Strona 1 z 4
5 zasad korzystania z pulsometru
: ndz listopada 18, 2007 10:18
autor: go
Parę przydatnych informacji o których nie zawsze się pamięta.
Szczerze mówiąc, właśnie zmodyfikowałam ze dwa własne poglądy...

: pn listopada 19, 2007 8:05
autor: Janusz
Jakie?
: pn listopada 19, 2007 8:38
autor: zico
Spróbuję trafić
Na pewno 1 pogląd oraz już nie pewnie 2 lub 4

: pn listopada 19, 2007 11:34
autor: Toudi
Stawiam na 1 i 2. Sam nie wiedziałem o tych i jeśli bayya nie wiedziała, to też pewnie o tych. Zico - 4 na pewno nie.
: pn listopada 19, 2007 11:39
autor: zico
Polecam książkę Skarżyńskiego "Biegiem przez życie"

: pn listopada 19, 2007 11:44
autor: PeterCave
Toudi pisze:Stawiam na 1 i 2. Sam nie wiedziałem o tych i jeśli bayya nie wiedziała, to też pewnie o tych. Zico - 4 na pewno nie.
A gdzie tu Basię widzisz?

: pn listopada 19, 2007 12:26
autor: Toudi
PeterCave pisze:Toudi pisze:Stawiam na 1 i 2. Sam nie wiedziałem o tych i jeśli bayya nie wiedziała, to też pewnie o tych. Zico - 4 na pewno nie.
A gdzie tu Basię widzisz?

Nieuwaga. Nie przeczytałem, kto a fotki w avatarze podobne.
Wracając do wątku, to teraz trzeba będzie wozić ze sobą palmtopa z tabelami zależności pulsu od temperatury + tabele z pomiarów wzrostu pulsu związanego ze zmęczeniem. Albo przestać wozić pulsometr.
Chyba, że ktoś do wskazań pulsometru obliczy współczynnik korygujący Janosika.
: pn listopada 19, 2007 1:30
autor: Janusz
Cytat:
Zasada Druga: Podczas sesji treningowych o stałym obciążeniu prędkość powinna być stała niezależnie od wzrostu tętna.
Tętno podlega wpływowi wielu czynników. Czas trwania treningu, stres emocjonalny, ubiór, temperatura, odwodnienie, przetrenowanie, brak snu, zmniejszona objętość krwi (na przykład po oddaniu krwi), wysokość n.p.m., roztrenowanie. Podczas długich sesji treningowych o stałym obciążeniu (60 minut i więcej) podniesiona temperatura ciała wpływa na podniesienie się tętna nawet o 20 bpm. Jeśli byś zatem chciał zwolnić aby utrzymać tętno w stałym, założonym przedziale zmieniłbyś intensywność treningu i efekt jaki miał on przynieść dla Twoich mięśni.
koniec cytatu
Do tej pory myślałem, że najefektywniej trenuje się wydolność w zakresie 60-80% HRMax. Najczęściej jeżdżę w okolicach 75% przez ok. 80', no i pod koniec coraz trudniej utrzymać tempo odcinka w tym zakresie tętna. Czy zatem pod koniec zwalniać do max 80% HRMax, czy trzymać równe tempo przy wzroście tętna powyżej 80% HRMax?
: pn listopada 19, 2007 5:15
autor: go
zico pisze:Spróbuję trafić
Na pewno 1 pogląd oraz już nie pewnie 2 lub 4

No tak mniej więcej...
Janusz pisze:
Do tej pory myślałem, że najefektywniej trenuje się wydolność w zakresie 60-80% HRMax. Najczęściej jeżdżę w okolicach 75% przez ok. 80', no i pod koniec coraz trudniej utrzymać tempo odcinka w tym zakresie tętna. Czy zatem pod koniec zwalniać do max 80% HRMax, czy trzymać równe tempo przy wzroście tętna powyżej 80% HRMax?
Ha, no właśnie wychodzi na to, że trzeba by było utrzymać tempo, a tętnem się już nie przejmować...? Tylko do którego momentu?
: wt listopada 20, 2007 8:49
autor: Andrzej
Janusz pisze:
Do tej pory myślałem, że najefektywniej trenuje się wydolność w zakresie 60-80% HRMax. Najczęściej jeżdżę w okolicach 75% przez ok. 80', no i pod koniec coraz trudniej utrzymać tempo odcinka w tym zakresie tętna. Czy zatem pod koniec zwalniać do max 80% HRMax, czy trzymać równe tempo przy wzroście tętna powyżej 80% HRMax?
go pisze:
Ha, no właśnie wychodzi na to, że trzeba by było utrzymać tempo, a tętnem się już nie przejmować...? Tylko do którego momentu?
Do przyjazdu karetki

Bajery rowery
: wt listopada 20, 2007 11:11
autor: romanwrotkarz
Też kilka lat temu używałem pulsometru. Kiedy skończyły się baterie zalane przezornie przez firmę Polar w pasku ( żeby broń Boże nikt nie kupił nowych baterii tylko cały nowy pasek), dałem sobie spokój. Dziś patrzę na to jak na kolejny gadżet, służący do zaimponowania innym, wystraszenia rywali przed startem do zawodów. Można tego używać podczas okresowych prób wydolności, ale jako jeden z elementów pomocniczych, a nie decydujący o treningu.
Pewien znakomity trener łyżwiarstwa szybkiego, były złoty medalista olimpijski, amerykanin Peter Müller - już trzeci sezon prowadzący kadrę Norwegii, najdrożej opłacany trener łyżwiartwa (pensja 1,5Mln Euro), pierwsze co zrobił u Norwegów, to powyrzucal im właśnie sporttestery-pulsometry. Albo chcesz coś osiągnąć i być kimś, albo bawisz się w kotka i myszkę z serduszkiem

)

Re: Bajery rowery
: śr listopada 21, 2007 8:51
autor: Marek
romanwrotkarz pisze:Też kilka lat temu używałem pulsometru. Kiedy skończyły się baterie zalane przezornie przez firmę Polar w pasku ( żeby broń Boże nikt nie kupił nowych baterii tylko cały nowy pasek), dałem sobie spokój. Dziś patrzę na to jak na kolejny gadżet, służący do zaimponowania innym, wystraszenia rywali przed startem do zawodów. Można tego używać podczas okresowych prób wydolności, ale jako jeden z elementów pomocniczych, a nie decydujący o treningu.
Pewien znakomity trener łyżwiarstwa szybkiego, były złoty medalista olimpijski, amerykanin Peter Müller - już trzeci sezon prowadzący kadrę Norwegii, najdrożej opłacany trener łyżwiartwa (pensja 1,5Mln Euro), pierwsze co zrobił u Norwegów, to powyrzucal im właśnie sporttestery-pulsometry. Albo chcesz coś osiągnąć i być kimś, albo bawisz się w kotka i myszkę z serduszkiem

)

Ciekawostka

: śr listopada 21, 2007 9:46
autor: wełek
Też kilka lat temu używałem pulsometru. Kiedy skończyły się baterie zalane przezornie przez firmę Polar w pasku ( żeby broń Boże nikt nie kupił nowych baterii tylko cały nowy pasek), dałem sobie spokój. Dziś patrzę na to jak na kolejny gadżet, służący do zaimponowania innym, wystraszenia rywali przed startem do zawodów. Można tego używać podczas okresowych prób wydolności, ale jako jeden z elementów pomocniczych, a nie decydujący o treningu.
Pewien znakomity trener łyżwiarstwa szybkiego, były złoty medalista olimpijski, amerykanin Peter Müller - już trzeci sezon prowadzący kadrę Norwegii, najdrożej opłacany trener łyżwiartwa (pensja 1,5Mln Euro), pierwsze co zrobił u Norwegów, to powyrzucal im właśnie sporttestery-pulsometry. Albo chcesz coś osiągnąć i być kimś, albo bawisz się w kotka i myszkę z serduszkiem Smile)
Laughing Surprised
Ja mam takie pytanie od dłuższeo czasu czytam te wypowiedzi i mam takie pytanie czy jest jakieś potwierdzenie w tym co pisesz o tym trenerze miedzy innymi i wogle o różnych sprwach treningowych odżywianiu itd. Bo ja im więcej to czytam to śmiem w to wątpić i takie wypowiedzi chyba nie wproadzają nic do tego tematu i wielu innych.
A tak do tego tematu to ta zabawa w kotka i myszke sercem to dała np. Robertowi Korzeniowskiemu medale olimpijskie prowadził go Ryszard Szul jeden z najlepszych specjalistów w Polsce z tego co mi wiadomo od treningu z pulsometrami.
: śr listopada 21, 2007 9:51
autor: Marek
: śr listopada 21, 2007 9:53
autor: Marek