Witam. Właśnie wróciłem z Jesiennych zawodów wrotkarskich w Giżycku. Odbyły się przy pieknej, słonecznej ale bardzo zimnej pogodzie i bardzo silnym wietrze dochodzącym do 35 km/godz, na pętli mniejszej 500-600m i pętli większej 1250m. Startowało 45 zawodniczek i zawodników z Giżycka, Elbląga, Białegostoku i Warszawy. Zawody szybkie, aż do bólu sprawnie przeprowadzone, bez przestojów. Pierwszy start o godz. 10.10 a o godz. 13.40 już po rozdaniu nagród. W sumie ponad 14 biegów na różnych dystansach i w różnych kategoriach wiekowych. Najdłuższy bieg główny w kategorii open na 20km. O trudach i zaciętości walki z wiatrem niech świadczy fakt, że zwycięzca dystanu 7,5km , który w maju wygrał też bieg i na 7,5km i 20km(uczetnik mitrzostw Europy kadetów 5 i 8 miejsce), dzisiaj na kilka okrążeń przed końcm odpadł od czołówki i zajął 5 miejsce, za mną.
Teraz o organizatorach Pani Jolanta Maksymiuk z mężem Markiem pociągnęli organizacyjnie całą imprezę, wsparci przez zaprzyjaźnione grono Giżyckiego Towatrzystwa Łyżwiarskiego, Panie i panów, Wojsko Polskie, Harcerzy, Policję, Straż Miejską, tudzież rodziców, szczególnie mamy dzieci z Giżycka. Przed najdłuższym biegiem gospodarze zawodów poczęstowali wszystkich gorącą grochówką ugotowaną przez panie organizatorki. Były puchary dla zwycięzców poszczególnych kategorii, medale za 2 i 3 miejsca, dyplomy za miejsca 1-2-3 za zajęcie miejsc i dyplomy dla wszystkich innych poza podium za udział w tych zawodach.
Imprezie patromnowała Pani Burmistrz Giżycja - Jolanta Piotrowska, która obiecała, że w przyszłym roku zbuduje z udziałem Radnych Halę łyżwiarską, a póżniej tor łyżwiarsko wrotkarski.
Zawody zszczycili swoją obecnością Prezes PZSW Andrzej Byk i sekretarz Marek Troszczyński, którzy zapozanli się z trasą wrotkarską i mają na przyszły sezon obiecujące plany zawodów w Giżycku.
Podsumowująć: jak na pierwszy sezon Giżyckiego ścigania na rolkach, to miasto stanęło w rzędzie najlepiej organizujących i najbardziej dynamicznych miast w Polsce. Tak niewielką ilością zaangażowanych ludzi można tak wiele dobrego zrobić dla dzieci, młodzieży i popularyzacji wrotkrstwa a Polsce.

Trasa chyba najlepsza w Polsce: bez szyn tramwajowych , kolejowych, bruku, kostki, ganiających psów
Wyniki mam nadzieję że zamieści wkrótce Zico.