Strona 1 z 1

Rollerblade Aero 90 TFS (2005, nowe) - warto kupić...?

: pt kwietnia 27, 2007 9:46
autor: kermorvan
Witam

Jestem nowy, mocno nowy, więc przynajmniej starałem się przeczytać na ten temat. Od dobrego roku widok rolkarzy podsuwał myśl, by wreszcie kupić rolki.

Szukałem, szukałem - i generalnie z grubsza wiem czego oczekuję:
- aluminowej szyny
- kółek 84mm - 90mm (liczę że szybko złapię bakcyla...)
- buta Rollerblade (przymierzałem różne, ale tylko w tych moja noga czuje się "jak w domu - ewenement jakiś chyba, ale... tak jakoś już jest.
- łożysk przynajmniej ABEC7
- bysokiego buta

Niby nie jestem skompiradło (chyba nie) ale wacham się wydać 500 na rolki (plus ochraniacze, kask,... i robi sie prawie 8 stów)

Wynalazłem sobie Rollerblade Aero 90 TFS - i stracznie mi pasują! Wprawdzie to model jeszcze z 2005 r. ale... no miałem okazję pzymierzyć ostatnio u znajomka i leżały świetnie...

No podobają mi się!
Strasznie!

Powiedzcie, proszę, czy warto je kupić?

Pozdrowienia
Paweł

: pt kwietnia 27, 2007 10:40
autor: franker
wg mnie to rolka powinna przede wszystkim być miła i wygodna, jak masz kasę to kup i się nie wahaj:D

: sob kwietnia 28, 2007 10:16
autor: zico
Jak leżą na nogach to śmiało kupuj ;)

: pn kwietnia 30, 2007 4:23
autor: kermorvan
Cześć

Dzięki za rady.

Z rozważanych odrzuciłem Astro 45, zrezygnowałem z Crossfire TFS Pro i olałem GEO II (chyba pisałem że skupiłem się na Rolerbalde, z uwagi na wygode buta, prawda?)

Zdecydowałem się - na Rollerblade Aero 90 TSF.

Rolki wyglądają tak (podana cena to już tak z księżyca chyba):
http://www.skionline.pl/lato/index.php? ... _modelu=29

Długo męczyłem głowę, ale wreszcie.
Zmobilizował mnie nieświadomie pewien obcy (ang. Alien)

W minioną sobotę, gdy wypuszczałem mojego psa na trochę większy trawnik (niż 3mx3m pod moim domem) przy wylotówce z Torunia na Bydgoszcz - obok, przy dróżce rowerowej zaparkował polonezik, z poloneza wynurzył się pan w bardziej średnim wieku (jesli forumowicz - to Sorrensen za tego "pana w średnim wieku"), zanurkował do bagaznika, coś tam pogmerał, i już po chwili... oddalił się na roleczkach K2 na zachód stronę Rydzykowego Uniwersytetu Czegośtam (dawniej zakłady Towimor)

Zrobił to z takim... ja wiem? wdziękiem?
No tak sobie pojechał, lekko i swobodnie, pożeglował prawie...
:shock: Bajka...
Jakoś mi tak zaimponował.

Po 20 minutach (zostawiłem jeszcze krótką wiadomość za wycieraczką jegomościa, "dzięki za refleksję", czy coś takiego) byłem w domu przed kompem i dokonałem zakupu.

Koło piątku dotrą (muszą!!), więc od razu je oblukam i postaram się o nich coś napisać - o ile do piątku dożyję, bo już teraz nie moge się doczekać!!! Normalnie mnie nosi...

Dobra. Kończę.
Sorry, ale musiałem się podzielić :)

(Niech no tylko moja lepsza połowa zobaczy, jakie jej mężuś szczęście sobie sprawił... Uuuu! Po tekstach "jak chcesz, to PROSZĘ BARDZO!, kup sobie, tylko żebyć potem na nich jeździł, a nie żeby leżały w kącie..." jestem gotowy na wszystko! prawie).

Ale w końcu - rolki to sport, tak?
Sport to zdrowie, no a zdrowie jest naważniejsze i bezcenne! Po założeniu skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Pozdrowienia
Paweł

: pn kwietnia 30, 2007 5:31
autor: franker
gdzei kupuiłeś?

: pn kwietnia 30, 2007 7:56
autor: kermorvan
Ta jedna para trafiła się na Allegro, sprzedawana przez sklep sportowy z Żywca - głównie oferujący sprzęt narciarski, ale przy okazji mają też trochę rolek)

To już czysty fuks, że akurat mój rozmiar

Generalnie zauważyłem, że te rolki zeszły prawie z rynku (przynajmniej nowe) - ale to w końcu model z 2005 roku.

Nawet na niemieckim Ebay'u juz ich nie moglem znaleźć.
Trzeba się mocno naszukać.

Pozdr.
Paweł

: pn kwietnia 30, 2007 8:57
autor: franker
masz rację... teraz to trudno o dobre rolki, nawet na ebayu w UK.
Albo nie ten model,a to zły rozmiar- praktycznie nie ma 44 lub 45, który wydawałby się standardowy lub cena, która bywa kosmiczna(ok. ponad 50% normalnej ceny)

: pn kwietnia 30, 2007 10:15
autor: koziar2
w Sobote rolki dojada a w niedziele maraton w Krakowie :) Tak na rozgrzewke :p

: pn kwietnia 30, 2007 10:22
autor: franker
chętnie bym pojechał ale dzieli mnie 5-6 h samochodem:)