Strona 1 z 2

Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 7:25
autor: optymistka
Witam! Postanowilam zrealizowac swoje marzenie i kupilam swoje I w zyciu rolki. Nigdy wczesniej nie jezdzilam, jedynie troche na lyzwach. Zakupilam ochraniacze, specjalne rekawiczki jeszcze kasku nie moge znalezc fajnego. Pierwsza probna jazda odbyla sie na pustym parkingu ale okazalo sie ze jazda na rolkach jest o wiele trudniejsza niz na lyzwach. Nogi mi uciekaly ale nie przewrocilam sie ani razu. Postanowilam poszukac cos w internecie bo zupelnie jestem zielona a marze zeby moc swobodnie jezdzic po parkach lub sciezkach rowerowych. Udalo mi sie niechcacy kupic prawidlowe rolki do jazdy rekreacyjnej. Dodam jeszcze ze jestem mama dwoch corek w wieku 3 i 5 lat i od kilku lat mieszkam w USA. Ciekawa jestem ile mi zajmie nauka jazdy tak abym mogla smialo powiedziec - umiem jezdzic na rolkach?
Pozdrawiam wszystkich rolkarzy!

Re: Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 8:45
autor: Toudi
Kup koniecznie ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki. Te na nadgarstki są najważniejsze i zakładaj je zawsze, bez wyjątku. Kontuzje nadgarstków leczą się bardzo długo i są niezmiernie kłopotliwe.
Moje doświadczenia z ochraniaczami mówią, że ci, którzy jeżdżą w ochraniaczach uczą się szybciej, ponieważ nie jeżdżą asekuracyjnie - czyli byle jak, byle się nie przewrócić.
Nie mówię oczywiście, że to twój przypadek ale przekonany jestem, że to gdzieś siedzi z tyłu głowy. Powodzenia.

Re: Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 10:15
autor: MirekCz
Najlepiej poszukaj kogoś, kto umie jeździć i od czasu do czasu pomoże tobie trochę. Na pewno przyśpieszy to bardzo twój proces uczenia się.

Przy regularnej jeździe po ok 25h zaczniesz się już sprawnie poruszać. Dobrze zaczyna się jeździć po jednym sezonie regularnej jazdy. Oczywiście sporo zależy od predyspozycji człowiek. Niektórzy będą dobrzy po miesiącu, inni po dwóch sezonach...

Re: Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 10:19
autor: Marek
Toudi pisze:Kup koniecznie ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki. Te na nadgarstki są najważniejsze i zakładaj je zawsze, bez wyjątku. Kontuzje nadgarstków leczą się bardzo długo i są niezmiernie kłopotliwe.
Moje doświadczenia z ochraniaczami mówią, że ci, którzy jeżdżą w ochraniaczach uczą się szybciej, ponieważ nie jeżdżą asekuracyjnie - czyli byle jak, byle się nie przewrócić.
Nie mówię oczywiście, że to twój przypadek ale przekonany jestem, że to gdzieś siedzi z tyłu głowy. Powodzenia.
(Kontuzje nadgarstków leczą się bardzo długo i są niezmiernie kłopotliwe )tak tak ale mamy dwa a głowe niestety tylko jedną
kask to priorytet :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 10:29
autor: Toudi
To o kasku to rzeczywiście najważniejsze i warte podkreślenia!

Ale czytałeś przecież, że dziewczyna chce kupić tylko nie może znaleźć odpowiedniego!
Każdy wie, że w nieodpowiednim (szczególnie kolorystycznie) kobieta na rolki nie wyjdzie, więc ryzyka nie ma.

A o zaletach nadgarstków, do których głowie daleko, porozmawiamy jeszcze, przy jakiejś okazji :D

Re: Poczatkujaca

: śr czerwca 18, 2008 10:36
autor: Toudi
Przeczytałem drugi raz i tym razem doczytałem, że optymistka ochraniacze już ma, więc chyba trochę niepotrzebne te moje rozważania (jak, niestety, większość moich postów).

Został tylko kask.

Drzastwa miał jakiś na sprzedaż.
Jest szansa na poprawienie naszego bilansu handlowego z USA :bom:

Re: Poczatkujaca

: czw czerwca 19, 2008 4:57
autor: optymistka
Witam ponownie!
macie racje ze bez fajnego kasku nie wyjde :D
Mam juz ochraniacze na nadgasrtki, kolana i lokcie i przyznam dzisiaj zrobilam probe nr 2 w parku. Ja nie mam tak latwo bo wychowuje te moje coreczki i wszedzie z nimi musze chodzic. Ale udalo sie! One bujaly sie a ja obok na sciezce smigalam powoli i jakos jezdze
Co do handlu - wszystko tutaj jest dwa razy tansze i takie rolki np. ktore kupilam za jedyne 70$ u Was (czyli w Polsce) kosztuja prawie 400 zl. Tutaj latwiej jest realizowac marzenia nawet bedac mama (a nie dziewczyna oj juz nie:)
Milo mi ze ktos tu zaglada:)

Re: Poczatkujaca

: czw czerwca 19, 2008 9:24
autor: Toudi
Z kaskiem na sprzedaż to był żart ale sama sprawa jest poważna - przejrzyj dział bezpieczeństwo, to zobaczysz relacje tych, którzy już mają doświadczenia, dzięki którym nie wyjdą na rolki bez kasku.

Re: Poczatkujaca

: czw czerwca 19, 2008 10:05
autor: Klara
Hej!

ja tez jestem pocztakujaca! I jak kolezanka kiedys jezdzilam na lyzwach, ale to faktycznie co innego. Jakos pod gorke idzie mi niezle , jak na drugi raz jazdy :wink: , ale mam problem, bo nie wiem jak hamowac. jak hamuje hamulcem to druga noga mi podjezdza i ucieka i trace rownowage. probowalam juz uginac kolana i hamowac pulsacyjnie. Moze jest jakis sposob na to ?
Bo jak na razie mam wrazenie,ze bedzi jezdzila wylacznie po plaskim terenie i pod gorke :lol:

Re: Poczatkujaca

: czw czerwca 19, 2008 10:21
autor: Klara
Oops !!!! :oops: znalazlam linki o hamowaniu! wycofuje ten question i lece czytac !! :D

Zakwasy

: pt czerwca 20, 2008 3:58
autor: optymistka
Sluchajcie czy to mozliwe zeby po pierwszej porzadnej jezdzie (do pol godziny) byly zakwasy? I zeby bylo smieszniej bola mnie rece, chyba od machania i utrzymywania rownowagi. Oj klania sie brak gimnastyki i uroki siedzenia w domu, opieki nad dziecmi, grzebania w ogrodku. Chyba dobrze ze wlasnie teraz wzielam sie za rolki:))) I jeszcze pytanko - jakie skarpety nakladacie na rolki normalne bawelniane? bo strasznie goraco w nogi mimo ze rolki przewiewne rekreacyjne, a moze to tylko ja bylam pod wrazeniem? Ile czasu mozna jezdzic rekreacyjnie aby zanadto sie nie meczyc? Jak w koncu kupie kask to chyba wstawie swoje porzadne zdjecie, co?
Pozdrawiam!

Re: Poczatkujaca

: pt czerwca 20, 2008 12:49
autor: MirekCz
Na początku 30min wystarczy. Potem możesz jeździć 1-2h - wedle uznania/chęci/posiadanego wolnego czasu...

Zakwasy możesz mieć, chociaż to raczej tyłek i łydki powinny ciebie boleć... jesteś pewna, że zakładasz rolki na nogi?:]

Są specjalne skarpetki dla rolkarzy z wyprofilowaniami itd. Koszt dosyć znaczny, ale warto zainwestować. Można też używać jakiś generalnych skarpetek sportowych (byle wysokie).
W sklepie zica są skarpetki x-socks. Sam używam i jestem b.zadowolony - http://zicoracing.com/index.php?product ... prod_id=61 .

Re: Poczatkujaca

: pt czerwca 20, 2008 4:43
autor: jarekt
optymistka pisze:Witam ponownie!
macie racje ze bez fajnego kasku nie wyjde :D
Mam juz ochraniacze na nadgasrtki, kolana i lokcie i przyznam dzisiaj zrobilam probe nr 2 w parku. Ja nie mam tak latwo bo wychowuje te moje coreczki i wszedzie z nimi musze chodzic. Ale udalo sie! One bujaly sie a ja obok na sciezce smigalam powoli i jakos jezdze
Co do handlu - wszystko tutaj jest dwa razy tansze i takie rolki np. ktore kupilam za jedyne 70$ u Was (czyli w Polsce) kosztuja prawie 400 zl. Tutaj latwiej jest realizowac marzenia nawet bedac mama (a nie dziewczyna oj juz nie:)
Milo mi ze ktos tu zaglada:)
Wlasnie dlatego nastepne rolki jakie kupie to beda niemieckie Powerslide - jak przeczytalem, ze w stanach Twistery RollerBlade oraz Celle od Powerslide kosztuja tyle samo (troche ponad 200 USD) myslalem, ze sie zadlawie pita w tym czasie herbata. Wiem, ze nie mam wplywu na prowizje wszystkich posrednikow dzieki ktorym rolki ze stanow kosztuja u nas 3 razy wiecej ale nie zamierzam brac w tym udzialu...
Niestety 2 moich chlopakow ma juz Rollerblade'y ale trzeci w tym tygodniu dostanie HotWheelsa robionego przez Powerslide :P

Re: Zakwasy

: wt czerwca 24, 2008 1:17
autor: vaala
optymistka pisze:Sluchajcie czy to mozliwe zeby po pierwszej porzadnej jezdzie (do pol godziny) byly zakwasy? I zeby bylo smieszniej bola mnie rece, chyba od machania i utrzymywania rownowagi. !
hehe tez to mialam po pierwszej jezdzie (na szczescie tylko po pierwszej)

Re: Poczatkujaca

: wt czerwca 24, 2008 3:56
autor: patin
:mrgreen: Witam w klubie tez po pierwszej jezdzie okolo godziny w niedziele bola mnie rece i o dziwo nogi nie moze za bardzo nimi machalam :D :D :D :D