Strona 1 z 2

2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 5:20
autor: micles
Mój pierwszy start, więc nie szalałem. Niestety. Po 3km zrozumiałem, że jednak stać mnie na więcej, ale już nie miałem szans dogonić czołówki, więc zostałem z grupą. Po drodze co jakiś czas przeskakiwałem po jednej osobie do przodu, ale to i tak za mało.

Organizacyjnie moim zdaniem ok, jedyne na co bym zwrócił uwagę to meta - na finiszu dosyć ostro sprintowałem żeby dogonić jednego pana (wjechał mi na ambicje :D) (udało mi się, mam czas ex equo ^^) i nie patrzyłem co będzie jak już przejadę po macie. A za matami wuchta rolkarzy stojących na prawie całej szerokości asfaltu + rozdawacze medali którzy bardzo nachalnie chcieli mi wręczyć medal podczas gdy miałem na liczniku jakieś 30km/h ;D Dla mniej obytych z takim slalomem w rolkach do jazdy szybkiej między ludźmi może być to pewnego rodzaju kłopot i może się komuś kiedyś stać ała.

Podjarany na maxa, czekam na Kraków!

P.S. Szukam kogoś do treningów i wspólnej jazdy na maratonach. Tempo szybsze niż na półmaratonie (00:45:44).

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 5:42
autor: waluś
Rzeczywiście micles nie szalałeś :lol: Full rekreacja. To był też mój pierwszy start ale czas miałem fatalny. Ja z kolei zrobiłem duży błąd, ponieważ nie miałem pojęcia jak rozłożyć siły więc jechałem spokojnie. Efekt -> zmęczenie nóg prawie żadne, natomiast potworny ból mięśni prostowników grzbietu. Na tyle duży że co 4 odepchnięcie musiałem się prostować bo bym w majty narobił. Następny raz będę od razu pocinał, to może urwię poniżej godziny. Co do samej imprezy to podobało mi się bardzo. Do jednego mogę się przyczepić. META POWINNA BYĆ NA BARANIAKA I BEZ ŻADNEJ MATY!!! Prawie się tam wywaliłem i musiałem ostro hamować przed tymi wszystkimi blokującymi ludźmi . Co do mety dla czołówki cała zabawa jest właśnie jak sprintują do mety (tak mi się wydaję) a tutaj jakiś poj....ny zakręt 150 stopni :evil: . Na takim czymś na dohamowaniu ktoś może stracić niezłą pozycję wypracowaną podczas całego wyścigu. A jakie fajne widowisko by było jakby wlatywali na metę z prędkością 60+ km/h z tej górki na Baraniaka.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 6:06
autor: micles
waluś pisze:Ja z kolei zrobiłem duży błąd, ponieważ nie miałem pojęcia jak rozłożyć siły więc jechałem spokojnie. Efekt -> zmęczenie nóg prawie żadne, natomiast potworny ból mięśni prostowników grzbietu. Na tyle duży że co 4 odepchnięcie musiałem się prostować bo bym w majty narobił. Następny raz będę od razu pocinał, to może urwię poniżej godziny.
No ja miałem dokładnie tak samo :D

A co do zakrętu, to mi się podobał. Ja już mam w miarę wyczucie takich chamskich zakrętów, głównie przez zakręt 180 stopni na Malcie (jak się jedzie przy źródełku, a później górą tak jak meta dla rolkarzy, to później po drugiej stronie jest zjazd i zakręt w lewo i od razu stoosiemdziesiątka z powrotem na trasę dookołamaltańską). Ostatnio nawet tam piach zamiatałem, żeby móc dobrze wchodzić :D

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 10:31
autor: zico
micles pisze:P.S. Szukam kogoś do treningów i wspólnej jazdy na maratonach. Tempo szybsze niż na półmaratonie (00:45:44).
Do zrobienia, ale mnie tylko pasuje bardzo wcześnie rano. W sumie uzbiera się ze 4 osoby, kwestia dogania się.
Treningi 3 w tygodniu, na Malcie. Zagadam z młodymi, może któryś da z nich radę na rano lub zrobić 2 ekipy, które będą się łączyć w jednym dniu, np. w niedzielę.
Nie wszystkim pasuje rano. Prześle temat do reszty.

:)

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 11:17
autor: Herb
waluś pisze:META POWINNA BYĆ NA BARANIAKA I BEZ ŻADNEJ MATY!!!
No mata była koniecznością. Ja wiem, że masz pociąg do jazdy ekstremalnej, ale jak zobaczyłem ten zjazd, który był alternatywą... :shock: Postawić za zjazdem hopę i finisz w wodzie :D Dobrze że sobie obejrzałem jak to wygląda, w przyszłym roku mam zamiar pojechać i nie będę miał niespodzianki.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 11:47
autor: micles
Herb pisze:ale jak zobaczyłem ten zjazd, który był alternatywą... :shock: Postawić za zjazdem hopę i finisz w wodzie :D
Zjazd na baraniaka = prosto tą trzypasmówką tak jak idzie trasa tuż po starcie. Przynajmniej ja tak zrozumiałem. No ale wiadomo przecież, że organizatorom wygodniej jest zrobić metę w miejscu, gdzie normalnie nie odbywa się ruch uliczny. Osobiście uważam, że teraz było ok. Z resztą na zakręcie w kluczowym miejscu była jakaś dmuchana reklama także jak ktoś z powodu prędkości nie wyrobił, to mógł się odbić i cisnąć dalej.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: pn kwietnia 04, 2011 11:57
autor: Herb
Mi chodziło o miejsce gdzie była meta dla biegaczy.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 12:02
autor: micles
Tak, to też wykminiłem, dlatego sprostowałem za walusia.

A ten zjazd o którym wspominasz wcale nie jest taki straszny :D Na Cytadeli jest jeden o podobnym nachyleniu ale 2x dłuższy i kończy się prostopadłym do zjazdu chodnikiem o szerokości 2m, a później 3pasmowa ulica, no i też się zjeżdża :D

Aczkolwiek aż mnie wszystko boli jak wyobrażam sobie glebę finiszujących (ścigających się między sobą) na tym zjeździe :D

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 12:14
autor: Herb
No właśnie chodzi o to że Ci którzy by walczyli do końca wpadaliby tam na pełnej prędkości i mogłoby być nieciekawie. Poza tym, dość ostry zakręt wcześniej też byłby niezbyt zachęcający... Po co się łamać, już lepiej kończyć wyścig "w kuchni" całym niż "w salonie" w kawałkach.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 8:28
autor: waluś
No właśnie chodzi o to że Ci którzy by walczyli do końca wpadaliby tam na pełnej prędkości i mogłoby być nieciekawie.
Chodzi mi lokalizację mety tam gdzie start. Żeby już nie wjeżdżać w malte.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 9:46
autor: WFH
Kiedyś by ten zjazd na dól, tam gdzie kończą biegacze, ale bodajże 3 lata temu z niego zrezygnowali, co akurat bylo raczej dobrym pomyslem. Nistety pozostaje caly czas slynny "zakręt śmierci", z ktorym niestety nie jeden zawodnik już przegral :(

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 10:31
autor: zico
Ogólnie przesunięcie mety ze względu na bezpieczeństwo zjazdu w dół jest chybionym pomysłem, ponieważ:

- zakręt wcześniejszy do Malty jest o wiele, wiele trudniejszy do pokonania
- i tak po finiszu na górze trzeba zjechać na dół...

Co innego gdyby meta dla wszystkich była zupełnie gdzie indziej lub strefa medalowa i żywieniowa była przesunięta o 100 metrów dalej.

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 11:13
autor: filiproll
a jakie mieliście miejsca i czasy?

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 12:17
autor: micles
ex equo 27., 00:45:44

Re: 2011.04.03 - 4. Poznań Półmaraton (21km) - Dyskusja

: wt kwietnia 05, 2011 4:04
autor: zico
28, daleki rzut beretem za Miclesem :D