Strona 1 z 2
punkty kluczowe
: pn maja 12, 2008 10:44
autor: Janusz
No to już wiem(y) (dzięki powerhouski), że podstawą dobrej techniki jest ustawienie w jednej linii punktów kluczowych ( w uproszczeniu płaszczyzna koła-kolano-biodro-ramię). Ktoś ostatnio tutaj cytował znanego zawodnika, który pisał, że zawsze zwraca uwagę na na utrzymanie linii stopa-kolano-nos. No właśnie: nos czy ramię? Łatwiejsze wydaje się utrzymanie w linii wzroku kolana i stopy, niż 'celowanie' linią stopa-kolano w ramię.
Jakie macie sposoby, żeby bez pomocy trenera weryfikować poprawność takiego ustawienia? Czy utrzymywanie w linii wzroku kolana i stopy wystarczy?
(nic nie przypałałem)
Janusz
Re: punkty kluczowe
: pn maja 12, 2008 11:26
autor: Toudi
Ja tam nie wiem, ale po mojemu, to płaszczyzna koła-kolano-biodro-ramię wskazuje prawidłową postawę w płaszczyźnie prostopadłej do płozy a linia nos-kolano-palce stopy mówi o pozycji przód- tył. Pilnowanie tej linii ma na celu upewnienie się, że jedziesz bardziej na palcach czy na piętach.
Zdaje mi się, że to generalna raguła ale na pewno u mnie tak, jest: jeżeli jestem pochylony zanadto do przodu, to zdaje mi się, że odpycham sie bardziej z palców niż z pięty.
Doświadczeni zawodnicy przypominają o odpychaniu sie z pięty ale w moim przypadku nie sposób odpychac sie z pięty, będąc pochylonym do przodu.
Może ktoś z doswiadczonych jeźdźców zechce skorygować czy uzupełnić?
Re: punkty kluczowe
: pn maja 12, 2008 11:34
autor: Janusz
Ciekawa intepretacja z tymi liniami, nie myślałem tak o tym.
Co do pięty zaś, to nie raz i nie dwa słyszałem, że odpychać się należy całą stopą.
dzięki Toudi

Re: punkty kluczowe
: pn maja 12, 2008 11:39
autor: Toudi
No wiadomo, że całą ale jednak jakoś tak samo się dzieje, że przechylam się do przodu (młode lata w hokejówkach?) a wtedy jednak większą siłę przykładam na palce. To widać po zużyciu kół.
Re: punkty kluczowe
: czw maja 15, 2008 1:12
autor: palmer
Mam może głupie i wydumane, ale mimo wszystkie pytanie, znalazłem ostatnio taki film instruktażowy:
http://pl.youtube.com/watch?v=mBteUBt2vo8&NR=1
w którym bardzo mocno przy zwykłym odepchnięciu podkreślona jest praca bioder. Rozumiem, że przesadzona w celach instruktażowych, ale i tak niezwykła jest dla mnie ta koncepcja „chyjbotania się” (przepraszam za wtrącenie z kabaretu MUMIO). Do tej pory specjalnie nie koncentrowałem się na pracy bioder przy zwykłym odepchnięciu, szczególnie w kontekście tego filmu:
http://pl.youtube.com/watch?v=BpDztV9btSI
na którym nie widzę specjalnie łamania postawy w biodrach, a Pan Derek Parra podkreśla przede wszystkim bezwzględne utrzymanie w pionie i usztywnienie nogi podporowej (w tym przypadku całość ćwiczenia na slidebordzie - co właściwie nie ma znaczenia w obszarze istoty pytania, które zaraz sformułuję).
Formułuje pytanie: Gdzie leży prawda? Ma być ruch z biodra w płaszczyźnie prostopadłej do kierunku jazdy czy nie ma być ? A może te filmiki się nie wykluczają tylko ja tego nie widzę (intuicyjnie bardziej wierzę panu Derekowi Parra, z którego twarzy i kształtu nóg promienieje doświadczenie, ale chciałbym poznać opinię kogoś zaawansowanego).
Re: punkty kluczowe
: pt maja 16, 2008 9:17
autor: Janusz
Czyżby bardziej doświadczeni wrotkarze-forumowicze osiągali swoje sukcesy w sposób nieświadomy?

Re: punkty kluczowe
: sob maja 17, 2008 11:32
autor: Toudi
Ciekawy film. Ten drugi.
Teraz rozumiem, niechęć czołówki naszych rolkarzy do wypowiadania się w tym wątku.
Też nie jestem pewien, czy chciałbym chwalić się przed kamerą wizualizacjami pracy własnych bioder.
Nie ma co, ta krótka chwila LPR u władzy pozostawiła swoje piętno nawet na wrotkarstwie.

Re: punkty kluczowe
: sob maja 17, 2008 11:50
autor: krzysztof_plich
palmer pisze:Mam może głupie i wydumane, ale mimo wszystkie pytanie, znalazłem ostatnio taki film instruktażowy:
http://pl.youtube.com/watch?v=mBteUBt2vo8&NR=1
w którym bardzo mocno przy zwykłym odepchnięciu podkreślona jest praca bioder. Rozumiem, że przesadzona w celach instruktażowych, ale i tak niezwykła jest dla mnie ta koncepcja „chyjbotania się” (przepraszam za wtrącenie z kabaretu MUMIO). Do tej pory specjalnie nie koncentrowałem się na pracy bioder przy zwykłym odepchnięciu, szczególnie w kontekście tego filmu:
siema, ja raczej nie trenuje techniki, ani nie robie żadnych specjalistycznych ćwiczeń, ale na tym pierwszym filmiku widać jak by to była jazda na łyżwach ale trenowana na wrotkach

sam nie wiem

nigdy nie jeździłem na łyżwach

może niech wypowie się jakiś łyżwiarz

pozdro
Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 1:58
autor: Janusz
Hmmm, jeśli prawidłowy byłby taki 'wypad' biodrem, to byłoby to 'zerwanie' linii punktów kluczowych. No bo do którego momentu w odepchnięciu obowiązuje utrzymanie linii punktów kluczowych? Jakoś z mojej małej praktyki ciężko wyczuc, który styl jest efektywniejszy lub bardziej poprawny.....
hilfe, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie....
Nawet pomocne byłoby, gdyby ktoś podzielił się domyśleniami.
Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 11:17
autor: kmieto7
krzysztof_plich pisze:palmer pisze:Mam może głupie i wydumane, ale mimo wszystkie pytanie, znalazłem ostatnio taki film instruktażowy:
http://pl.youtube.com/watch?v=mBteUBt2vo8&NR=1
w którym bardzo mocno przy zwykłym odepchnięciu podkreślona jest praca bioder. Rozumiem, że przesadzona w celach instruktażowych, ale i tak niezwykła jest dla mnie ta koncepcja „chyjbotania się” (przepraszam za wtrącenie z kabaretu MUMIO). Do tej pory specjalnie nie koncentrowałem się na pracy bioder przy zwykłym odepchnięciu, szczególnie w kontekście tego filmu:
siema, ja raczej nie trenuje techniki, ani nie robie żadnych specjalistycznych ćwiczeń, ale na tym pierwszym filmiku widać jak by to była jazda na łyżwach ale trenowana na wrotkach

sam nie wiem

nigdy nie jeździłem na łyżwach

może niech wypowie się jakiś łyżwiarz

pozdro
..zdecydowanie są to łyżwiarze szybcy jadący na rolkach

Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 12:13
autor: krzysztof_plich
teraz dopiero zwróciłem uwagę na nazwę "Classic Push" i wszystko jasne nie warto się uczyć tego odepchnięcia

to dobre dla łyżwiarzy

pozdro
Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 3:41
autor: slaweks
A czy prawidłowe opanowanie techniki Classic Push nie stanowi dobrej bazy do późniejszej nauki techniki Double Push?
A może wręcz obowiązkowo przed nauką Double Push, należy wcześniej opakować klasyczne odepchnięcie?
Nawet na rolkach klasyczne odepchnięcie może się przecież przydać, więc warto je opanować, np. kto z Was używał podwójnego odepchnięcia w czasie przejazdu przez rynek w Krakowie? Dobrze, aby w tej sprawie wypowiedział się ktoś, kto ma doświadczenie zarówno w łyżwiarstwie, jak i we wrotkarstwie.
Pozdrawiam
Sławek
Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 4:29
autor: palmer
kmieto7 pisze:
..zdecydowanie są to łyżwiarze szybcy jadący na rolkach

no właśnie pachniało to jakąś bzdurą, obserwowałem swoje odepchnięcie ostatnie dwa dni i za nic nie pasowało mi takie gibanie, może to i jest dobre do jazdy po podziemnych parkingach w mdłym świetle neonówek, ale nie dla porządnych rolkarzy nad morzem

Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 4:32
autor: zico
slaweks pisze:A czy prawidłowe opanowanie techniki Classic Push nie stanowi dobrej bazy do późniejszej nauki techniki Double Push?
A może wręcz obowiązkowo przed nauką Double Push, należy wcześniej opakować klasyczne odepchnięcie?
Pozdrawiam
Sławek
I to najlepiej klasycznego nauczyć się perfekcyjnie. Dopiero później DP. Nieraz widać na zawodach jak klasyczne pchnięcia deklasują słabe albo w ogóle albo prawie DP.
Re: punkty kluczowe
: ndz maja 18, 2008 6:33
autor: WFH
krzysztof_plich pisze:teraz dopiero zwróciłem uwagę na nazwę "Classic Push" i wszystko jasne nie warto się uczyć tego odepchnięcia

to dobre dla łyżwiarzy

pozdro
klasyczne odepchnięcie to podstawa także w jeździe na rolkach, tym bardziej, że w całym cyklu DP, dzięki temu pierwszemu odepchnięciu zyskujemy aż do 90% prędkości. Bardzo słusznie zauważył to Sławek.
Ja się nie znam ani na rolkach ani na łyżwach, ale lubię się mądrzyć
