Polecam film z 1 sezonu 2010 zawodów ProNSC - Tribulation.
Film ma 12 minut, wyścigi 100, 300, 500, 1000, 1600 oraz 800 metrów w hali.
Kosztuje 4$. Warto, naprawdę dobre akcje, szczególnie na 800 metrów. http://www.pronsc.com/events.html
Intro:
Re: ProNSC - sezon 1 "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 8:54
autor: zico
Re: ProNSC - sezon pierwszy "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 11:13
autor: jachu
ten facet specjalnie podłożył rolkę w 1:25 minucie?
Re: ProNSC - sezon pierwszy "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 12:47
autor: zico
Nie, tam się tak wszystko szybko dzieje (mały obwód), że nie ma czasu. Zresztą dostałby od razu DSQ za taką akcję, więc się pilnują
Re: ProNSC - sezon pierwszy "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 2:52
autor: waluś
A tam jest jakiś narzucony rozmiar kół? Bo na takim torze 90 a 110 to trochę różnica
Re: ProNSC - sezon pierwszy "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 3:04
autor: zico
waluś pisze:A tam jest jakiś narzucony rozmiar kół? Bo na takim torze 90 a 110 to trochę różnica
Nie ma, jeżdżą nawet na 4x110mm, ale w tym rodzaju wyścigów jeździ niezła ekipa. Selekcja jak nigdzie indziej.
Re: ProNSC - sezon pierwszy "TRIBULATION" (kłopoty)
: czw stycznia 06, 2011 3:44
autor: WFH
zico pisze:
waluś pisze:A tam jest jakiś narzucony rozmiar kół? Bo na takim torze 90 a 110 to trochę różnica
Nie ma, jeżdżą nawet na 4x110mm, ale w tym rodzaju wyścigów jeździ niezła ekipa. Selekcja jak nigdzie indziej.
Generalnie to większość( jeśli nie wszyscy ) z tych zawodników jeżdżą na 4x110mm.
A zawodnicy są ściśle wytypowani i nikt przypadkowy tam nie staruje ( szkoda, że tylko Amerykanie).