Strona 1 z 1
Ochraniacze na nadgarstki
: ndz lipca 22, 2007 10:30
autor: Kozi
Witam.
Czy ktoś mógłby poradzić w jakie ochraniacze na nadgarstki zainwestować, aby zminimaslizować możliwość złamania kości strzałkowej.
Zaliczyłem już jedno złamanie, ale się nie poddaję.
Pozdrawiam
: ndz lipca 22, 2007 1:52
autor: cyber_human
brawo, prawdziwy Chuck Norris z Ciebie
w sklepach to nie widzialem dobrych ochraniaczy... sam wybralem rollerblade (kupione w InterSport), dlatego, gdyz sa mocno zabudowane... plastik jest od spodu, od strony dloni, reszta to material, siatka i 3 rzepy na nylonowej tasmie grubiej... w sumie calkiem ok, ale jedna wywrota i siatka zdarta... ale skore ochronila...
nie wiem, czy znajdziesz jakis ochraniacz chroniacy przed zlamaniem...
: ndz lipca 22, 2007 2:32
autor: sławek
Dużo jeść sera i jogurty pić wtedy kości bedą mocne

: ndz lipca 22, 2007 2:35
autor: cyber_human
i dobra rozgrzewke przed jazda, a najlepiej z rozciaganiem... - praktykuje, polecam...
: wt lipca 24, 2007 12:00
autor: Toudi
Mnie się zdaje, że chronią nie tylko skórę, pod warunkiem, że sięgają za nadgarstek (bo widziałem również takie, które mają podkładkę plastikową pod dłoń i 2 paski, które nie usztywniają nadgarstka a tylko trzymają tą podkładkę pod dłonią).
Te za nadgarstek mają 1 stronę usztywnioną grubym kawałkiem tworzywa. Jeśli teraz w miarę mocno (jak palce dłoni są blade i robi się zimno w tą dłoń, to można poluzowac troszeczkę

zapniemy paski, to nadgarstek jest usztywniony i nawet przy mocnym uderzeniu w dużym stopniu zapobiega nadmiernemu odgięciu nadgarstka przy lądowaniu.
: wt lipca 24, 2007 9:54
autor: meliana74
no moje ochraniacze na nadgarstki po pierwszym ostrym upadku wygladaja zalosnie
ale dlonie i nadgarstki ok
nie chce myslec co by bylo gdyby ich nie bylo

: sob lipca 28, 2007 10:56
autor: Pimpinella
Toudi ja mam wlasnie takie z tym plastikiem i paskiem trzymajacym... a przynajmniej mi sie zdaje, ze takie.
Nie mialam jeszcze z nimi gleby ale prawda jest taka, ze z nimi zaolozonymi nie da sie za bardzo nic zrobic bo trzymaja jak nie wiem. Ale powiem, ze moje maja wzmocnienie plastikowe z obu stron, z jednej jest to takie amortyzujace wygiecie a z drugiej, ukryte w materiale tez przez cala dlugosc (tak jak widac ten rzep pod napisem Bauer) tylko nie wiem czy to nie da odwrotnego efektu przy glebie...
http://images29.fotosik.pl/40/a616f18d003f1b40med.jpg
http://images27.fotosik.pl/40/6834c55cb1bbe62fmed.jpg
Ale jakby nie patrzec dac 5 zł za komplet kolana, nadgarstki i lokcie to okazja... Lubie czasem kupowac od ludzi ktorzy nie wiedza co sprzedaja

: ndz lipca 29, 2007 10:21
autor: Agent_L
A wiecie że kiedyś miałem plan pisać w rolkowych ochraniaczach na komputerze aby złagodzić RSI ? : )
: ndz lipca 29, 2007 12:36
autor: go
Pimpinella,
od paru lat jeżdżę w dokładnie takich ochraniaczach jak Twoje. Widać po nich efekty paru wywrotek, ale nadgarstki mam całe, a ochraniacze nie przeszkadzają mi w jeździe - sprawdzają się więc doskonale.
Powodzenia!
: ndz lipca 29, 2007 6:19
autor: Pimpinella
No wlasnie musze powiedziec, ze generalnie sa wygodne i oczywiscie po kupnie robilam kontrolowane wywrotki w domu i nawet nie poczulam ze walnelam w glebe reka, tylko w prawej rece mi troche przeszkadza, bo kiedys wyrwalam sobie staw grajac w siatke a raczej wywalajac sie w czasie gry na glebe.
Tylko te co mam do kompletu na kolana sa tak grube, ze jak mam waskie spodnie i zaloze ochraniacze na spodnie to potem spodnie mam maksymalnie mokre w tym miejscu :/
: sob sierpnia 11, 2007 10:49
autor: Caravan
Ja uzywam zamiennie K2 EXO i POWERSLIDE. Ale przyznam, że tych ostatnich coraz rzadziej. Po prostu się nie sprawdziły. Plastik osłaniający dłoń od spodu jest źle wyprofilowany i w razie upadku na dłonie krawędź wbija się w staw. U mnie efektem był cholerny ból przy próbie poruszania kciukiem przez ponad tydzień i towarzyszący malowniczy wylew. Ochraniacze, o których mówię przedstawiłem poniżej.
Do ochraniaczy na łokcie nie mam zastrzeżeń. Dobrze trzymają i nieźle chronią. Na kolanach noszę K2.
Ochraniacze na nadgarstki K2 może nie wyglądają profesjonalnie, ale mają dobre zabezpieczenie dłoni i usztywnienie nadgarstka. Są ponadto na tyle wytrzymałe, że przetrwały upadek przy "downhill'u" i "zjazd" na nich, kiedy ręka podwinęła się pod klatkę

: sob sierpnia 11, 2007 11:37
autor: Agent_L
Uwaga na zestaw powerslide FS - ochraniacze na dłonie nie zawierają żadnych sztywnych elementów. To bardzo fajne, bezpalczaste skórzane rękawiczki, tu i ówdzie podbite poduszeczką i wzmocnione jakąś supermocną tkaniną ale nic nie usztywniają - ani nie ograniczają swobody ruchów.
Za to nakolanniki i nałokietniki - super pod każdym względem : )
: czw sierpnia 30, 2007 12:07
autor: ansidhe1
cześć,
polecam ochraniacze na nadgarstki, które sprzedaje RollSport w wawie. Jest to chałupniczo-rzemieślnicza produkcja na zasadzie "chińskiej-licencji" ściągniętej z (chyba) Rollerblade. Grunt, że składają się z dwóch metalowych listew wbudowanych w pseudo-skórzany rękaw, który po zapięciu zamyka cały staw nadgarstka i śródręcze w swoistych "łupkach". Nie ma opcji, żeby cokolwiek zgiąć

, a już tym bardziej złamać . Trochę to utrudnia niektóre ruchy rękami, ale czego się nie robi...

Pomijam już, że jakikolwiek upadek nie stanowi problemu, a jak dobrze pójdzie, to jeszcze lecą efektowne iskry

!
Pamiętam, że gdzieś widziałem prawie identyczne ochraniacze już w wersji oryginalnej i chyba było to Rollerblade...
równych asfaltów życzę!

: czw sierpnia 30, 2007 8:33
autor: Agent_L
Wlasnie kupilem rollerblady, niestety musiałem wziąść cały zestaw.
wziąłem M bo L były ciut za szerokie, choć M są o wiele krótsze od L...
Jak to mnie wkurza, jak dobre na długość to za szerokie, jak dobre na szerokośc to za krótkie!
Za to już dwóch kozaków zaproponowało mi odkupienie rękawiczek z setu Powerslide Cell : )
Jakby je sprzedawałi osobno to myślę że sporo ludzi jeżdzących bez ochraniaczy by się skusiło, ale ci których znam skorup raczej nie założą.