Strona 1 z 2
Witam i o radę pytam :)
: śr stycznia 03, 2007 7:55
autor: DeHa
Witam!
Do tej pory byłam zwykłym pasożytem na tym forum. W ukryciu czytałam Wasze wypowiedzi. Teraz nie będę rezygnować z tej wygodnej formy zdobywania wiedzy, staję się po prostu coraz bardziej bezczelna- zamierzam robić to jawnie.
W mojej główce zrodził się pomysł trochę szalony:
przejechać na rolkach półmaraton.
I tu moje pytanie: jak tego dokonać aby
1. ukończyć dystans,
2. nie spowodować na trasie ofiar w ludziach,
3. wyjść z tego cało
Dodam, że na rolkach jeździłam do tej pory okazjonalnie. Ruch jednak nie jest mi obcy, często jeżdżę na rowerze (raczej krótkie dystanse 20-30 km), od roku regularnie biegam. Wyczytałam na forum, że w 2007r. można startować na rolkach we Wrocławiu i właśnie w tej imprezie chciałabym wziąć udział.
Wiem, że czasu jest nie wiele, szczególnie, że zimą nie bardzo jest możliwość treningu. Proszę więc o wszelkie wskazówki, nie mam pojęcia za co i jak się zabrać.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
P.S. Uprzedzam, że wszelkie próby wybicia mi z głowy tego pomysłu najprawdopodobniej skończą się niepowodzeniem.
: śr stycznia 03, 2007 8:58
autor: koziar2

)
Tutaj na pewno nikt Ci tego z glowy wybijal nie bedzie. Wrecz przeciwnie
Osobiscie przejechanie jakiegos maratonu mam dopiero w planach na ten rok ale moge zasugerowac zeby po prostu troche przed impreza pojezdzic.
Ja osobiscie uwazam, ze trzeba tylko chciec

.
Kolezanka justuska2tm moze to potwierdzic

)
Re: Witam i o radę pytam :)
: śr stycznia 03, 2007 9:05
autor: PeterCave
DeHa pisze:
P.S. Uprzedzam, że wszelkie próby wybicia mi z głowy tego pomysłu najprawdopodobniej skończą się niepowodzeniem.
I tak trzymać!
DeHa pisze:
I tu moje pytanie: jak tego dokonać aby
1. ukończyć dystans,
2. nie spowodować na trasie ofiar w ludziach,
3. wyjść z tego cało
Ad. 1. Trochę pojeździsz i bez problemu, czasu jest wystarczająco. Ścigać się będziemy dopiero 6 km przed metą, taż że luzik

A trenować możesz nawet już teraz. Ładną mamy wiosnę tej zimy...
Ad. 2. Nie przekraczaj dozwolonej prędkości
Ad. 3. Hmmm... też nie przekraczaj dozwolonej prędkości
A tak serio, to uważaj na bruku i przejazdach przez tory tramwajowe
Jeździj po prostu jak najwięcej i w miarę długie dystanse.
: śr stycznia 03, 2007 9:42
autor: WFH
Wystarczy jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć i na trasie nie zauważysz jak szybko minęło

: czw stycznia 04, 2007 8:03
autor: Piotr B
Koledzy dobrze piszą, ale postaw sobie bardziej ambitny cel na 2007!
Wrocław 2007 to tylko przejażdzka!
: czw stycznia 04, 2007 10:14
autor: Toudi
Nie można się nie zgodzić z przedmówcami - dla nichmaraton to tylko przejażdżka, bo mają szybkie, wręcz samojezdne rolki i ubranka, jak chippendales'i.
Żartowałem
W zeszłym roku przejechałem poznański maraton bez żadnych przygotowań (nie mówię, że dopiero uczyłem się jeździć na roklach - mówię o przygotowaniu kondycyjnym) i po pierwszym kółku zorientowałem się, że za łatwo idzie, więc na drugim przyspieszyłem. Oczywiście czas ani miejsce to żadna rewelacja, ale naprawdę spokojnie przejechałem. Nie bój nic. Obciążenia i wysiłek na rolkach są daleko mniejsze od tych, jakie mają biegacze. Dojedziesz do mety i poczujesz niedosyt, że to już, tak ktrótko, koniec, trzeba do domu.
Re: Witam i o radę pytam :)
: czw stycznia 04, 2007 1:35
autor: Krzysztof
DeHa pisze:
P.S. Uprzedzam, że wszelkie próby wybicia mi z głowy tego pomysłu najprawdopodobniej skończą się niepowodzeniem.
Na forum nikt nie będzie wybijał Ci z głowy świetnego pomysłu jakim jest jazda na rolkach i uczestnictwo w maratonie, półmaratonie i innych imprezach.
Jednak uważam, iż należy Cię ostrzec :
UWAGA - Rolki wkręcają !!!! i to dosłownie i nieodwracalnie.
Pojedziesz raz a będziesz chciała jeździć, jeździć i jeździć.
Tak więc przemyśl to dokładnie jeszcze raz i ...... do zobaczenia we Wrocławiu

: czw stycznia 04, 2007 2:59
autor: DeHa
Dzięki wszystkim za wsparcie
PeterCave pisze:Jeździj po prostu jak najwięcej i w miarę długie dystanse.
Dla mnie póki co długim dystansem jest 10 km. Czy mam tłuc te docelowe 21,195 na treningach, czy skupić się raczej na krótszych odcinkach ?
Piotr B pisze:Wrocław 2007 to tylko przejażdzka!
Czyli idealnie jak dla początkującej
Krzysztof pisze:Pojedziesz raz a będziesz chciała jeździć, jeździć i jeździć.
Na to liczę !
Toudi pisze:Nie można się nie zgodzić z przedmówcami - dla nichmaraton to tylko przejażdżka, bo mają szybkie, wręcz samojezdne rolki i ubranka, jak chippendales'i.
mrau!
: czw stycznia 04, 2007 3:32
autor: zico
DeHa pisze:Dzięki wszystkim za wsparcie
PeterCave pisze:Jeździj po prostu jak najwięcej i w miarę długie dystanse.
Dla mnie póki co długim dystansem jest 10 km. Czy mam tłuc te docelowe 21,195 na treningach, czy skupić się raczej na krótszych odcinkach ?
Wolno i długo

A nie dystans - na to nie patrz

Wyjedź po prostu na rolki i jeździj sobie non stop zaczynając od np. 30 minut. Jak będziesz w stanie jechać non-stop 1:20 - 1:40 - 2:00 - półmaraton zrobisz jak chcesz

: czw stycznia 04, 2007 6:11
autor: PeterCave
DeHa pisze:
Dla mnie póki co długim dystansem jest 10 km. Czy mam tłuc te docelowe 21,195 na treningach, czy skupić się raczej na krótszych odcinkach ?
Spokojnie dycha wystarczy. Na maratonie (czy tam pół) jedzie się dwa razy szybciej i dwa razy lżej niż na treningu

: pt stycznia 05, 2007 8:07
autor: Marek
PeterCave pisze:DeHa pisze:
Dla mnie póki co długim dystansem jest 10 km. Czy mam tłuc te docelowe 21,195 na treningach, czy skupić się raczej na krótszych odcinkach ?
Spokojnie dycha wystarczy. Na maratonie (czy tam pół) jedzie się dwa razy szybciej i dwa razy lżej niż na treningu

Ciekawostka

: pt stycznia 05, 2007 9:23
autor: zico
I jeszcze pytanie, które nie padło: jakie masz rolki?

Może jakieś zdjęcie?

: pt stycznia 05, 2007 9:25
autor: zico
A już podejrzałem: Nike. To jakaś wersja fitnessowa? Jak z podwoziem (kółka, szyna, łóżyska)?
: pt stycznia 05, 2007 10:56
autor: DeHa
Jak na prawdziwą kobietę przystało o sprzęcie nie mam zielonego pojęcia.
Jeśli uda mi się pożyczyć cyfrówkę, to zamieszczę zdjęcie roleczek.
Póki co najczęściej jeżdżę na zużytych K2 carbon. Są wolniejsze, krótsze i chyba łatwiejsze do nauki techniki. A przy okazji tak zniszczone (nabyłam ja z 2-ej ręki), że nie szkoda mi ich brać na placyk w taką pogodę. Ich dni są jednak policzone, bo klamra zaczęła się sama odpinać podczas jazdy.
zico pisze:A już podejrzałem: Nike. To jakaś wersja fitnessowa? Jak z podwoziem (kółka, szyna, łóżyska)?
Tak, w tych zamierzam przejechać tą połówkę.
Szyna jest aluminiowa 295 mm, łożyska nie wiem jakie, bo nie wiem skąd to odczytać

kółka 82mm 82A ze złowrogim napisem"diablo"

Pewnie niewiele Ci to mówi, więc lepiej umieszczę to zdjęcie.
Pzdr.
: pt stycznia 05, 2007 11:01
autor: WFH
No rozmiar i twardość kółek jednak coś mówi! Jak już opanujesz w miare techikę to propunuje sprawdzić czy zmieszą Ci się kóla 84mm, powinno Ci się na nich lepiej(szybciej) przejeczać tą połówkę
