Strona 1 z 1

noga powracająca

: czw września 30, 2010 12:06
autor: Janusz
Janusz pisze:....no to skaczemy dalej:
http://www.rollerenligne.com/fr/articles.php?id=2273
Jak YG się już połapał nieco która ręka z którą nogą współpracuje, to dodał, że: aby maksymalizować fazę odepchnięcia i minimalizować fazę powrotu, należy zwrócić uwagę nie tyle na wysokie odbicie do góry, ale głównie na szybkie podciągnięcie nogi do piersi. Po 10x na każdą nogę.

http://w.vid.cdn.vodst.com/10690/10690.flv[/flv]


Na filmieYanna, podobnie jak na kolejnym Billa Begga, zwraca uwagę nacisk na szybkie kopnięcie (czy też inaczej szybkie podciągnięcie do piersi) kolanem nogi powracającej. Obserwuję już jakiś czas wielu wrotkarzy i wydaje mi się, że często popełniają błąd (?) polegający na tym, że noga odpychająca jeszcze odpycha, a noga powracająca za wolno i zbyt w bok jest podciągana do piersi/brzucha i za szybko jest stawiana. W efekcie przez pewien moment jedzie się na dwóch nogach i odpycha się od nogi już podpierającej. No i tak się zastanawiam, czy szybkie podciągnięcie nogi do klatki piersiowej i przytrzymanie jej tam i opadnięcie na nią razem z całym ciałem, nie daje dodatkowego przyspieszenia?
Jeszcze raz: 1) odepchnięcie, 2) noga odpychająca po oderwaniu zatacza głąboki łuk z tyłu i zaczynając ruch opadania z biodra gwałtownie 3) podciągam kolano do piersi i czekam na 4) opadnięcie całego ciała w takiej pozycji. Tak mi się wydaje, jakby taki ruch minimalizował jazdę na dwóch wrotkach. Innymi jeszcze słowy: ćwicząc to, staram się skupiać nie tyle na włożeniu max energii w odepchnięcie, ile w późne i gwałtowne kopnięcie kolanem. Noga ugięta w kolanie, opadająca daleko z tyłu, działa na zasadzie opadającego wahadła, które dodaje jeszcze energii i impetu całemu opadającemu ciału.
Co tam kto o tym sądzi? Może niejasno się wyrażam.... :scratch:
BTW. kolano, kolano! To najczęstsza komenda wykrzykiwana przez trenerów, z jaką się spotkałem. Tylko, czy to jest to, o czym ja tu piszę?

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 7:22
autor: Luzak19:57
Ten trener, na drugim filmie, podpierający się o "siostry dyżurne BONT-a" dokładnie wszystko pokazał :!: :wink:
Pozdro.
PS.
Janusz, podziękowania za wszystkie filmy. Na razie wykorzystuję je tylko w teorii :wink: .

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 8:07
autor: Janusz
@ Luzak,
Na zdrowie! :)

A jeszcze (napuszony niekrytycznym odzewem :alien: ) dodam łyżkę dziegciu:
Może być tak, że zwracając zbytnio uwagę na zataczaniu wolnego łuku z tyłu nogą powracającą i skupiając się na szybkim wypchnięciu kolana można zacząć popełniać błąd odpychania się z palców... A wydaje się, że najbardziej prawidłowo byłoby odpychać się idealnie w bok i jednocześnie płynnie wykonać głęboki łuk i wypchnąć kolano.. ??
Takie to myśli samouka Wam tu podrzucam po świtańcu.

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 11:39
autor: Toudi
Janusz pisze: Takie to myśli samouka Wam tu podrzucam po świtańcu.

Janusz - na twoim miejscu zastanowiłbym się nad doborem słownictwa :evil:

Niepotrzebnie chyba wzbudzasz zazdrość, przecież niektórzy mogą się poczuć dotknięci .

Oczywiście nie ja 8) ale dobrze wiesz, że nie wszyscy tutaj są tak tolerancyjni.

http://mojelusterko.pl/search.php?cx=pa ... %3D649#146

W tej sytuacji proponuję przenieść temat do Hyde Parku.

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 11:53
autor: Janusz
:lol: :lol: :lol:
Edytowałeś ten post!
Różnica w wersjach była do odkrycia tylko dla najszybszych :rotfl2: :rotfl2:

Kolega z kategorii w US nazywanej Grand Vet Men twierdzi, że to przypadłość chroniczna, po wyzbyciu której wstaje człowiek w nowy dzień z prawdziwą ulgą. Ale, to przychodzi ponoć z wiekiem. :mrgreen:
:P :ot:

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:04
autor: Toudi
Żaden off topic!
Wstań jutro rano i popróbuj podciągnąć kolano do klatki piersiowej a potem spróbuj po godzinie. Nie będzie prościej?

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:16
autor: Janusz
A tośmy się chyba nie zrozumieli: ja tu o inflacji złotych myśli o poranku, a Ty zdaje się o przypadłościach stawu biodrowego... :?:
A tak bliżej tematu, to może być jeszcze tak, że w tym akurat elemencie (powracającej nogi :oops: ) różni się wrotkarstwo od łyżwiarstwa szybkiego. :?: :idea:

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:38
autor: Toudi
Janusz pisze: A tak bliżej tematu, to może być jeszcze tak, że w tym akurat elemencie (powracającej nogi :oops: ) różni się wrotkarstwo od łyżwiarstwa szybkiego. :?: :idea:
Mam pewną teorię związaną z treningiem i strojem wrotkarskim vs łyżwiarskim ale już nie będę zaśmiecał topicu.

Wracając do filmu, to mam wrażenie, że dziewczyny pilnując wstawienia nogi możliwie szybko, zapominają, o dynamicznym odepchnięciu i powolnym D nogą po odepchnięciu. Zdaje mi się, że to musi być trudne do ogarnięcia:
szybkie odepchnięcie, powolny powrót i znów szybkie wstawienie - 3 tempa w jednym cyklu.

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:39
autor: Andrzej
Janusz pisze: A tak bliżej tematu, to może być jeszcze tak, że w tym akurat elemencie (powracającej nogi :oops: ) różni się wrotkarstwo od łyżwiarstwa szybkiego. :?: :idea:
Istotnie. Jak się przewracasz w łyżwiarstwie szybkim to nogi potrzebują dużo więcej czasu na powrót do pozycji pionowej niż w przypadku wrotkarstwa.

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:40
autor: Janusz
Hmm, Yann twierdzi, że tempa są dwa: wolne na odepchnięciu i głębokim D, a szybkie przy podciągnięciu kolana...

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 12:40
autor: Andrzej
Toudi pisze:...Zdaje mi się, że to musi być trudne do ogarnięcia:
szybkie odepchnięcie, powolny powrót i znów szybkie wstawienie - 3 tempa w jednym cyklu.
Nie przesadzaj. Jakoś żona nie narzekała

Re: noga powracająca

: pt października 01, 2010 1:28
autor: Toudi
Janusz pisze:Hmm, Yann twierdzi, że tempa są dwa: wolne na odepchnięciu i głębokim D, a szybkie przy podciągnięciu kolana...
To chyba B. Pubblow pisał, że odepchnięcie powinno być dynamiczne - stąd moja uwaga.
Choć rzeczywiście, B.P. ostatnio jest jakby rzadziej cytowany.