Strona 1 z 1
...::: Fantazja realna czy nie ? :::...
: czw sierpnia 24, 2006 2:12
autor: malczan85
Jak za wiele osób czasem myśli i fantazuje... akurat ja taki jestem... trening od morza do gór (albo odwrotnie jak to woli) te 500 km... jak sobie myślicie...? Męczące ale pewnie dobre na schudnięcie i dopracowanie kondycji... oraz na dobrą budowę mięśni nóg i inncyh części ciała ... Były jakieś rekordy ... ?
Tu nie wspominam o prędkościach(bo taki temat był już)

Jestem ciekaw ...
Pozdrawiam

: czw sierpnia 24, 2006 3:00
autor: wełek
Taka wyprawa bez przygotowania nie polecam bo różnie może się skończyć( a nawet bardzo szybko może się skończyć obtarcia i zmęczenie). Pozatym pogoda ciężko trafić żeby była ładna przez pare dni, a tak ok 5 dni to spokojnie by trzeba było( przy dobrej grupie). I jeszcze trasa trzeba by było ja sprawdzić bo są miejsca nie przejezdne na rolakch. Trzeba by było też uważać na samochody różni kierowcy różnie reagują i z różną prędkością jeżdżą( żeby się nie skończyło tragicznie). I też przydało by się omijać miasta w godzinach szczytu przynajmniej bo ruch duży i ciężko przejechać. To takie największe problemy jeśli chodzi o taki wyjazd. Może troche czarno to opisałem, ale niestety trzeba się liczyć ze wszystkim.
: czw sierpnia 24, 2006 3:05
autor: zico
Tj. wełek pisze.
Ale też niech tylko Alan podłapie ten temat - naprawdę może wiele dopowiedzieć, ponieważ nie w jednej podobnej wyprawie uczestniczył

: czw sierpnia 24, 2006 3:38
autor: malczan85
Wełek > masz całkowitą rację, napisałem ogólnie, ale można coś w tym stylu przygotować (np. "niebiescy" będą prowadzić) ale uprzednio trzeba przygotować np. wyżywienie, napoje, sprzęt do spania(na pewno 1 osoba nie będzie tego woziła na plecach broń boże kręgosłup sobie połamiecie, ale można zorganizować jeden samochód dostawczy który zabierze nasze sprzęty, ekipa na rolkach (np. ok 20-30 osób), niebiescy na niebiesko-czerwonym kogucie

(my jako VIP) ale dobrze by było wiedzieć jakie drogi są (wiem po głównej trasie nie będziemy jeździć bo się nie nadaje >>>koleiny) Ciekaw jestem czy było by dużo chętnych na takie wycieczki rolkowe? Czy na takie wycieczki trzeba będzie dużo sfinansować...? itp.
Zico > racja niech Alan do nas przyłączy

[/quote]
: pt sierpnia 25, 2006 10:24
autor: WFH
Byl kiedys gosc, o ksywie Kaskader, ktory przejechal 1000km po Polsce, jechal o ile dobrze pamietam z Gdanska do Krakowa i stamtad do Warszawy. Oczywiscie konieczne byloby zabezpieczenie jadacych, mysle, ze kilka chetnych osob by sie znalazlo.
: pt sierpnia 25, 2006 10:50
autor: Ariel
Oj znalazło by się.
: pt sierpnia 25, 2006 11:42
autor: malczan85
WFH pisze:Byl kiedys gosc, o ksywie Kaskader, ktory przejechal 1000km po Polsce...
ILE

1000 KM

Trzeba pobić rekord co wy na to...?

: pt sierpnia 25, 2006 11:44
autor: PeterCave
Rekord to zdaje się 3000 w 300 godzin...
: pt sierpnia 25, 2006 11:47
autor: malczan85
PeterCave pisze:Rekord to zdaje się 3000 w 300 godzin...
Nio nie róbcie ze mnie jaj, naprawdę ?

3000 km wow SUUUPEEERRR

: pt sierpnia 25, 2006 11:48
autor: zico
tak, zgadza się kaskader - Arkadiusz Ciesielski (nie rodzina), miał przejechać na rolkach Chiński Mur - chyba nie podszedł do tej imprezy.
: pt sierpnia 25, 2006 8:21
autor: WFH
zico pisze:tak, zgadza się kaskader - Arkadiusz Ciesielski (nie rodzina), miał przejechać na rolkach Chiński Mur - chyba nie podszedł do tej imprezy.
Po przejechaniu 1000km tez byl niezle wkurzony, bo nie dostal obiecanej nagrody i wogole rozne jaja byly z rejestracja jego wyczynu...(czytalem o tym w gazecie). Do Muru Chinskiego sie przymierzal, ale ostatecznie ma tylko zone(dziewczyne?) azjatke

: pt sierpnia 25, 2006 9:55
autor: malczan85
: pn sierpnia 28, 2006 2:47
autor: WFH
Nagrode i to spora mial obiecana...Dlatego nie byl zadowolony.
: pn sierpnia 28, 2006 7:06
autor: pnw22
wełek pisze:Taka wyprawa bez przygotowania nie polecam bo różnie może się skończyć( a nawet bardzo szybko może się skończyć obtarcia i zmęczenie). Pozatym pogoda ciężko trafić żeby była ładna przez pare dni, a tak ok 5 dni to spokojnie by trzeba było( przy dobrej grupie). I jeszcze trasa trzeba by było ja sprawdzić bo są miejsca nie przejezdne na rolakch. Trzeba by było też uważać na samochody różni kierowcy różnie reagują i z różną prędkością jeżdżą( żeby się nie skończyło tragicznie). I też przydało by się omijać miasta w godzinach szczytu przynajmniej bo ruch duży i ciężko przejechać. To takie największe problemy jeśli chodzi o taki wyjazd. Może troche czarno to opisałem, ale niestety trzeba się liczyć ze wszystkim.
Na ten temat bym mogl wam bardzo duzo powiedziec bo juz mam taka waprawe za soba w Maju 2003 1000km i w 2004 2000km oczywiscie na rolkach zdazylem wielkie doswiadczenie zebrac w ciagu 15tu lat,na taka impreze bym od razu poszedl.
: pn sierpnia 28, 2006 11:00
autor: malczan85
pnw22 pisze:wełek pisze:Taka wyprawa bez przygotowania nie polecam bo różnie może się skończyć( a nawet bardzo szybko może się skończyć obtarcia i zmęczenie). Pozatym pogoda ciężko trafić żeby była ładna przez pare dni, a tak ok 5 dni to spokojnie by trzeba było( przy dobrej grupie). I jeszcze trasa trzeba by było ja sprawdzić bo są miejsca nie przejezdne na rolakch. Trzeba by było też uważać na samochody różni kierowcy różnie reagują i z różną prędkością jeżdżą( żeby się nie skończyło tragicznie). I też przydało by się omijać miasta w godzinach szczytu przynajmniej bo ruch duży i ciężko przejechać. To takie największe problemy jeśli chodzi o taki wyjazd. Może troche czarno to opisałem, ale niestety trzeba się liczyć ze wszystkim.
Na ten temat bym mogl wam bardzo duzo powiedziec bo juz mam taka waprawe za soba w Maju 2003 1000km i w 2004 2000km oczywiscie na rolkach zdazylem wielkie doswiadczenie zebrac w ciagu 15tu lat,na taka impreze bym od razu poszedl.
Dużo powiedziec...? Nio pisz... jestem ciekaw... po to jest forum byśmy sobie nawzajem przekazywali informacje, nie zmuszam cię byś pisał ale jeżeli będziesz miał czas i ochotę to chętnie sobie poczytam....Pozdrawiam Cię serdecznie.