Strona 1 z 1
Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: sob sierpnia 09, 2008 3:10
autor: orken
Juz 2 sezon jezdze bez ochraniaczy, skutki znaja tylko Krakowscy slalomisci
Zwracam sie z prosba podania mi jakis w miare dobrych ochraniaczy na nadgarstki w miare przystepnej cenie.

Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: sob sierpnia 09, 2008 8:58
autor: jarekt
Z tego co widze na allegro sa w zasadzie tylko 2 typy ochraniaczy i wszystkie filmy powielaja jedna z tych form. Nie mam wiekszego doswiadczenia w temacie ale jesli potrzebujesz ochraniaczy tylko do slalomu (podpieranie sie a nie ochrona przy bardziej dynamicznych wypadkach) to pomysl o rekawiczkach bez palcow.
Co do samych ochraniaczy to moje dzieci maja ochraniacze w ktorych i na gorze i na dole jest plastikowa listwa (takie jak np. tutaj) - odpowiednio dopiete maja podobno chronic od razu staw przed urazem. Moim skromnym zdaniem jednak dosc mocno ograniczaja ruchy dloni a koniecznosc podpierania sie bez zginania dloni raczej generuje urazy niz przed nimi chroni.
Sam kupilem ostatnio ochraniacze podobne do tych tutaj
<nie podajemy linków>/item412677848_ochrani ... _hitm.html gdzie plastik jest tylko z dolu i na tyle elastyczny, ze w razie czego mozna dlon odgiac do gory i normalnie sie podeprzec. IMHO to rozwiazanie jest skuteczniejsze i wygodniejsze niz calkowite usztywnienie.
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: sob sierpnia 09, 2008 10:49
autor: orken
nadgarstek musi byc nieruchomy, inaczej ochraniacz bedzie zapobiegal tylko urazom "zewnetrznym", a w srodku kostki dalej sie beda gruchotaly :/
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: sob sierpnia 09, 2008 10:53
autor: Zyznia
Ja niedawno nabylam takowe ochraniacze
http://sklep.intersport.pl/product-pol- ... rstki.html
zaliczylam juz dwa upadki i jestem niezmiernie zadowolona

Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 12:46
autor: MamuciManiak
< witam po chba kilkuletniej, a z pewnością po kilkunastomiesięcznej przerwie na forum. wracam, bo powrócił mój rolkarski zajob. i mam nadzieje, że w ciągu dwóch tgodni zakupie Fusion x5>
tle słowem wstępu, teraz przeprosiny za odgrzebanie tematu, ale chyba lepsze to niż zakładanie nowego, acz bardzo podobnego.
po formalnościach powracam do tematu...
mam pewne wątpliwości dotczace ochrony nadgarstka i dłoni. czy rzeczywiście ochraniacze z plastikiem góra-dół są dobre i zdrowe? to sztywnienie jedynego fragmentu ręki mogącego zamortyzować upadek. w takim przypadku łatwiej o złamanie ręki między nadgarstkiem a łokciem. nie wiem co lepsze.
no i druga sprawa... jakie rękawiczki do jazdy miejskiej (w linii prostej z A do B, nie przejmując się schodami, nierównościami i innmi porządanymi przeszkodami)? większość, co jakby zrozumiałe ma ochrone zewnętrznej czesci dłoni. a tutaj przydałoby się cos odwrotnego. bo przeciez to wew. stroną dotykamy scian z nieprzyjemnym tynkiem, poreczy i innych.
jakies refleksje?
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 7:40
autor: zico
Standardowe ochraniacze na nadgarstki nie spowodują nagle złamania ręki w miejscu gdzie się one kończą. Trzyma, ale nie aż tak mocno.
Rękawiczki z kolei wystarczą nawet rowerowe, ale te z grubszą warstwą "poduszki".
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 10:39
autor: Toudi
MamuciManiak pisze:mam pewne wątpliwości dotczace ochrony nadgarstka i dłoni. czy rzeczywiście ochraniacze z plastikiem góra-dół są dobre i zdrowe? to sztywnienie jedynego fragmentu ręki mogącego zamortyzować upadek. w takim przypadku łatwiej o złamanie ręki między nadgarstkiem a łokciem. nie wiem co lepsze.
Na podsatwie swoich przeżyć, gorąco polecam złamanie pomiędzy stawami - zakładając oczywiście, że jest wybór.
Złamanie nadgarstka jest raczej bolesne, rehabilitacja trwa długo i raczej nie wraca się do pełnej sprawności i siły. Poza sprawne nadgarstki są (dla mnie) ważne do tego, no..., wiecie... a także do klepania na komputerze, odkręcania kółek w rolkach i jeszcze paru rzeczy.
MamuciManiak pisze:
no i druga sprawa... jakie rękawiczki do jazdy miejskiej (w linii prostej z A do B, nie przejmując się schodami, nierównościami i innmi porządanymi przeszkodami)? większość, co jakby zrozumiałe ma ochrone zewnętrznej czesci dłoni. a tutaj przydałoby się cos odwrotnego. bo przeciez to wew. stroną dotykamy scian z nieprzyjemnym tynkiem, poreczy i innych.
jakies refleksje?
Zdaje mi się, że większość rękawiczek na rolki, jakie widziałem miała jednak wzmocnienia właśnie po wewnętrznej stronie dłoni.
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 1:18
autor: MamuciManiak
znalazłem coś takiego. no gdyby nie cena...
<nie podajemy linków>/item711315441_profesj ... oni_m.html
nie powiem nic odkrywczego, ale rolki to (np. Fusion x5 w intersporcie) 499zl, kask- jakies 150, ochraniacze na kolana - 80, łakcie - 50, rękawiczki 150...
czli na starcie około tysiąca złotch.... hmmm... boli....
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 4:27
autor: jar-as
Nie chcesz powiedziec ze bedziesz w takich rekawiczkach jezdzic latem

.Mysle ze to lekka przesada .RB ma stary typ ale znakomity wlasnie usztywniajacy z gory i dolu nadgarstek ,uzywam ich od 10 lat ( nie tych samych

) i ratowaly mi nadgarstek niejednokrotnie . Rekawiczka nie uchroni Cie przed przegieciem czy zwichnieciem nadgarstka ( nie wspomne o zlamaniu ),jedynie przed zdarciem naskórka .Nakolanniki i to cos na lokcie moge odstapic gratis , taki prezent na dzien dziecka (spozniony )

Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 5:45
autor: Toudi
jar-as pisze: Rekawiczka nie uchroni Cie przed przegieciem czy zwichnieciem nadgarstka ( nie wspomne o zlamaniu ),jedynie przed zdarciem naskórka.
Dla uściślenia : Miałem je w ręku i akurat te rękawiczki mają wzmocnienia w nadgarstkach. Są naprawdę solidne ale właśnie z powodu solidności, budowy i składu materiałowego nadają się dla kogoś, kto naprawdę dba o dłonie.
Jest jeszcze wersja bez palców. Jeśli nie na allegro, to na
www.all4ride.com (albo .pl)
Ale rzeczywiście będzie w nich gorąco - skóra, twarde tkaniny na wzmocnieniach i żadnych otworów wentylacyjnych.
A porządne zestawy powerslide można kupić bodaj od 39 zł w decathlonie.
Re: Ochraniacze na nadgarstki. Czyli co polecaja freestylerzy...
: pt sierpnia 14, 2009 6:02
autor: MamuciManiak
No w sumie... jakby się zastanowić, ażeby wyjść cało, bez draśnięcia, z każdego upadku, to trzeba zmienić hobby na zorbing
http://www.youtube.com/watch?v=VfLmvDIZFcA.
tę opcję z krótkimi palcami też widziałem - kusi...