Strona 1 z 2

Przechylanie się rolki do wewnątrz

: pt czerwca 01, 2007 10:55
autor: Red_
Witam,
Niedawno zacząłem jeździć na rolkach. Zauważyłem, że mają one tendencję do przechylania się do wewnątrz w czasie odpychania się na nich. Szczególnie widoczne jest to przy odpychaniu się lewą rolką. W czasie właściwej jazdy (tzn. "ślizgu" na kółkach) jestem w stanie ustawić rolkę w pozycji niewychylonej, jednak nie dzieje się to automatycznie. (tzn. rolka nie ustawia się tak bezpośrednio w tej pozycji, lecz jest wychylona) W czasie odpychania jednak, nawet przy użyciu siły nie jestem w stanie wyprostować stopy. Co może być tego powodem? Jeżdżę w rolkach rozmiarowo dobrych (Roces Tempesta T100), które zapinam należycie - stopa nie chwieje się w nich, lecz do wewnątrz kieruje się cała rolka wraz z dobrze trzymającą się stopą.
Mam nadzieję, że nie wybrałem złego działu. Zauważyłem, że temat ten pojawił się parę razy jako uzupełnienie innych, ale nigdy nie został rozwiązany, więc stąd mój post.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

: pt czerwca 01, 2007 11:07
autor: krymka
Zauważyłam u siebie dokładnie to samo!
Wpadłam na pomysł, żeby kupić wkładki z podbiciem, lub może sam fragment do podłożenia pod podbicie stopy. Wtedy stopy powinny lepiej pracować i układać się "na zewnątrz". Mam zamiar to przetestować :scratch:

Uwagi o przechylaniu stopy do wewenątrz

: sob czerwca 02, 2007 3:55
autor: romanwrotkarz
Witam.
Stopa może przechylać się do wewnątrz, ale tylko przez jakiś czas w fazie odpychania nogi w bok. Jeżeli jest przechylona przez cały czas, to może świadczyć o jednej z kilku przyczyn:
- noga jest słaba, szczególnie w kostce i nie ma się siły i umiejętności zapanowania nad nią
- stopa jest koślawa, lub po jakimś urazie i jest fizyczna jej blokada
- jest jakaś wada ortopedyczna typu płaskostopie itp
- jedna noga jest krótsza od drugiej o 1-2 cm

Można udać się do ortopedy żeby zbadał stopy i stwierdził, czy nie są potrzebne jakieś wkładki.
Jeśli nie stać kogoś na ortopedę. to samemu próbować wkładać do buta podkładki, wycięte np. z podkładki od myszy komputerowej i wkładać je w różne miejsca buta, aż znajdzie się to najwłaściwsze.
Poza tym można, a nawet trzeba stopy ćwiczyć. Trzeba zaaplikowac sobie przez jakiś czas, dłuższy lub krótszy serie ćwiczeń które wzmocnią stopy. Nie ma super ćwiczeń, każdy musi je wymyśleć dla siebie indywidualnie. Powinno pomóc jeżdżenie wirażu raz w jedną stronę, raz w drugą, jazda tzw. ósemek, jazda wężykiem, próbować jazdy techniką DP - Double Push. Jest w internecie sporo filmów pokazujących ćwiczenia do tej techniki, rónież na forum Zico są do nich linki.
Można idąc po schodach pod górę iść nietypowym krokiem, robiąc zamach przodem do wewnątrz tak, żeby np. noga prawa była stawiana z przodu po lewej stronie nogie lewej na zewnętrznej krawędzi. Można też trochę pochodzić jak na gimnastyce w szkole, cały czas na zewnętrznych krawędziach stóp przez 2 - 3 minuty. Można próbować stanąć bokiem do ściany , drzewa, oprzeć się ramieniem o drzewo lub ścianę po stronie słabszej nogi , stanąć na zewnętrznej krawędzi stopy tej nogi i naciskać całym ciałem ma ścianę i tak ze 20 razy w jednej serii.
Proponuję przyłożyć się do tematu i ćwiczyć do skutku, nawet gdyby to miało trwać rok albo dwa, bo warto.
Na pewno muszą być dokładnie zapięte lub zawiązane buty. Warto też sprawdzić, jak są zjechane kólka. Jeśli z jednej strony są wyrażnie większe skosy niż z drugiej, to należy kółka zamienić stronami, żeby się zużywały równomiernie.
Panczeniści czasami stosują taki sposób, że między płozę (zdejmowalną) a but wkładają małą monetę, żeby lekko przechylić but w którąś stronę. A w którą, to trzeba wypróbować..

Pozdrawiam i życzę udanych prób i ćwiczeń. :roll:

: sob czerwca 02, 2007 4:36
autor: Red_
Bardzo dziękuję za pomoc. :)
Nie próbowałem wkładek, może rzeczywiście czas je przetestować... Czy wystarczą zwykłe, niespecjalistyczne wkładki?
Nie wiem czy jest to wada ortopedyczna - w czasie chodzenia i biegania stopa nie przechyla się w żadną stronę. Nie stwierdzono też u mnie jej urazów. W zasadzie i tak mam zamiar udać się do ortopedy, (zamiar ten trwa już od pół roku :)) ale z powodu występującego i przemijającego bólu lewego kolana - a najbardziej przechyla się właśnie lewa noga, z prawą ten problem praktycznie nie występuje.
Zapomniałem dodać, że przechylanie obecne jest w zasadzie tylko w czasie jazdy - gdy chodzę mając rolki na nogach chwilę przed właściwą jazdą stopa nie jest wychylona w żadną ze stron.
Co do ćwiczeń: bardzo dziękuję, postaram się je wypróbować.

: sob czerwca 02, 2007 8:55
autor: romanwrotkarz
Red_ pisze:Bardzo dziękuję za pomoc. :)
Nie próbowałem wkładek, może rzeczywiście czas je przetestować... Czy wystarczą zwykłe, niespecjalistyczne wkładki?
Nie wiem czy jest to wada ortopedyczna - w czasie chodzenia i biegania stopa nie przechyla się w żadną stronę. Nie stwierdzono też u mnie jej urazów. W zasadzie i tak mam zamiar udać się do ortopedy, (zamiar ten trwa już od pół roku :)) ale z powodu występującego i przemijającego bólu lewego kolana - a najbardziej przechyla się właśnie lewa noga, z prawą ten problem praktycznie nie występuje.
Zapomniałem dodać, że przechylanie obecne jest w zasadzie tylko w czasie jazdy - gdy chodzę mając rolki na nogach chwilę przed właściwą jazdą stopa nie jest wychylona w żadną ze stron.
Co do ćwiczeń: bardzo dziękuję, postaram się je wypróbować.
Mam na myśli wkładki wycięte z podkładki od myszy komputerowej lub jakiejś niezbyt grubej gumy. Proponuję zrobić tak:
Wyciąć kawał podkładki wielkości kwadratu o boku ok. połowy długości buta. Następnie włóżyć wycięty kwadrat po wewnętrznej stonie buta, wsunąć go aż do dołu z lekkim nadmiarem, jakieś 2-3cm i przycisnąć go do wewnętrznego boku buta. Teraz odrysować obrys krawędzi górnej buta na włożonej gumie. Wyjąć gumę z buta i obciąć po narysowanym obrysie. Teraz trzeba kupić w sklepie z artykułami budowlanymi taśmę klejącą dwustronną szerokości 2cm (niestety są tylko długości 5m, więc sporo zostanie) Odmierzyć i odciąć kilka odcinków taśmy klejącej 2stronnej tak, aby pasowały na wysokość wyciętej wkładki. Zdjąć z jednej strony taśmy dwustronnej warstwę ochronną i przykleic kilka kawałków taśmy do wyciętej wkładki. Wreszcie zdjąć warstwę ochronną z drugiej strony kawałków dopiero co przyklejonych do wkładki i przykleić wkładkę do wewnętrznej strony buta.
Można pominąć te czynności z taśmą 2stronną i za każdym razem wkładać wkładkę do buta. Jest to jedna z możliwości. Może ktoś ma inne. Są w sklepach kosmetycznych i obuwniczych ( tych lepszych a więc droższych) różne wkałdki żelowe do butów, ale są bardzo drogie.

Moze też cały problem wynika z tego, że but łącznie z płozą jest po prostu fabrycznie krzywy. Wówczas radzę próbować wcześniej wspomnianej metody panczenistów. Można to sprawdzić trzymając but w pionie i porównując jego pion z pionem płozy, patrząc raz z przodu, raz z tyłu buta.. Oba piony powinny być zgrane. Jeśli tak nie jest , to mamy rozwiązaną zagadkę.
:?: :idea:

: sob czerwca 02, 2007 10:43
autor: Red_
romanwrotkarz pisze:Mam na myśli wkładki wycięte z podkładki od myszy komputerowej lub jakiejś niezbyt grubej gumy.
Wcześniej zapytałem tylko "przy okazji" Krymkę, która - jak sama przyznała - zamierza kupić "gotowe" wkładki do butów.

Bardzo pomocna rada, dziękuję. :) Nie wiem tylko, czy uda mi się poprawnie przymocować ręcznie wykonane wkładki, gdyż podobne rzeczy wykonywane przeze mnie kończą się na ogół niezbyt szczęśliwie. Może rzeczywiście wcześniej odwiedzę ortopedę, bo chociaż nie myślę, abym miał jakiekolwiek problemy ze stopą - nie zaszkodzi sprawdzić. :)
Sprawdziłem kółka - ścierają się równomiernie, a płoza ułożona jest równolegle względem buta.
Postaram się dobrać wkładki (ręczne ich wykonanie raczej nie wyjdzie mi najlepiej :)) i pracować nad nie przechylaniem się na rolkach. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Postaram się napisać w najbliższym czasie nieco o efektach krucjaty antyprzechyłowej. :)

: sob czerwca 02, 2007 11:58
autor: koziar2
Ja bym stawial na brak doswiadczenia w jezdzie na rolkach i slabe stopy.

Wiekszosc ludzi, ktorych znam i ktorzy zaczynaja jezdzic maja rolki jakos dziwnie powyginane w trakcie jazdy. Z czasem "samo" przechodzi - co nie oznacza ze nie trzeba na to zwracac uwagi :)

: ndz czerwca 03, 2007 12:25
autor: krymka
Ja będę próbowała wkładek takich niby zwykłych, ale z poduszeczką pod podbicie. Jak wreszcie się zbiorę, to dam znać (niestety kolejny dzień pada :3...: )

: ndz czerwca 03, 2007 7:56
autor: Red_
Brak doświadczenia i słabe stopy? Może rzeczywiście to decyduje o przechylaniu się rolek, gdyż z powodu intensywnej końcówki roku szkolnego (który na szczęście niedługo się skończy :)) jeżdżę tylko w czasie weekendów i w piątek. (najczęściej w piątek i sobotę) Chyba rzeczywiście częstotliwość ma znaczenie, bo o ile dokładnie tydzień temu jeździłem naprawdę płynnie (tzn. w porównaniu z moimi poprzednimi przejazdami) i bez zmęczenia, o tyle po tygodniowej przerwie, w ten piątek jeździłem zdecydowanie mniej płynnie i czułem większe zmęczenie. W tą sobotę jednak wszystko powróciło do "stanu średniego". ;) Na szczęście już niedługo wakacje, więc i tę teorię będę mógł przetestować.
Dodatkowo wypróbuję ćwiczenia, wkładki z podpiciem i wkładki tradycyjne. Wystarczy już tylko czekać na efekty. :)

: pn czerwca 04, 2007 10:23
autor: Toudi
Ja widzę jeszce 2 możliwe popularne przyczyny - niedopięty but oraz krzywe nogi.
Abstrahując od przyczyn (poza niedopiętym butem), jeśli płoza jest regulowana na boki względem buta, to zamiast podkładek, łatwiej jest przesunąć płozę do wewnątrz - to wcale nie musi być jednakowo w obu butach ze względu na wspomnianą już możliwą różną długość nóg i asymetrię w jeździe. Zanim kupiłem rolki z regulowaną płozą, wkładałem na wysokości kostki małe gąbki - takie jeak są wszywane w ramionach marynarek.

: pn czerwca 04, 2007 10:27
autor: Toudi
Red_ pisze: wkładki z podpiciem
Z tym jeszcze poczekaj. Takie wkładki - kieszenie na plecach na butelki z nieznaną zawartością - stosują doświadczeni zawodnicy, którzy nudzą się w czasie długich przejazdów w chłodne dni. Ale to chyba w nauce nie pomaga :D

: pn czerwca 04, 2007 11:10
autor: WFH
koziar2 pisze:Ja bym stawial na brak doswiadczenia w jezdzie na rolkach i slabe stopy.

Wiekszosc ludzi, ktorych znam i ktorzy zaczynaja jezdzic maja rolki jakos dziwnie powyginane w trakcie jazdy. Z czasem "samo" przechodzi - co nie oznacza ze nie trzeba na to zwracac uwagi :)
Popieram w 100%. + ewentualnie zmiana ustawienia plozy.

: śr czerwca 06, 2007 8:57
autor: Addam
Cześć
Ja też miałem problem z wykrzywioną stopą w lewej rolce. Powodem u mnie na pewno była rolka, bo niedawno zmieniłem sprzęt i teraz nie ma najmniejszego problemu!!! Jeśli płoza jest regulowana warto ją nastawić i bardzo dobrym rozwiązaniem wydaje mi się umieszczenie pomiędzy płozę a but podkładki(monety) tak aby wystabilizować płozę. Bez podkładki płoza wracała na stare miejsce (krzywy profil buta na pięcie ????)

: śr czerwca 06, 2007 8:44
autor: Red_
O rety...Zmiana rolek by mnie chyba zabiła, dobiero je kupiłem...Mam nadzieję, że to jednak nie to...Nie mają one regulowanej płozy.
Swoją drogą, dzisiaj pracowałem nad redukowaniem przechyłu nogi - lewa przechyla się w prawo, a prawa - w lewo - więc przechyliłem je w przeciwnych kierunkach - w czasie ślizgu pomogło i całkiem długo mogłem jechać na prostych rolkach, udało mi się nawet przez jakiś czas odpychać się na mniej przechylonych. Co prawda, musiałem kontrolować położenie stopy, bo jeśli nie skupiałem się na nim, rolka automatycznie wracała do pierwotnej pozycji, jednak pewne efekty to dało. Mam nadzieję, że uda mi się wyrobić nawyk jeżdżenia na nieprzechylonych rolkach.
Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. :D

: czw czerwca 07, 2007 12:15
autor: Sandrynka
Czesc :lol: Red_ mam ten sam problem co ty :( a nog krzywych nie mam, :lol: i tez dopiero jezdze od 2 tyg. Dokladnie 4 raz mam za soba i tez mam ustawione rolki do wewnatrz mysle,ze my poczatkujacy musimy sie wiele nauczyc i stad te problemy. Moje rolki sa bardzo ciezkie i jednak obciazaja stope. Mam nadzieje,ze zaniedlugo bede smigac jak sie do rolek przyzwyczje :lol: Zycze tobie i innym poczatkujacym powodzenia w jezdzie. Pozdrawiam. :flower: