problem z nierownomiernym obciazaniem nog
: pn maja 21, 2012 9:11
Ucze sie jezdzic (bo jazda to tego jeszcze nazwac nie mozna) drugi sezon i juz wczesniej zauwazylem moj problem, ale myslalem, ze w miare jezdzenia "samo sie" poprawi. Chodzi o to, ze nie potrafie jechac z wysunieta lewa noga. Z prawa nie mam problemu, a jak probuje wysunac lewa, trace rownowage. Jezdzilem zima na lyzwach i problem byl ten sam. To dosc klopotliwe kiedy chce sie skrecic w lewo (na lyzwach skrecam w lewo przekladanka, ale moje wrotki sa na to chyba za szerokie - nogi sie placza, zreszta nie chodzi mi o omijanie porblemu tylko rozwiazanie go). Poza tym po 20 min jazdy (na lyzwach tez) boli mnie lewa stopa (prawa nie) - tak jakbym ja bardziej obciazal.
Poradzcie prosze co zrobic, zeby to poprawic. Dodam, ze jestem praworeczny - nie wiem, czy to moze miec jakis zwiazek. Nie widzialem na forum podobnego tematu, ale moze ktos w Was mial podobne trudnosci i jakos sobie poradzil - bede wdzieczny za podpowiedz.
Aha, nie jezdze na rolkach tylko na wrotkach SkorpionSkates, ale skoro na lyzwach mam to samo, to chyba nie jest kwestia sprzetu.
Poradzcie prosze co zrobic, zeby to poprawic. Dodam, ze jestem praworeczny - nie wiem, czy to moze miec jakis zwiazek. Nie widzialem na forum podobnego tematu, ale moze ktos w Was mial podobne trudnosci i jakos sobie poradzil - bede wdzieczny za podpowiedz.
Aha, nie jezdze na rolkach tylko na wrotkach SkorpionSkates, ale skoro na lyzwach mam to samo, to chyba nie jest kwestia sprzetu.