Strona 1 z 1
Dla tych co zaczynaja :-)
: pt października 01, 2004 12:30
autor: mal999
Helo ! Od pol roku staram sie nauczyc jezdzic nie jest to wcale proste a bardzo podoba mi sie jazda na rolkach. Na sciezkach Ci co jezdza bardzo dobrze patrza z politowaniem na takie poczatkujace jak ja. Mam pytanko: czy jest w Krakowie klub czy jakas szkolka jazdy na rolkach? W moim wieku

to moze niepowazne tak jezdzic ale mi sie podoba i chce sie nauczyc. Pozdrawiam
: pt października 01, 2004 1:31
autor: MirekCz
Czesc:)
Niestety nie znam zadnych klubow z Krakowa.
A co do jazdy to sie nie przejmuj, kazdy sie kiedys uczyl

Zreszta, czlowiekowi sie wydaje, ze umie jezdzic, a w sobote sam sobie podlozylem noge i wylozylem sie jak dlugi
Zycze samych przyjemnosci z jazdy na rolkach i zapraszam do Poznania na wspolne rolkowanie

: wt października 19, 2004 6:59
autor: mata
ja jestem z Bytomia i nie mam gdzie jeździć
bardzo bym chciała się nauczyć
: wt marca 29, 2005 6:15
autor: anaya
Mam pytanie.. Wy tak z ta jazda.. to rekreatywenie?? Ja ucze sie jazdy agresywnej!! I to jest dopiero to!! A na rekretkach to jezdze juz hoho.. tzn od 6 roku zycia:D Tez jestem z Krakowa!! no to pozdrowki!! pa!!
: czw kwietnia 14, 2005 1:40
autor: zico
Heh, nie tylko jazda rekreacyjna;) Gramy w hokeja, jeździmy agresywnie, fitnessowo - jesteśmy wszechstronni;)
: śr kwietnia 27, 2005 3:32
autor: Gość
Mam pytanko...
Czy nie ma tam u was ludzi, którzy jeżdżą dopiero od roku i się uczą jazdy agresywnej ?
A tak w ogóle to ja jestem z Elbląga,mam 14 lat i szukam kogoś kto by mnie nauczył jeżdzic. Interesuje mnie jazda agresywna!!!!!!!!!!

: czw września 29, 2005 1:51
autor: Dora
o matko kochana a ja dopiero chcę zacząć jeździć...uwielbiałam to w dzieciństwie...ech...zazdroszczę wam ale cóż lepiej późno niż wcale...
póki co nie mam pojęcia co to jest jazda fitnesowa i inne takie...ja na razie mam zamiar jeździć do pracy...ale jestem szatan ze Służewieckich wyścigów więc chyba s rozkręce...liczę na wasze wsparcie..jak by co ..
Pozdrawiam
: czw września 29, 2005 1:58
autor: MirekCz
Jazda fitnesowa to taka jazda dla utrzymania/poprawienia kondycji.
Jest to polaczenie sportu z rozrywka.
Jak dawno nie jezdzilas to zacznij od jazdy fitnesowej... wiekszosc ludzi tak zaczyna, potem sie mozna rozkrecic i bic rekordy

))
Jeżeli jeszcze nie czytałaś to spojrz na strone Zica - dokładnie dział o rolkach -
http://www.zico-skating.com/rolki.htm
Poza tym jest tez grupa rolkarzy z warszawy, na pewno Tobie pomogą z nauką.
: pt września 30, 2005 10:26
autor: robal
Czesc wszystkim poczatkujacym (i nie tylko)!
Nie przejmujcie sie glupimi minami, usmieszkami itp. ludzi, ktorzy juz jako tako jezdza. Z moich wieloletnich obserwacji wynika, ze ci, co NAPRAWDE dobrze jezdza, nie zachowuja sie na ogol w taki sposob, a nawet czasami zdarza sie, ze podjada i dodadza otuchy lub udziela paru rad. Za to faktycznie reaguja tak glupio przewaznie ci, ktorzy jezdza juz nieco lepiej od nas, nawet potrafia jakies triki proste wykonac, a pozniej wykladaja sie na malym garbie

Mimo, ze jezdze od wielu lat, to jezdze jak pierdola - jazda w za duzych rolkach

- i takie miny nieraz widze. Jednak nic i nikt nie jest w stanie odebrac mi przyjemnosci z jazdy, nawet taki przyglup z wykrzywionym ryjem

Wniosek: jesli jazda Was bawi, to sie bawcie i niewazne kiedy i czy wogole osiagniecie jakis "wyzszy" stopien wtajemniczenia. Dla mnie nie ma na sezon letni lepszego poprawiacza humoru i odstresowywacza niz role. Czego im Wam wszystkim zycze
Pozdrawiam,
wyrolowany robal.
Do Mal999
: sob listopada 05, 2005 9:28
autor: Kahna
I co, znalazłeś/aś coś? bo ja mam podobną sytuację:)
: sob listopada 05, 2005 10:02
autor: Kahna
Hihi, teraz zobaczyłam, że Mal wysłał ten post w X ubiegłego roku, więc chyba mojego posta nie przeczyta:)
: czw stycznia 12, 2006 11:58
autor: Marfackib
Witam wszystkich. Mam 40 lat. Biegam, pływam, jeżdżę na rowerze, startuję w maratonach MTB. 2 dni temu kupiłem pierwsze rolki. Chcę się na nich przygotować do maratonu Poznańskiego. Może ktoś poda kilka cennych wskazówek do "zupełnie zielonego rolkarza", dodam, że nigdy nie jeździłem na rolkach. Pozdrawiam Marek.
: pt stycznia 13, 2006 11:05
autor: Piotr B
Witamy nowego Kolegę.
Takie tematy już były. Szukaj na forum min.:
http://www.zico-skating.com/forum/viewtopic.php?t=228
Pozdrawiam
Piotr
: sob stycznia 14, 2006 12:03
autor: PawelS
Znam ten ból. 2 lata temu miałem ten sam problem. Rolki kupiłem w maju, we wrześniu zaliczyłem maraton w przyzwoitym czasie. Problem nie jest w nauczeniu sie jazdy na rolkach, tylko w ogólnej sprawności i wydolności. Jeśli nie zapomniełeś jezdy na łyżwach, a podobno tego się nie zapomina (a może to na rowerze?), to wiekszego problemu nie będzie. Zupełnie inna para kaloszy to hamowanie! No i trzeba troche pojeździć, żeby na rolkach czuć sie całkiem pewnie, upadki są bolesne! Z rolkami problem polega głównie na tym, że nie za bardzo jest gdzie trenować, a szczególnie biegać szybko. Jazda w tempie rekreacyjnym, poza otrzaskaniem się ze sprzetem, na prawdę nie wiele wnosi. Jeśi Twoim celem jest pokonanie trasy maratonu, to na dobrą sprawę można to zrobić prawie bez treningu (przy odpowiedniej sprawności biegowej). Jeśi jednak zakładasz uzyskanie przyzwoitego wyniku, to polecałbym trening, który ja zastosowałem. Przede wszystkim wydolność - jako regularny uczestnik maratonów lekkoatletycznych przygotowywałem się jak do każego maratonu. Dodatkowo rolki ze 2 razy w tygodniu po około 20 km. ale wyłącznie pod kątem techniki pozwalającej na osiąganie jak największej prędkości. Wożenie się na rolkach nie pomaga zbyt wiele. Jeśli biegasz regularnie, to wydolność raczej masz wystarczającą. Może piszę tu herezje, ale jestem biegaczem, który rolki traktuje jako dodatkowy zastrzyk adrenaliny. Głównie dlatego, że w moim ulubionym maratonie rolkarze startują osobno dzień wcześniej, więc mogę wystartować 2 razy. O zgrozo, ostatnio aby poprawić życiówkę bardziej walczę na rolkach niż w biegu!