Strona 1 z 1

jazda tyłem

: wt maja 16, 2006 3:06
autor: dpilecki
czy ktoś może mi coś powiedzieć na temat jazdy tyłem na rolkach?
czy da się jeździć tyłem równie swobodnie jak na łyżwach?
czy może jest jakiś haczyk... :)

: śr maja 17, 2006 4:07
autor: Artus
Tez chcialem sie podlaczyc do poprzednika, czyli jak przejsc z jazdy przodem do jazdy tylem.
Na roznych filmach ladnie to wyglada i chcialbym kiedys sie tego nauczyc.

Moze ktos podpowie jak to jest u niego...

: śr maja 17, 2006 5:44
autor: blainne
Jesli o mnie chodzi to jazda tylem jest bardzo podobna jak na lyzwach. Najpierw nauczylem sie obracac jadac przodem: najpierw obracam jedna noge o 180 stopni a potem dostawiam druga. Na poczatku to trudne, trzeba dobrze trzymac rownowage, i przede wszystkim cwiczyc na malej predkosci.
Najczesciej jest tak, ze pierwsze proby nie udaja sie, bo nie udaje sie obrocic nogi az o 180 stopni, tylko o mniejszy kat - i rolka zamiast jechac, trze o asfalt.
Mozna tez probowac zrobic taki obrot szybciej, tj. pierwsza noge obrocic szybko na piecie, i zanim skonczy sie obrot juz zaczac obraca druga, rowniez na piecie. Najpierw najlepiej sprobowac wykonac to stojac na rolkach, potem mozna w trakcie jazdy.

Co do dalszego poruszania sie, to ja robie cos w stylu polbeczki, tzn. jedna noga jedzie prosto, natomiast druga robi duzy luk - na niej opieram ciezar ciala (odpycham sie). Oczywiscie nogi poruszaja sie na zmiane. Przy tej technice trzeba sie minimalnie wychylic do przodu - tzn. w strone wlasnych palcow u nog (nie w strone kierunku jazdy). Wyglada to w duzym uproszczeniu tak:

( |
| )
( |
| )

(mam nadzieje ze schemat jest zrozumialy :))

Tej techniki uzywam rowniez, kiedy chce ruszyc z miejsca do tylu, ale najlepiej najpierw pocwiczyc obrot z jazdy przodem, i zlapac ta jazde lukami. Po dluzszym czasie ta technika wykonuje sie w ten sposob ze robi sie luk obiema nogami i wtedy wyglada to jakos tak:

((
))
((
))

Mozna tez jezdzic tylem za pomoca przekladanki - np. jedno przelozenie na lewa i jedna na prawa, ale nie mam odwagi zeby sprobowac to opisac.

Nie twierdze ze to prawidlowy sposob nauki, ale ja tak jezdze i nie narzekam. Zreszta najpierw nauczylem sie na lyzwach...

: śr maja 17, 2006 10:39
autor: dpilecki
ja też jeździłem na łyżwach...no i dzisiaj odważyłem sie pojeździć więcej tyłem; przejechałem ok 4km tyłem i w sumie jeździ się tak samo fajnie jak przodem; następnym razem spróbuję to mieszać z przekładanką..raz w jedna raz w drugą....takim rozciągniętym zygzakiem....
trzeba trochę uważać ze zmianą kierunku...to jednak nie łyżwy...najprościej chyba jest wykonać podskok z półobrotem 180 st.
mam nadzieję że niebawem będe mógł to robic przy pełnej prędkosci - no risk no fun!

jazda tyłem

: czw maja 18, 2006 9:22
autor: Pitek
Czesc,
Jak dla mnie technika Blainne "pierwsza noge obrocic szybko na piecie, i zanim skonczy sie obrot juz zaczac obraca druga, rowniez na piecie" kiedy przenosimy cieżar ciala na tylne kółka tracimy szybko równowagę.

Najlepiej obrócić się zaraz w trakcie wykonywania "obrotu" czyli obie nogi obracamy piętami do siebie, w momencie gdy ustawimy sie już tylem przerywamy obrót i jedziemy do tyłu

Drugi i najlepszy moim zdaniem sposób to jadąc do przodu przenieść ciężar ciała na przednie kółka i wspiąć się na nich równocześnie wykonując półobrót wymuszany z "biodra", po zakończeniu warto pamiętać by jedna z nóg wyciągła się do tyłu w celu poprawienia równowagi.

Warto też pamiętać o tym co zaznaczyl Blainne , że do tyłu jeździmy pochyleni do przodu, z ugiętymi nogami, pomocne jest to szczególnie przy najechaniu na jakąś nierówność

Miłej zabawy

: pt maja 19, 2006 10:07
autor: dpilecki
jednym słowem trzeba pokombinować...
ja zawsze jak coś wymyślę to staram się robić to symetrycznie..tzn. w obie strony - przeważnie w jedna stronę wychodzi gorzej i trzeba troche popracować aby to wyrównać

: wt maja 30, 2006 8:34
autor: Nifrenithil
dpilecki pisze:następnym razem spróbuję to mieszać z przekładanką..raz w jedna raz w drugą...
Jeżdżę sobie ostatnio na rolkach ale chciałabym się nauczyć czegoś ciekawego, i na początek nieryzykownego :) Na początek spróbuję tyłem i (już wiem jak) ale nie wiem jak się robi przekładankę. Czy ktoś mógłby dokłanie opisać kroki i ruchy? Próbowałam jakoś uchwycić schmat ale niebardzo mi to wyszło :? Czytałam już na forum czyjąś wypowiedż jak wykonywać przekładnkę, że tak jak prz schodzeniu po schodach, ale nie potrafię sobie tego wyobrazić a chciałabym jutro zacząć :( Najlepszy chyba byłby jakiś filmik... Proszę o pomoc :( I wogóle co jescze ciekawego mogłabym zrobić :) ?

: śr maja 31, 2006 9:24
autor: Artus
http://www.skateinstructor.com/advancedskills.asp

To chyba bedzie pierwszy film od gory na stronie podanej powyzej.
Polecam przejzec post "Nauka jazdy - LINKS" sporo tam filmikow dla poczatkujacych.

Pozdrawiam

: czw czerwca 01, 2006 4:29
autor: funfig
Tak opanowanie jazdy tyłem jest konnieczne jeśli chcemy opanowac jakies inne" ryzykowne" figury np:trójki i skoki połączone z rotacją.
Jest to abc łyżwiarstwa a przepraszam rolkarstwa figurowego,hokeja i agresiwu.Zupełnie nieprzydatne w speedzie.

: czw czerwca 01, 2006 7:08
autor: wełek
funfig wg. mnie nie masz do końca racji że taka zabawa jak jazda tyłem i inne tzw. sztuczki nie są potrzebne w "speedzie". Jeśli będziesz umiał co nieco to bedziesz się pewnie czuł na rolkach i to ci pomoże bo podczas biegu są różne sytuacje które wybijają rolarza z równowagi i to czasem mocno. Takie umiejętności pomogą szybciej ci złapać równowage i czasem mozesz sie uchronić przed upadkioem. Ja osobiście lubie pojeździć sobie tyłem i obracać się na większej szybkości(ale bez przesady nie tak jak zrobił to Jasiek w tamtym roku w Warszawie) w ramach zabawy najlepiej na sali(upadki mniej bolą). Ja to tak widze, ale może sie myle.

: pt czerwca 02, 2006 10:42
autor: funfig
Masz rację -umiejetności nigdy nie jest za wiele.Ja miałem na mysli to,ze jazda tyłem nie jest środkiem ani tym bardziej celem w speedzie