Strona 1 z 1
[Wrocław] jazda na ul. Dembowskiego
: śr sierpnia 06, 2008 11:02
autor: safiro
Witam!
Mam rolki na nogach po raz pierwszy w życiu. Jako żółtodziób, w ramach rekonesansu wybrałem się na wspomnianą ulicę. Jest tam spora ścieżka rowerowa, którą upodobała sobie brać rolkarzy

Przyznam ze nie miałem odwagi wbić się w obecny tam ruch. Generalnie widać tam osoby śmigające "lekką nogą" i nie wyobrażam sobie abym bez pewnych niezbędnych podstaw mogl pomykać przynajmniej nie utrudniając jazdy innym. Czy jest może ktoś kto jeździ wlasnie tamtą trasa i moglby pokazac mi pare bazowych manewrow? Mysle ze bede kumatym uczniem
Pozdrawiam śmigaczy!
Re: [Wrocław] jazda na ul. Dembowskiego
: pt sierpnia 08, 2008 6:22
autor: kita
Cześć ja mam rolki od dwóch miesięcy ale nadal jestem początkująca próbowałam nawiązać jakiś kontakt z bractwem forumowym ale odniosłam wrażenie że nie są zbytnio zainteresowani wciągnięciem nowej osoby w swoje szeregi.Super miejsce -ogromne parkingi koło Magnoli ale to kawałek od Ciebie jednak codziennie po 21 masa ludzi tu jeżdzi i są naprawdę pomocni a asfalt jak lustro zapraszam gorąco
Re: [Wrocław] jazda na ul. Dembowskiego
: sob sierpnia 09, 2008 7:31
autor: safiro
Hej!
Dzieki za odzew. Pod Magnolie podwozi mnie autobus wiec luz. Mysle ze pojawie sie tam bo na Dembowskiego rzadko spotykam "wsparcie techniczne"a przydałoby sie bez dwoch zdan. Mam "miekkie kostki" i to mnie generalnie irytuje ale dowiedzialem sie od pewnego rolkarza ze to kwestia 2 tygodni aby nogi przywykly do nowej rownowagi. Ufam ze mowil prawde

Wspomniana Magnolia sasiaduje wlasciwie ze skateparkiem na Zajezdni 31. Bylem tam raptem 2 razy zeszlej zimy ale wsrod tych wymiataczy mozna tylko nabawic sie kompleksów i podziwiac ich zamiast jezdzic

A tak serio to jedyna alternatywa na zime i w koncu pewnie rowniez tam bede pomykal gdy Magnolie spowije bialy puch.
Ok, jade obczaic ten parking

...
Re: [Wrocław] jazda na ul. Dembowskiego
: sob sierpnia 09, 2008 9:40
autor: ma_nea
kita a skąd takie podejrzenie u Ciebie, że forumowicze nie są zainteresowani jak to napisałaś wciąganiem nowej osoby w swoje szeregi? przecież zachęcaliśmy Cię, żebyś przyjechała na tor
