Byly same pary majestatycznie a zarazem romantycznie przemierzające plac.
Widac nabierali kondycji przed jazda figurową...
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
hehe, a to dobre...typowe fitnesy. Brzmi to niczym jakaś obelga;)Praga pisze:typowe fitnesy jeżdżące ciągle tą samą trasą wkoło. Ble...
Wybacz, jestem dość ograniczonym gościem i ciężko mi zrozumieć co może być ciekawego w robieniu po raz czwarty lub piąty tego samego okrążenia (nawet na rolkach). Sam ledwo wytrzymuję jedno kiedy robię rozgrzewkę.shiru pisze:hehe, a to dobre...typowe fitnesy. Brzmi to niczym jakaś obelga;)
A my byliśmy w czwartek z Lidką i Bartkiem o 20 myślałem że będziesz jak co dzień i nawet nie dzwoniłemPraga pisze:Wybacz, jestem dość ograniczonym gościem i ciężko mi zrozumieć co może być ciekawego w robieniu po raz czwarty lub piąty tego samego okrążenia (nawet na rolkach). Sam ledwo wytrzymuję jedno kiedy robię rozgrzewkę.shiru pisze:hehe, a to dobre...typowe fitnesy. Brzmi to niczym jakaś obelga;)
Wracając do tematu wspólnego jeżdżenia to odnoszę wrażenie jakby nam się towarzystwo posypało (lub pospało). Shiru nie ma od tygodnia. Łukasz z Karoliną też jakoś ucichli, że o Lidce i Bartku nie wspomnę. Ewelina przemyka jak widmo - niby jest ale jej nie ma. Jedynie Wojtek to dobra sprawdzona firma, pojawia się co prawda późno i co 2-3 dni ale przynajmniej regularnie.
Ja dzisiaj jak zwykle w okolicach 20, chyba że będzie mokro lub deszcz wygoni do Cerfa. Trzeba zacząć ćwiczyć Backward Stroll'e...
hehe wyczyny to chyba mocno powiedziane. Witam również serdecznie. Dzisiaj jakiś mały miting? Wczoraj pierwszy raz od 2 tygodni jeździłem i nie ukrywam, że apetytu sobie narobiłem na dzisiaj...tym bardziej, że nie wiem jak będę z czasem stał w tygodniu.Kasiaaa pisze:Ogladajac filmy z Waszymi wyczynami