie dziwię... :lol:

A może po prostu mąż nie potrafi zachęcić żony do wspólnego spędzenia czasu...? Niekoniecznie zaraz na rolkach, moje koleżanki w pełni doceniają wysiłek swoich facetów(również i rolkarzy) :idea: