Ostatnia relacja z trasy :
dzień- 20 czerwca 2013, 10 dni do zawodów, godzina 12.30, słonecznie, temperatura powietrza 36, może 37 st C, lekki wiatr , temperatura asfaltu 50-55 st C ( biedny asfalt zimą musiał znosić mrozy -20 st C , teraz te upały..., niestety zmieniła się trochę jego jakość

) , ale co tam - trza być twardym a nie miętkim, ruszamy ....
- gorąco..., pierwszy łyk wody..., drugi, trzeci...., na trasie ekipa zamiatająca asfalt , las pachnie intensywnie..., dziesiąty łyk wody....., dwudziesty....pusta butelka....
- pot zalewa mi twarz , nogi stają się jakieś ciężkie, jadę dalej...
- przestaję się pocić , wysychają mi oczy, śluzówki , kurczą się oskrzela, pić......
- las zaczyna falować , asfalt zamienia się biały piach, ale co to??

, w dali pojawiają się palmy, jadę w ich stronę, tam pewnie jest wodaaaa....
- ....ale duża ta karawana , ze trzydzieści wielbłądów....., zapytam Araba idącego na końcu, może wie gdzie jest woda....." -water ???, no water , muzzi, no water, sorry...."
- ....czy to już ona..., czuję jej oddech na plecach.... " no muzzi , no death ,Allah akbar.........................................

...............................................................................................................................................................................................................................................................................................................
- oddajcie mi rolki ! oddajcie mi rolki!.... zwrócę wam tego wielbłąda.........., to poza tym wielbłądzica......
- spokojnie , jest pan bezpieczny, to izba przyjęć szpitala w Bolesławcu, rolki ma pan na nogach, a tu nie ma żadnego wielbłąda
- oddajcie mi rolki.......
- doktorze podać mu jeszcze jedną ampułkę relanium ?.................................
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję ,że Matka Natura 30 czerwca oszczędzi nam takich ekstremów pogodowych
Nie zapomnijcie o kąpielówkach , lepiej się schłodzić na basenie w Osiecznicy niż w izbie przyjęć szpitala w Bolesławcu
http://gosir-osiecznica.pl/basen
pozdrawiam, zapraszam i sorki za mały off topic
