Strona 1 z 2

Rolki K2 Velocity 4.0- proszę o opinie

: czw lipca 13, 2006 3:09
autor: Inso
Po pierwsze jako ze jest to mój pierwszy wpis witam serdecznie wszystkich forumowiczów:)

A teraz do sedna: bardzo prosze o wszelkie opinie na temat rolek K2 Velocity 4.0, najchętniej osoby, które takie rolki posiadają. Wypowiedzi fachowców równiez w cenie.

Kupiłam je w zeszłym miesiącu i po ok. 3 tygodniach zaczęły ocierać najpierw lewą stopę, a póżniej prawą ( pomiędzy kostką i piętą), ból w śródstopiu podczas jazdy jest tak silny, ze po kilku minutach uniemożliwia dalszą jazdę.
Wewnątrz buta wyczuwalny wystający element powodujący w/w otarcia. Przyczyną tego najprawdopodobniej są wpijające sie metalowe elementy mocujące plastikową konstrukcję buta (spodnia część metalowego nitu o okrągłym kształcie, ktorego głębokie odciski są widoczne na powierzchni).
Wybaczcie opis, ale nie mam pojęcia jak się fachowo poszczególne elementy nazywają.
Dodam tylko, że nie są to moje pierwsze rolki, jeżdżę od kliku lat (bez co prawda dech zapierających efektów :lol: ), z poprzednimi nie miałam najmniejszych problemów. Również rozmiar był odpowiednio dobrany.

Rolki oczywiście zareklamowałam, teraz czekam jak się sklep (sklep sportowy "DELTA" CH Reduta) po dokonaniu "ekspertyzy" do reklamacji ustosunkuje.

Niestety na jakiś czas jestem pozbawiona przyjemności jazdy na rolkach :x (chyba, ze wymienie kółka w moich archaicznych rollerblade'ach i się pomęcze zamurowana w plastik :wink:

Przepraszam, ze się tak rozpisałam i raz jeszcze proszę o opinie.
Może ktoś z posiadaczy tego modelu też miał podobne problemy?

: czw lipca 13, 2006 6:29
autor: WFH
Nie miałem do czynienia z tym modelem rolek, ale bardzo dobrze zrobilaś oddając je do reklamacji, pozostaje mieć nadzieję, że rozpatrzą ją pozytywnie.
Szkoda, że nie masz rolek, bo mam nadzieję, ze wzięłabyś udział w naszym spotkaniu, moze mimo braku sprzętu stawisz ise jednak na Szczęśliwicach???

: czw lipca 13, 2006 7:24
autor: Inso
WFH dzięki za odpowiedż. W Szczęśliwickim Parku jeżdżę prawie codziennie, dzisiaj, też sie wybieram (pożyczam rolki od mojego faceta :D ). O sobotnim spotkaniu już czytałam, ale sie nie deklarowałam, bo w sobotę wyjeżdżamy z Wawy na kilka dni. Może zajrzymy sie tylko przywitać. Czy możemy przyjechać każde na jednej rolce? :lol:
Pozdrawiam.

: śr lipca 19, 2006 1:50
autor: Inso
Na spotkaniu w sobotę 15-go widziałam przynajmniej dwie osoby posiadające rolki K2 Velocity, a jak sądzę wśród forumowiczów znajdzie się ich jeszcze więcej, ponawiam prośbę o opinie.
Korzystając z okazji- może ktoś z was reklamował coś w jednym ze sklepów sieci "Delta", jak zostało to rozpatrzone i czy były jakieś problemy?

: śr lipca 19, 2006 3:17
autor: robal
Czesc!

Moja opinie na temat tego medelu rolek juz znasz "naustnie" ;) ze spotkania w PSz.
Co do Delty - nie chce Cie straszyc, ale jakos sobie niemilo kojarze te nazwe (w kazdym razie wlaczyla mi sie czerwona alarmowa zarowka). Zdaje sie, ze to tam nie chcieli mi uznac reklamacji butow sportowych, ktore obciskaly kostki tak, ze noga jak balon wygladala. Uznali, ze taka wada w zaden sposob nie uniemozliwia mi korzystania z tych butow!!!
Ale moze tylko cos mi sie pomieszalo i to jednak nie ten sklep.

Pozdrawiam,
robal.

: śr lipca 19, 2006 3:30
autor: zico
Co do reklamowania produktu - umowa wiążąca (kupna - sprzedaży) jest pomiędzy zakupującym, a sklepem. Czyli zgłaszamy reklamację w sklepie jeśli tam się zakupiło rolki. Odpowiedź powinna być w przeciągu 14 lub 21 dni lub czasem na jaki zgadza się zgłaszający reklamację. 14 dni jest to termin zgłoszenia produktu jeśli pozostaje w Polsce. 21 dni jeśli wchodzi w rachubę kontrahent zagraniczny. Dlaczego zagraniczny?

Sklep nie zawsze jest winien wadliwego produktu, ponieważ często nie jest importerem danego towaru. Czyli jeśli zgłaszamy reklamację do sklepu, to sklep jeśli nie jest importerem danego produktu (a tak zazwyczaj jest) odsyła go do firmy (importera), w której zakupił towar. Następnie importer rozpatrza reklamację lub informuje producenta o zaistniałej usterce i to producent wydaje orzeczenie.

W Polsce nie zawsze trafia reklamowany towar do importera, a tym bardziej do producenta! Więc warto dźgać sklep aby wysłał reklamację do importera i zaznaczyć, że chcę się opinie producenta na temat danej wady. Producenci z reguły nie pozostają bierni i uznają reklamacje. Trzeba tylko chcieć (osoby odpowiedzialne za przyjęcie reklamacji - i w sklepie, i dystrybutor).

: śr lipca 19, 2006 3:54
autor: robal
Czesc!
zico pisze:Trzeba tylko chcieć (osoby odpowiedzialne za przyjęcie reklamacji - i w sklepie, i dystrybutor).
No wlasnie - z ta checia w naszych sklepach roznie bywa :(
Kiedys uznali mi z wielka laska reklamacje peknietego buta dopiero po moim tekscie, ze przyniose im wykresy rozkladu naprezen w karbie :D :twisted: skoro ich rzeczoznawca nie opanowal podstaw wytrzymalosci materialow. Japy im opadly i odpuscili.

Zawsze mozna napisac do producenta, ze sa takie problemy - przewaznie daje to dobry efekt :) Producenci chetniej uznaja reklamacje, niz posrednicy masci wszelakiej. Tylko to trwa....i trwa... i trwa....

Pozdrawiam,
robal.

: śr lipca 19, 2006 11:37
autor: Inso
Dziękuję ślicznie za odpowiedź, jak narazie nie pozostaje mi nic innego, tylko poczekać.
Jeżeli chodzi o prawa konsumenta, orientowałam się jak to wygląda w tym kraju, z grubsza... klient nie ma żadnych praw.
Poczekamy, zobaczymy, choć nie mam wielkich złudzeń.

: czw lipca 20, 2006 1:48
autor: nortH
nei martw sie ja tez wlasnie czekam na reklamacje roleczek k2 :D juz przeszlo tydzie czyli cos sie tam musi dziasc ostatnio po 4 niech zwrocili z odmowa reklamacji a co do okresu tak jak zico pisze 14 roboczych nie czyli nie liczac bodajze niedziel i wolnych sobot 8)

: czw lipca 20, 2006 11:39
autor: Inso
nortH pisze:nei martw sie ja tez wlasnie czekam na reklamacje roleczek k2 :D juz przeszlo tydzie czyli cos sie tam musi dziasc ostatnio po 4 niech zwrocili z odmowa reklamacji a co do okresu tak jak zico pisze 14 roboczych nie czyli nie liczac bodajze niedziel i wolnych sobot 8)
Ja zareklamowałam 13.07 do tej pory jeszcze się ze mną nie skontaktowali, jeżeli w okresie 14 dni (kalendarzowych) tego nie zrobią, to w świetle tego, co mówią przepisy, uznali reklamacje.
nortH możesz napisać jaki był powód reklamacji?

: czw lipca 20, 2006 8:01
autor: nortH
caly temacik jest w tym dziale po 3 dniach jazdy rozsypaly mi sie 2 kolka po prostu sie zmielily a kolejne z koleczek juz zaczynaly sie powoli kruszyc jak 2 poprzednie:/

: czw lipca 20, 2006 8:50
autor: Inso
nortH pisze:caly temacik jest w tym dziale po 3 dniach jazdy rozsypaly mi sie 2 kulka po prostu sie zmielily a kolejne z koleczek juz zaczynaly sie powoli kruszyc jak 2 poprzednie:/
No tak, gapa ze mnie, już czytałam oczywiście.
Dzięki za wpis i pozdrawiam.

Reklamacja w sklepie "DELTA" CH REDUTA

: śr sierpnia 02, 2006 6:59
autor: Inso
Grzecznie czekałam na to, jak się sklep ustosunkuje do mojej reklamacji i oto dotychczasowy przebieg "zabiegów reklamacyjnych":

1. 13.07.2006 Zgłoszenie reklamacyjne w sklepie "DELTA" (od następnego dnia licząc mieli 14 dni kalendarzowych na ustosunkowanie się do reklamacji).

2. 27.07.2006 Listownie zostałam poinformowana, że reklamacja wymaga opini producenta, termin rozpatrzenia został przesunięty do 21 dni. (co już jest niezgodne z Art.8 Ustęp 3 Ustawy z dn. 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej - co potwierdził urzędnik z UOKiK).

3. 02.08.2006 Ponownie listownie- treść następująca:
"Na podstawie opini producenta reklamacja została uznana za bezzasadną. Proszę zgłosić się po odbiór towaru do sklepu.

Dolaczono do tego listu opinię "producenta K2" , którym wg. sklepu DELTA jest OUTDOOR SPORTS Sp z o.o. Brzezie165 Zabierzów 32-080.
Treść następująca:
"Po dokonaniu oględzin dostarczonej pary łyżworolek nie stwierdzam wad materiałowo technologicznych. Po dokonaniu porównania z innymi parami tego samego modelu wykonanie reklamowanej pary nie odbiega od pozostałej partii łyżworolek.
Wada sugerowana przez klienta byłaby dokuczliwa już w momencie zakupu.
Odczuwalny dyskomfort przez klienta może być spowodowany niewłaściwym doborem wyrobu do stopy. Ewentualnie wyborem niewłaściwego modelu łyżworolek / różne modele mają różne ukształtowanie buta, oraz zależnie od modelu usztywnienie cholewki i wnętrza buta/.
Należało podczas zakupu ocenić czy dany model łyżworolek zapewnia oczekiwany komfort a nie tylko sprawdzać jedynie rozmiaru długościowego buta.
Reklamowana wada zgodnie z Ustawą nr 1176 z dn. 27.07.2002 r. nie obciąż producenta.
Reklamacja jest bezzasadna." Podpisane Marek Jabłoński.

I tak właśnie odnośnie wyżej przytoczonej "opini producenta" , z tego co mi wiadomo to rolki, za które zpłaciłam 499 zł wyprodukowane zostały przez firmę K2, a nie przez OUTDOOR SPORTS- oni są tylko importerem! (dodzwonić się obecnie do nich już nie można, udało mi się to kilka tygodni temu, powiedzieli, że już się importem rolek K2 nie zajmują).

4. 02.08.2006 Udałam się do UOKIK i zgodnie z zaleceniem osób tam pracujących wystosowałam list do sklepu "DELTA" .
Treść następująca:
" Wobec przekroczenia terminu, w jakim sprzedawca był zobowiązany ustosunkować się do reklamacji z dnia 13.07.2006, a więc uznaniem tej reklamacji za uzasadnioną, oczekuję realizacji mojego roszczenia, a więc wymiany rolek na nowe w terminie 5 dni kalendarzowych od dnia otrzymania niniejszego pisma.
Po upływie tego terminu oświadczam, że odstępuję od umowy i żądam zwrotu ceny wadliwych rolek.
Jednocześnie informuję, że nie przyjmuję do wiadomości pisma z dnia 31.07.2006 dostarczonego mi w dniu 02.08.2006."

Pani podpisała egzemplarz dla mnie i drugi dla sklepu z dopiską, że pismo otrzymała, z treścia się nie zgadza.

Urzędnicy w UOKIK i Ustawa w/w twierdzą, ze w terminie 14 kalendarzowych dni sklep ma obowiązek nie tylko skontaktować sie ze mną, ale ustosunkować sie do moich roszczeń (wymiana rolek na nowe w tym przypadku lub uzasadniona odmowa).

Tak w "telegraficznym skrócie" to wygląda :cry:

Mam przeczucie, że skończymy w Sadzie Konsumenckim, bo przecież sprzedawca ma zawsze rację i nam jej nie przyzna, a my- konsumenci... :x

I tak właśnie zamiast na rolkach :evil: , pojawiam się na spotkaniach z aparatem fotograficznym (to chyba jedyny plus, mamy trochę fotek z warszawskich zgromadzeń).

Z reklamacyjnym pozdrowieniem- Inso.

: czw sierpnia 03, 2006 9:32
autor: robal
Czesc!

Ja ten sklep delta niemilo kojarze. Nie mam pewnosci na 100% ze to ta sama delta, ale... Wedlg nich i moje stopy sa do wymiany ;) Tyle, ze w moim przypadku to byly buty sportowe za pare groszy, wiec skonczylo sie na wyploszeniu im kilku klientow ;)
Generalnie niestety tak jest, ze klient ma 0 praw. Ale zawsze mozesz na roznych grupach im psuc opinie ile wlezie. Zacznij od pl.rec.sport itp.

Pozdrawiam,
robal.

: czw sierpnia 03, 2006 9:50
autor: McGregor
Zorganizujmy flashmoba pod w ich sklepie - wszyscy niech cos przyjdą zareklamować :)