Maciek, ale przed maratonem to się zjada makaronik, banany i zapija izotonikiem ewentualnie piwemMaciejSz pisze:Cóż, i ja się zapisałem. Czekam z niecierpliwością na debiut maratoński. Póki co zaczynam terapię profilaktyczną czosnkową, ostatnie wiatry nieco mnie potargały
Zdrowia życzę, bo o resztę można sie wykłócić.
Chyba, chyba zrobiłeś postepy bo jak pamietam Twój debiut miał być w Gdańsku 2007???
Powodzenia







